Policjanci odnaleźli zaginionego grzybiarza

Andrzej Wdowski
Poszukiwania mężczyzny trwały od czwartku
Poszukiwania mężczyzny trwały od czwartku policja
Policjanci z Opoczna wspólnie ze strażakami z PSP, OSP, strażą leśną, od czwartku prowadzili akcję poszukiwawczą za 63- letnim łodzianinem, który zaginął podczas grzybobrania w lasach w okolicy Poręby w gminie Poświętne.

- Mężczyzna wraz ze znajomymi 10 października w godzinach porannych, przyjechał na grzyby do lasów w pobliżu miejscowości Poświętne - mówi asp. Barbara Stępień, rzeczniczka opoczyńskiej policji. - Kiedy około godziny 13.30 nie dotarł na umówione wcześniej miejsce, jego znajomi zaczęli go szukać na własną rękę. Niestety bezskutecznie.

Przed godziną 19 o zaginięciu łodzianina powiadomiono opoczyńską policję.

Od tej chwili trwały systemowe poszukiwania 63-latka. 10 października do godziny 2 policjanci wraz z innymi służbami przeczesywali lasy w okolicy zaginięcia łodzianina.

W piątek, od wczesnych godzin porannych akcja poszukiwawcza została wznowiona.

- Przed godziną 13 biorący udział w poszukiwaniach strażnik leśny, odnalazł wyziębionego, odwodnionego mężczyznę - dodaje rzeczniczka policji.- 63-latek podczas nocnej wędrówki po lesie dotarł aż w okolice miejscowości Ossa w województwie mazowieckim, czyli kilkanaście kilometrów od miejsca w którym był ostatni raz widziany przez swoich towarzyszy.

Policja apeluje do wszystkich o rozwagę.

- Przed wyjściem na grzybobranie, pamiętajmy o zabraniu ze sobą naładowanego telefonu komórkowego - zaznacza Barbara Stępień. - Musimy realnie ocenić swoje możliwości i czas, jaki zamierzamy spędzić na zbieraniu grzybów. Nie należy chodzić do lasu w pojedynkę - najlepiej zabrać ze sobą kogoś, kto zna teren.

Nie powinniśmy również wychodzić z domu o późnej porze, gdyż zmrok może spowodować utratę orientacji. W przypadku zagubienia, należy natychmiast zgłosić ten fakt policji.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
testament
namiot, plecak, kocher, rakietnicę, GPS, łopatkę saperską, dwa gwizdki i koszyczek wielkanosny na grzyby.
o
okonek
jak za dawnych harcerskich czasow?
r
ratownik
W przypadku zaginięcia w lesie (terenie otwartym) trzeba jak najszybciej powiadomić o zaginięciu Policję.
Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach strażaków z PSP i OSP. Kolejny etap to powiadomienie grup poszukiwawczych z OSP I PSP dysponującymi specjalnie szkolonymi psami ratowniczymi oraz ratownikami wyszkolonymi do uczestnictwa w takich właśnie akcjach poszukiwawczych.
A poza telefonem komórkowym (przez którego i tak trudno jest wytłumaczyć pod którym drzewem się znajdujemy w lesie jest trudno). Natomiast warto do lasu zabrać GWIZDEK aby skuteczniej wzywać pomocy.
Dodaj ogłoszenie