Policjanci polują na kierowców pod Dobroniem

Wiesław Pierzchała
Grzegorz Gałasiński
Kierowcy skarżą się na policjantów z Łasku, którzy wlepiają mandaty tym, którzy przejeżdżają przez most w Ldzaniu pod Dobroniem w powiecie pabianickim. Most na Młynówce niedawno postawili żołnierze z Dęblina. Nie został jednak jeszcze dopuszczony do użytku przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Pabianicach.

Ma to nastąpić - jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie - w najbliższy poniedziałek. Sytuację wykorzystują policjanci z Łasku, którzy działając poza swoim terenem, zatrzymują kierowców i wlepiają im mandaty.

Zirytowani kierowcy dzwonią z pretensjami do starostwa w Pabianicach. Grożą nawet, że przyślą do starostwa swoje mandaty do zapłacenia. Pracownicy starostwa rozkładają bezradnie ręce, ale w duchu przyznają kierowcom rację. Czy faktycznie nic w tej sprawie nie mogą zrobić?

- Jedyne co w tej sprawie możemy zrobić, to poprosić policję w Łasku, żeby powstrzymała się od karania mandatami kierowców przy moście w Ldzaniu do czasu, aż zostanie on zatwierdzony przez nadzór budowlany, co nastąpi w najbliższych dniach - mówi Adam Krasiński z zarządu powiatu w Pabianicach.

Przypomnimy: we wrześniu most w Ldzaniu zawalił się pod ciężarówką. Z tego powodu kierowcy musieli pokonywać wielokilometrowe objazdy. Nic więc dziwnego, że gdy przed Nowym Rokiem żołnierze zamontowali most na Młynówce kierowcy postanowili z niego korzystać. Wtedy jednak pojawili się policjanci z Łasku.

- Gdy ciężarówki jeździły po drewnianym moście stopniowo go niszcząc, to policji z Łasku nie było w Ldzaniu. Pojawiła się dopiero teraz, gdy nowy most jest gotowy. Zamiast ścigać oprychów chce sobie tu dorobić - narzeka pan Adam, który często dojeżdża na swoją działkę w Ldzaniu.

Składany most długości 15 m i szerokości 4,2 m pabianickie starostwo otrzymało nieodpłatnie z Agencji Rezerw Materiałowych będącego w gestii Ministerstwa Gospodarki w Warszawie. Został zamontowany w Ldzaniu 28 grudnia przez 16 żołnierzy Jednostki Wojskowej w Dęblinie, którzy wykonali też podjazdy i zamontowali barierki ochronne. Operacja związana z montażem mostu i kilkudniowym pobytem żołnierzy kosztowała prawie 80 tys. zł.

CZYTAJ TEŻ:
Kierowcy usuwają blokadę i jadą przez trzeszczący most
Przedbórz: wojsko odbudowuje most (ZDJĘCIA)

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jajco
A co na to policja? Dlaczego nikt policji nie zapytał?
C
Czytelnik
Co za bzdura dziennikarska i kretyńskie tłumaczenie starostwa. Policjanci sa od tego jak d... od s....żeby reagować na wykroczenia. Na most nie mozna wjeżdżać i stanowią o tym znaki ustawione przez zarządcę drogi a nie policję!!Może tych kierowców bez wyobraźni trzeba jeszcze przeprosić za reakcję policji na łamanie prawa?! Skandal, że gazeta tendencyjnie chwali naganne zachowania kieroweców krytykując policje za to co jest jej obowiązkiem.Ciekawe jak brzmiałby tekst kiedy most , który w końcu nie miał odbioru technicznego a tym samym potwierdzenia bezpiecznego przejazdu doprowadziłby do tragedii. Wtedy wszyscy pytaliby gdzie była policja , która wiedziała o nagminnym łamaniu zakazu?!!!
u
ups
jw
G
Gość
Nie rozumiem tego wrzasku dziennikarzy. Jest ustawiony znak "B-1" -jest, ustawione są zapory drogowe - są. No więc o co chodzi. Nie wolno wjeżdżać na mostek i koniec. Jeden już wjechał mimo zakazu i zarwał mostek. Gazeta też go rozgrzeszy? A co będzie jak wjedzie jakiś zbuntowany kierowca i spowoduje nstępną katastrofę? To mi przypomina nagonkę pań i panów dziennikarzy na fotoradary i ich atrapy, tak jakby one same w sobie były szkodliwe i stwarzały niebezpieczeństwo w ruchu drogowym, co było ze strony braci dziennikarskiej olbrzymim naduźyciem. Kierowca ma obowiązek obserwować znaki drogowe i respektować ich nakazy i zakazy. Stosowanie się do ich treści merytorycznej nie powodowało reakcji fotoradarów, a zwiększało bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Państwo dziennikarze - poświęcajcie swój czas i swoje pióro lepszym sprawom niż ta.
p
piesdrogowy
Akurat z tymi pasami to bardzo dobrze robią. Auto bez pasów nie ma prawa przejść badań tech. w Europie. Gliniarze powinni też sprawdzić stacje diagnostyczne.
A swoją drogą, to niezłych przekrętasów macie tam w Łasku!
s
slawek52
o co wy ludzie macie pretensje sa znaki sa to trzeba ich przestrzegac a nie biadolic.
b
bbb
a niech stoją po lasach, przynajmniej nierobów nie widać pod starostwem w łasku zatrzymujących za brak pasów. To są dopiero ambitni i bystrzy rycerze porządku... Oni tylko idą na łatwiznę
l
lodzianin obserwator
Legionow w Lodzi !!Qd Pl wolnosci jest ...zakaz wjazdu nie dot.tylko DOCELOWYCH wjazdow gospodarczych a ..JEST PRZELOTOWKA!!Nikt tego nie kontroluje!!!Sa przystanki MPK autobusy i tramwaje stoja w korkach!!Przydaliby sie policjanci z LASKU!!!!!!
ł
łaskowianin
Ż E N A D A !!!! ciekawe ilu policjantów zaangażowano do tej "operacji", sam widziałem 2 radiowozy, BRAWO!!!! z drugiej strony kierowcy wjeżdżają na własne ryzyko (ale się nie dziwie...)
u
ups
to chyba nie jest ich jurysdykcja ?
H
Heniek
Policjanci drogowi znowu udają, że pracują! Śmiechu warte!
P
Patolo
Po 1. Skoro most nie jest odebrany przez Nadzór Budowlany, to nikt nie daje gwarancji prawidłowego jego wykonania. Jeśli na moście (odpukać) dojdzie do jakiegoś zdarzenia przed odbiorem to do kogo poleci kierowca z pretensjami? Do czasu odebrania przez Nadzór most jest placem budowy i teoretycznie winien być zagrodzony.
Po 2. Policja to cwaniacy i nie ma się co spodziewać ich pracy dla dobra obywatela.
Po 3. Kierowcy niech sobie grożą wysyłaniem mandatów, wg przepisów wjechali na zakazie i nawet sprawa w sądzie będzie dla nich przegrana.
T
Teno
Most w Ldzaniu nad Grabią to jedno, a co z drogą do Gucina? Nad stawami wyremontowano nawierzchnię na cacy, ale dalej? Sześćset metrów wertepów i rajdu Dakar, a potem półtora kilometra unijnego high roadu gdzie się kończy jeden a zaczyna drugi powiat! Przecież E8 ma iść inną drogą? Chociaż nie można do dziś znaleźć w internecie aktualnego projektu przebiegu E8. Top secret?
w
wędkarz
a do wyborów daleko
Dodaj ogłoszenie