Pogrzeb druha Andrzeja Bzdurskiego. Naczelnik OSP Pęczniew zmarł na skutek obrażeń w wypadku, do którego doszło podczas wyjazdu do pożaru

Krzysztof Kaniecki
Pogrzeb druha Andrzeja Bzdurskiego
Pogrzeb druha Andrzeja Bzdurskiego Krzysztof Kaniecki
Pogrzeb druha Andrzeja Bzdurskiego, 34-letniego naczelnika OSP Pęczniew, zmarłego tydzień temu na skutek obrażeń w wypadku, do którego doszło podczas wyjazdu do pożaru na wysokości zatoki w Pęczniewie-Wylazłowie, miał miejsce dziś w Pęczniewie. Nabożeństwo żałobne odbyło się według strażackiego ceremoniału z udziałem najwyższych strażackich władz z prezesem Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP Waldemarem Pawlakiem na czele.

Pogrzeb druha Andrzeja Bzdurskiego, 34-letniego naczelnika OSP Pęczniew, zmarłego tydzień temu na skutek obrażeń w wypadku, do którego doszło podczas wyjazdu do pożaru na wysokości zatoki w Pęczniewie-Wylazłowie, miał miejsce dziś w Pęczniewie. Nabożeństwo żałobne odbyło się według strażackiego ceremoniału z udziałem najwyższych strażackich władz z prezesem Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP Waldemarem Pawlakiem na czele.

Joachima Brudzińskiego, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, reprezentował wojewoda łódzki Zbigniew Rau, strażackie władze wojewódzkie Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Jarosław Wlazłowski, zaś parlamentarzystów zrzeszonych w sejmowej komisji spraw wewnętrznych i parlamentarnym zespole strażaków Piotr Polak.

Mszę pogrzebową odprawił ks. Adam Stańdo, kapelan wojewódzki strażaków. Homilię wygłosił ks. Marek Daczkowski, proboszcz parafii pw. św. Katarzyny Panny i Męczennicy w Pęczniewie. W koncelebrze uczestniczyli też ks. Paweł Sudowski, kapelan powiatowy straży pożarnych w Poddębicach oraz ks. Wiesław Kos, zakonnik z Niepokalanowa, gdzie działa jedyna w Polsce jednostka OSP złożona wyłącznie z zakonników.

Druh Andrzej Bzdurski został pośmiertnie odznaczony przez ministra Joachima Brudzińskiego Srebrną Odznaką "Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej" oraz decyzją Zarządu Wojewódzkiego Związku OSP RP - Złotym Znakiem "Za zasługi dla pożarnictwa".

- Żegnamy dziś Rycerza świętego Floriana - tymi słowami do rodziny oraz uczestników pogrzebu zwrócił się prezes Waldemar Pawlak. - Żegnamy druha Andrzeja Bzdurskiego, który przez całe swoje życie pięknie zasłużył się ojczyźnie. Tej małej w Pęczniewie i tej wielkiej - Polsce. Podtrzymując tradycje rodzinne już w wieku 18 lat wstąpił w szeregi OSP w Pęczniewie, a kiedy miał 20 lat został jej naczelnikiem, i kierował tą działalnością bojową straży do końca. Do tego ostatniego wyjazdu. Żegnamy druha, który jest ucieleśnieniem słów Chrystusa, które powiedział na ostatniej wieczerzy, że nie ma większej miłości niż ta, kiedy ktoś oddaje życie za przyjaciół swoich. I druh Andrzej oddał to życie, ale on je oddawał dzień po dniu, w czasie tej pięknej, wyjątkowej służby, troszcząc się o najbliższych, rodzinę, ale też troszcząc się o ojczyznę, o człowieka w potrzebie. Dziś, kiedy go żegnamy, to dla nas też zobowiązanie, abyśmy tę miłość, którą nam okazywał, odwzajemnili też dla jego najbliższych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Świeć Panie nad jego duszą...
Dodaj ogłoszenie