Polacy zagrają z Hiszpanią o finał ATP Cup w tenisa

red
Lucyna Nenow / Polska Press
Udostępnij:
Polscy tenisiści w piątek, o godz. 7.30 (czasu polskiego), spotkają się w Sydney z mocną drużyną Hiszpanii. Stawką tego meczu będzie awans do finału prestiżowego turnieju ATP Cup. Polacy wygrali wcześniej trzy mecze w grupie D, a ich rywale byli niepokonani w grupie A.

- Wygraliśmy trzy mecze w fazie grupowej i jesteśmy w półfinale. Taki był nasz plan minimum i udało się go zrealizować. Jesteśmy wszyscy zadowoleni, ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i teraz chcielibyśmy pójść jeszcze krok dalej. Przed nami mecz z bardzo mocną ekipą Hiszpanów, którzy mają w składzie przede wszystkim dwóch zawodników z Top 20 rankingu ATP – uważa Kamil Majchrzak, obecnie 117. tenisista świata, który był już sklasyfikowany na 83. pozycji w 2019 roku.

- Jestem zadowolony z tego, jak rozpocząłem sezon. We wszystkich trzech dotychczasowych meczach prezentowałem bardzo dobry tenis i za każdym razem Polsce dawałem prowadzenie 1:0 w spotkaniach ATP Cup. Na pewno jest to świetne otwarcie roku, jakiego szukałem i na jakie ciężko pracowałem. Wierzę, że wysoka forma, jaką prezentuję w Sydney, pomoże mi w najbliższych tygodniach powalczyć o powrót do czołowej setki rankingu ATP. Przede mną start w kwalifikacjach do wielkoszlemowego Australian Open, więc prosto stąd udam się do Melbourne. Raczej niestety nie uda mi się uniknąć eliminacji, bo jestem drugi na liście oczekujących na miejsce w głównej drabince – dodał.

25-letni zawodnik LOTOS PZT Team wygrywał w Sydney – i to bez straty seta - wszystkie pojedynki otwierające kolejne spotkania z Grecją (2:1), Gruzją (3:0) oraz Argentyną (3:0). Najcenniejsze zwycięstwo odniósł jednak w ostatnim, pokonując w środę 44. w rankingu ATP Argentyńczyka Federico Delbonisa.

Teraz, w piątkowym półfinale ATP Cup, na jego drodze stanie 20. na świecie i starszy o pięć lat Hiszpan Pablo Carreno-Busta. Będzie to ich drugi pojedynek, bowiem spotkali się w 2015 roku w półfinale challengera ATP w marokańskiej miejscowości Mohammeda. Wówczas, na ziemnym korcie, zdecydowanie lepszy był Polak, wygrywając 6:1, 6:1.

- Obaj wtedy byliśmy w zupełnie innym miejscu naszych karier, więc taki wynik w tej chwili byłby raczej niemożliwy. Ale zamierzam wyjść na kort, żeby znowu go pokonać. Oczywiście Hiszpanie są faworytami tego półfinału, ale my możemy zagrać bez żadnej presji. Tym bardziej, że ja tutaj gram bardzo dobrze, Hubert też gra bardzo dobrze i mamy naprawdę silnego debla, bo Janek i Szymon też się świetnie tutaj prezentują na korcie. Jesteśmy wszyscy bardzo zgraną ekipą i liczę, że to nas poniesie do zwycięstwa. Na pewno postaram się jutro zrobić wszystko, żeby dołożyć do niego swoją cegiełkę w pierwszym meczu dnia – dodał Majchrzak.

Ten pojedynek rozpocznie się o godzinie 7.30 czasu polskiego, a transmitować go będzie Polsat Sport. Potem do gry wyjdą liderzy obu zespołów, czyli dziewiąty na świecie Hubert Hurkacz oraz obecnie numer 19. w rankingu ATP – Roberto Bautista-Agut. Obaj są dotychczas niepokonani w Sydney.

- Bardzo chciałbym odwrócić niekorzystny bilans meczów z Roberto. Jest on ode mnie starszy i bardziej doświadczony, ale też poprzednie mecze rozgrywaliśmy, kiedy ja byłem od niego niżej w rankingu i dopiero się dobijałem do czołówki. Teraz, po raz pierwszy, spotkamy się na korcie, w sytuacji, kiedy to ja jestem wyżej sklasyfikowany i to w Top 10, ale też mam w dorobku trochę więcej osiągnięć, niż wcześniej. Wiadomo, że rankingi nie grają na korcie, więc zapowiada się naprawdę bardzo ciekawy pojedynek, ale wierzę, że tym razem to ja wyjdę z niego zwycięsko – powiedział Hurkacz, który ma bilans meczów z Bautistą-Agutem 0-2.

Hubert przegrywał z 33-letnim Hiszpanem na twardym korcie w imprezie ATP Masters 1000 w Cincinnati w 2019 roku w dwóch setach, a także na jesieni 2020 r - na tej samej nawierzchni, ale w hali – w challengerze ATP W Kolonii, gdzie stoczyli już bardzo zacięty trzysetowy pojedynek.

Dwa zwycięskie mecze w tegorocznym ATP Cup ma za sobą debel Szymon Walków i Jan Zieliński. Zawodnicy LOTOS PZT Team zdobyli punkty na 3:0 w spotkaniach z Gruzją i Argentyną, przy czym w tym drugim przypadku pokonali bardzo mocną parę z Ameryki Płd. - Maximo Gonzaleza i Andresa Molteniego.

- Był to bardzo trudny mecz, bo rywale sklasyfikowani o wiele wyżej od nas i posiadający więcej sukcesów, a przede wszystkim doświadczenia w Turze. Ale pokonaliśmy ich w dwóch tie-breakach, odrabiając po drodze stratę po przełamaniu naszego serwisu. Także na pewno ten mecz był bardzo dla nas na plus i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Hiszpania to jedna z najmocniejszych drużyn na świecie, ale jesteśmy przygotowani i bardzo zmotywowani, żeby wywalczyć awans do finału – uważa Szymon Walków, obecnie 114. w deblowym rankingu ATP.

Kapitan hiszpańskiej ekipy desygnował wstępnie przeciwko parze LOTOS PZT Team Alejandro Davidovicha-Fokinę i Pedro Martineza, którzy razem zdobyli w Sydney dwa punkty na 3:0 w spotkaniach z Norwegią oraz Chile. Natomiast Martinez, razem z Albertem Ramosem-Vinolasem poniósł porażkę w rywalizacji z Serbami. W podobnej sytuacji jest Zieliński, który w parze z Hurkaczem, przegrał mecz z Grekami.

- Jestem zadowolony ze swojej formy na otwarcie sezonu, no i z dwóch zwycięskich meczów z Szymkiem. Świetnie się rozumiemy na korcie i poza nim, regularnie poprawiamy swoje rankingu, więc niedługo powinniśmy razem móc grać w turniejach ATP i w Wielkim Szlemie. Mocno pracujemy nad tym. Tutaj w Sydney zdobyliśmy trochę punktów, no może trochę mam pewien niedosyt, że z Hubertem nie udało nam się to z Grekami w pierwszym meczu. Ale jestem pozytywnie nastawiony i dobrej myśli przed spotkaniem z Hiszpanami. Myślę, że możemy naprawdę sprawić niespodziankę i ich pokonać – uważa Zieliński, 96. deblista świata, który w styczniu zadebiutuje w Wielkim Szlemie.

W Australian Open zawodnik LOTOS PZT Team wystąpi w parze z Kazachem Aleksandrem Bublikiem i będzie jedynym polskim reprezentantem w deblowej drabince mężczyzn. Hurkacz zamierza się skupić w Melbourne na grze w singlu. Łukasz Kubot przechodzi rehabilitację po operacji kolana i wróci na korty najwcześniej w drugiej połowie marca. Nie udało się zakwalifikować do głównej drabinki Walkowowi, który w ubiegłym sezonie dwa razy wystąpił w Wielkim Szlemie – z Hubertem - w Roland Garros i US Open, a w Nowym Jorku osiągnęli drugą rundę.

Oprócz Hurkacza, Majchrzaka, Walkowa i Zielińskiego, w drużynie polskiej startującej w ATP Cup znalazł się także Kacper Żuk (LOTOS PZT Team), 168. w singlowym rankingu ATP Tour, który w przyszłym tygodniu wystartuje w eliminacjach do Australian Open.

Polski zespół w ATP Cup prowadzi Marcin Matkowski, były siódmy deblista świata i finalista wielkoszlemowego US Open oraz ATP Finals )obydwa w 2011 roku) w parze z Mariuszem Fyrstenbergiem, kapitanem reprezentacji Polski w Pucharze Davisa.

Ramowy plan meczu Polska – Hiszpania (piątek 7 stycznia, godz. 7.30 czasu polskiego):
gra pojedyncza

Kamil Majchrzak – Pablo Carreno-Busta

Hubert Hurkacz – Roberto Bautista-Agut

gra podwójna -
Szymon Walków, Jan Zieliński - Alejandro Davidovich-Fokina, Pedro Martinez

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Polacy zagrają z Hiszpanią o finał ATP Cup w tenisa - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie