Polacy uwięzieni w Punta Cana na Dominikanie. Po awarii samolotu nie mogą się wydostać z Karaibów

Jaroslaw Kosmatka
Jaroslaw Kosmatka
Udostępnij:
Od poniedziałku grupa dwustu osób, wśród których jest 20 Polaków, nie może wydostać się z Dominikany.

Europejczycy mieli wrócić do swoich domów z urlopów spędzonych na Dominikanie w poniedziałek, 5 lutego. Gdy blisko 200-osobowa grupa wsiadła w Punta Cana do samolotu belgijskich linii lotniczych TUIFly, okazało się, że nastąpiła awaria elektroniki drzwi samolotu. Mieli samolotem wrócić do Brukseli, by tam przesiąść się do samolotu lecącego do Polski.

Wszyscy musieli jednak opuścić pokład samolotu, bo usterka okazała się poważna. Przewoźnik nie podstawił nowego, a pasażerowie wrócili do hotelu.

- Problem jest przede wszystkim z informacją - mówi pani Marzena, która z grupą jeszcze sześciu łodzian nie może wydostać się z Dominikany.

Noc z poniedziałku na wtorek wszyscy spędzili w hotelu. We wtorek przewoźnik obiecywał, że uda się zorganizować lot. Do godziny 16 czasu lokalnego nie udało się.

- W dodatku w południe zostaliśmy wykwaterowani z hotelu i zdenerwowani czekamy w hotelowym lobby na jakiekolwiek informacje - mówi łodzianka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
krk
Zdarza sie... my wrocilismy z punta cana w ub piatek i wszystko bylo ok.
A
Aja
My w kwietniu 2017r z Air France bez problemu i całe szczęście
R
Rafal
W pazdzierniku 2016r bylem na dominikanie ii wowczas rowniez byl problem. Poczatkowo Tui nie podawalo zadnych informacji czekalismy w hhotelu 6h bez jakiejkolwiek informacji wiedzac ze w warszawie grupa osob czeka na wylot juz opozniony okolo 10h. Pierwsza mysl zawineli sie z rynku i panika pozostalych.... w koncu szanowny Pan rezydent raczyl odebrac tel ipoinformowal ze zostaniemy zakwaterowani ponownie do pokoi o tym samym standardzie a powod iz nie przylecial samolot: "piorun uderzyl go nad amsterdameem" w koncu wylecielismy z opoznieniem 22godzinnym a prawda byla taka ze samolot tui faktycznie zostal uziemniony w amsterdamie lecz przez komornika przez co nalezy nam sie odszkodowanie lecz nadal na nie czekamy taka droga sadowa. Wakacje udane z tui lecz powrot masakra.....
Dodaj ogłoszenie