Policyjna eskorta małego dziecka do wieluńskiego szpitala. Małe dziecko potrzebowało pomocy

Natalia Ptak
Natalia Ptak
Policyjna eskorta do wieluńskiego szpitala. BMW podróżowali rodzice z rocznym chłopcem. Dziecko wymiotowało i traciło przytomność, po tym jak wcześniej się wywróciło i uderzyło w głowę. Starszy aspirant Sławomir Hanka nie miał wątpliwości, co należy zrobić.
Policyjna eskorta do wieluńskiego szpitala. BMW podróżowali rodzice z rocznym chłopcem. Dziecko wymiotowało i traciło przytomność, po tym jak wcześniej się wywróciło i uderzyło w głowę. Starszy aspirant Sławomir Hanka nie miał wątpliwości, co należy zrobić. KPP Wieluń
Policyjna eskorta do wieluńskiego szpitala. BMW podróżowali rodzice z rocznym chłopcem. Dziecko wymiotowało i traciło przytomność, po tym jak wcześniej się wywróciło i uderzyło w głowę. Starszy aspirant Sławomir Hanka nie miał wątpliwości, co należy zrobić.

Policyjna eskorta do wieluńskiego szpitala

Starszy aspirant Sławomir Hanka po raz kolejny już miał okazję się przekonać, jak często praca policjanta wymaga podejmowania szybkich decyzji, od których często zależy życie ludzkie. Kiedy podjechało do niego bmw, w którym znajdowało się małe dziecko wymagające natychmiastowej, bez wahania podjął on decyzję o eskortowaniu samochodu do wieluńskiego szpitala. Jak się okazało, maluch wcześniej się wywalił i uderzył w głowę. Niestety, zaczął wymiotować i tracić przytomność. Niezbędna była natychmiastowa pomoc medyczna.

14 września starszy aspirant Sławomir Hanka pełnił służbę na terenie Wielunia. W trakcie patrolowania ulicy Warszawskiej podjechało do niego bmw, którym podróżowało małżeństwo z rocznym synkiem. Zdenerwowani rodzice poprosili o pomoc w szybkim dojeździe do szpitala. Mundurowy bez chwili wahania podjął decyzję o eskorcie. Po przekazaniu informacji oficerowi dyżurnemu wieluńskiej komendy, od razu włączył sygnały dźwiękowe i świetlne i wspólnie ruszyli w stronę wieluńskiego szpitala- relacjonuje Katarzyna Grela, rzecznik KPP w Wieluniu.

Dzięki błyskawicznej akcji rodzina szybko i bezpiecznie dotarła do placówki medycznej, gdzie dziecko przekazano pod opiekę specjalistów. To nie pierwsza taka eskorta przeprowadzona przez starszego aspiranta Sławomira Hankę. 14 maja tego roku uczestniczył on w eskorcie samochodu, którym podróżowała rodząca kobieta. Towarzyszył mu wówczas aspirant Marek Bator, któremu również policyjne eskorty nie są obce.

Do porodu na sygnałach

Po eskorcie przeprowadzonej przez dwóch wieluńskich policjantów, do komendy wpłynęły podziękowania.

"...Policjanci bez chwili zawahania włączyli sygnały i w bardzo profesjonalny bezpieczny dla nas sposób eskortowali pod same drzwi szpitala. Błyskawiczny przejazd za nieoznakowanym radiowozem spowodował zyskanie cennych minut i moja żona w ostatniej chwili trafiła w ręce fachowców. Jeszcze raz bardzo dziękuję, gratuluję postawy podległym Panu Policjantom. Z pewnością wszyscy kierowcy i nie tylko życzyliby sobie, aby właśnie tacy policjanci nas otaczali..."- dziękował wdzięczny ojciec dziecka.

Policjanci zdecydowali się eskortować hondę, po tym jak jej kierowca wyprzedził nieoznakowany radiowóz i przekroczył dozwoloną prędkość. Po zatrzymaniu auta kierowca poinformował policjantów, że mieszka na terenie innego powiatu i poszukuje placówki medycznej, ponieważ jego żona właśnie zaczęła rodzić. Aspirant Sławomir Hanka oraz młodszy aspirant Marek Bator natychmiast podjęli decyzję o udzieleniu pomocy rodzinie w bezpiecznym i szybkim dotarciu do szpitala.

Gotowi do pomocy

Aspirant Marek Bator uczestniczył także w eskorcie samochodu, która miała miejsce w lutym tego roku. Pełniąc służbę wraz z sierżantem sztabowym Przemysławem Wielgosińskim na skrzyżowaniu ulic Młodzieżowej i Sikorskiego zauważył on nissana, którego kierowca wyprzedzał inne samochody. Policjanci postanowili sprawdzić, co jest powodem takiego zachowania. Zatrzymali kierowcę do kontroli. Szybko okazało się, że autem jechał 37- latek wraz żoną i 7- letnim synem, który wymagał natychmiastowej pomocy lekarskiej. Z relacji rodziców wynikało, że stan zdrowia dziecka nagle się pogorszył, chłopiec tracił przytomność. Policjanci natychmiast przekazali informację oficerowi dyżurnemu wieluńskiej komendy i podjęli decyzję o pilotażu do szpitala, gdzie dziecku została udzielona fachowa pomoc lekarska.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie