Pogryzienie przez psa w Radomsku. Owczarek niemiecki rzucił się na kobietę, która przyniosła korespondencję

Małgorzata Kulka
Małgorzata Kulka
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. Archiwum
W jednym z bloków w Radomsku owczarek niemiecki pogryzł kobietę, która przyniosła korespondencję. Co grozi właścicielce zwierzęcia?

Niespodziewanie wyskoczył pies

Do groźnego zdarzenia z udziałem psa w typie rasy owczarek niemiecki doszło w poniedziałek, 21 listopada, w Radomsku. Sytuacja miała miejsce w jednym z bloków. Mieszkaniec otworzył drzwi swojego lokalu, zza których niespodziewanie wyskoczył pies.

Właścicielka po usłyszeniu dzwonka, nie dopilnowała, by zwierzę nie mogło wybiec z mieszkania. Spowodowało to, że pies nagle rzucił się na kobietę, która chciała wręczyć korespondencję radomszczance - informuje aspirant Agnieszka Kropisz z KPP w Radomsku. - Pokrzywdzona została pogryziona przez czworonoga na tyle poważnie, że potrzebna była pomoc medyczna.

Czynności prowadzone przez radomszczańskich śledczych mają wyjaśnić wszelkie okoliczności, w jakich doszło do tej groźnej sytuacji.

Co grozi właścicielce psa?

Choć artykuł 77 kodeksu wykroczeń mówi o mandacie, karze grzywny lub naganie za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, to w takim przypadku jest możliwa również odpowiedzialność karna za przestępstwo.

W ocenie prawnej tej sytuacji dużą rolę odgrywają obrażenia, jakich doznała osoba pokrzywdzona oraz okoliczności, w których doszło do pogryzienia - tłumaczy policjantka. - W przypadku nieumyślnego narażenia na obrażenia ciała, trwające powyżej 7 dni kodeks karny przewiduje karę do 1 roku pozbawienia wolności oraz grzywnę. Jeśli zaś właścicielowi zostanie wykazana umyślność działania, to musi się on liczyć z karą pozbawienia wolności nawet do lat 5.

Policjanci przypominają, że bez względu na to, jakiej rasy i wielkości jest zwierzę, właściciel musi pamiętać, by zachować wszelkie nakazane ustawą środki ostrożności przy jego trzymaniu.

Pamiętajmy, że decydując się na zwierzaka do domu lub na podwórko, nie możemy dopuścić do sytuacji, które mogłyby komukolwiek zagrozić. To nie zwierzę odpowiada za swoje zachowanie, a człowiek, który świadomie bierze go pod swoją opiekę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
22 listopada, 16:52, Gość:

Wszechobecną samowolę z czworonogami rozwiązało by prawdopodobnie tylko obowiązkowe chipowanie i wprowadzenie wysokich opłat za ich posiadanie.

Ostatnio maksymalna ustawowa opłata za psa wynosiła 121,24 zł rocznie. Niestety z prawa jej egzekwowania, korzystały tylko 3 duże miasta: Kraków - 36 zł, Szczecin - 50 zł i Sopot - 66 zł. W Warszawie czy Łodzi opłaty wynoszą 0 zł, a zwrócenie na cokolwiek uwagi właścicielowi psa, spotyka się w najlepszym razie z komentarzem typu: "Pan/Pani chyba nie lubi zwierząt!". Niestety, jak widać taka empatia jest często wybiórcza. O skali zjawiska można przeczytać choćby w poniższych artykułach:

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1615983,1,czy-losem-zwierzat-bardziej-sie-przejmujemy-niz-losem-ludzi.read

https://expressilustrowany.pl/20-ton-psich-odchodow-dziennie-sprzatajcie-po-pupilach/ar/3421009

22 listopada, 17:10, Gość:

Piedrolisz przygłupie. Możesz nie lubić zwierząt, ale ty chcesz zakazać innym ich posiadania. A to nie to samo, co zwalczanie patologii, to ty jesteś patologią. Od wysokich opłat pies nie stanie się mniej agresywny.

——————/´ ¯/)

—————--/—-/

—————-/—-/

———--/´¯/'--'/´¯`•_

———-/'/--/—-/—--/¨¯

——--('(———- ¯~/'--')

———————-'—--/

———-''————_-•´

———————--

G
Gość
22 listopada, 16:52, Gość:

Wszechobecną samowolę z czworonogami rozwiązało by prawdopodobnie tylko obowiązkowe chipowanie i wprowadzenie wysokich opłat za ich posiadanie.

Ostatnio maksymalna ustawowa opłata za psa wynosiła 121,24 zł rocznie. Niestety z prawa jej egzekwowania, korzystały tylko 3 duże miasta: Kraków - 36 zł, Szczecin - 50 zł i Sopot - 66 zł. W Warszawie czy Łodzi opłaty wynoszą 0 zł, a zwrócenie na cokolwiek uwagi właścicielowi psa, spotyka się w najlepszym razie z komentarzem typu: "Pan/Pani chyba nie lubi zwierząt!". Niestety, jak widać taka empatia jest często wybiórcza. O skali zjawiska można przeczytać choćby w poniższych artykułach:

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1615983,1,czy-losem-zwierzat-bardziej-sie-przejmujemy-niz-losem-ludzi.read

https://expressilustrowany.pl/20-ton-psich-odchodow-dziennie-sprzatajcie-po-pupilach/ar/3421009

Piedrolisz przygłupie. Możesz nie lubić zwierząt, ale ty chcesz zakazać innym ich posiadania. A to nie to samo, co zwalczanie patologii, to ty jesteś patologią. Od wysokich opłat pies nie stanie się mniej agresywny.

G
Gość
Wszechobecną samowolę z czworonogami rozwiązało by prawdopodobnie tylko obowiązkowe chipowanie i wprowadzenie wysokich opłat za ich posiadanie.

Ostatnio maksymalna ustawowa opłata za psa wynosiła 121,24 zł rocznie. Niestety z prawa jej egzekwowania, korzystały tylko 3 duże miasta: Kraków - 36 zł, Szczecin - 50 zł i Sopot - 66 zł. W Warszawie czy Łodzi opłaty wynoszą 0 zł, a zwrócenie na cokolwiek uwagi właścicielowi psa, spotyka się w najlepszym razie z komentarzem typu: "Pan/Pani chyba nie lubi zwierząt!". Niestety, jak widać taka empatia jest często wybiórcza. O skali zjawiska można przeczytać choćby w poniższych artykułach:

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1615983,1,czy-losem-zwierzat-bardziej-sie-przejmujemy-niz-losem-ludzi.read

https://expressilustrowany.pl/20-ton-psich-odchodow-dziennie-sprzatajcie-po-pupilach/ar/3421009
G
Gość
Ujébać właściciela.

Raz, że nie upilnował, ale ważniejsze że nie wychował bydlaka.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie