Polityczna burza wokół piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej

Krzysztof Marczyk, AIP
Waldemar Wylegalski
Nowe stenogramy, książka niemieckiego dziennikarza śledczego, sugerująca że w Smoleńsku mogło dojść do zamachu i rodziny ofiar, domagające się międzynarodowego śledztwa. A cały ten chaos, z kampanią prezydencką w tle, ma miejsce w przeddzień piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej.

- Moment pojawienia się tych rewelacji nie jest przypadkowy, chodzi o przykrycie książki Jurgena Rotha i rozhuśtanie emocji Polaków. Ale przede wszystkim chodzi tu o kampanię wyborczą - tak chaos ostatnich dni wokół katastrofy smoleńskiej skomentował na antenie telewizji Republika Jarosław Kaczyński. Prezes PiS uważa, że nowe stenogramy, opublikowane przez RMF FM, nie mają nic wspólnego z prawdą. - Poziom wiarygodności tych doniesień jest mniej więcej taki, jak twierdzenie o kłótni między gen. Andrzejem Błasikiem a kpt. Arkadiuszem Protasiukiem jeszcze przed wylotem, czy mówienie o „debeściakach”, którzy chcieli pokazać jak lądują - dodał Kaczyński.

Przypomnijmy, że nowy odczyt stenogramów, bogatszy o 30 procent od pierwotnego zapisu z czarnej skrzynki, został opublikowany we wtorek przez redakcję radia RMF FM. Naczelna Prokuratura Wojskowa wszczęła śledztwo ws. przecieku, co sugeruje, że doniesienia dziennikarzy są prawdziwe. Z nowych stenogramów dowiedzieliśmy się, że w kokpicie pilotów Tupolewa do końca przebywał Dowódca Sił Powietrznych, załodze często przeszkadzały osoby trzecie, które nie stosowały się do poleceń stewardessy, a w dodatku kilkukrotnie słychać mowę o "piwku", co świadczy, że na pokładzie spożywano alkohol.
Stenogramy opublikowane przez RMF FM na pewno pomogły lepiej odtworzyć wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku. Teraz wiemy, co działo się na pokładzie do ostatnich chwil przed katastrofą. Jednak te zapisy, choć bogatsze o 30 procent od pierwotnych, nie mają realnego wpływu na śledztwo. Kluczowy jest tutaj fakt, że odczyt tak znacząco różniący się od pierwszego był możliwy do wykonania dopiero w pięć lat od katastrofy. Stąd krytyka Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Zwłaszcza, że przed dwoma tygodniami prokuratura informując, że śledztwo zostało przedłużone do 10 października tego roku, od razu zaznaczyła, że szanse na jego zakończenie w tym roku są bardzo małe.

Czytaj także: Jarosław Kaczyński: Są przesłanki, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Śledztwo jest akcją polityczną

- Prokuratura prowadzi akcję polityczną a nie śledztwo - stwierdził Jarosław Kaczyński, według którego wpisuje się to w politykę rządzących, którym "na rękę jest taka wersja wydarzeń". Będąca po drugiej stronie politycznej barykady wiceprzewodnicząca PO i prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz uważa, że pojawienie się nowych stenogramów w przeddzień piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej nikomu nie służy, bo zaognia obchody. - Wszystko, co prowadzi do prawdy, jest ważne. Prokuratura jest niezależna i trudno mi ocenić, czy można to było wydobyć wcześniej - powiedziała Gronkiewicz-Waltz na antenie Radia Zet.

W środę w Sejmie o międzynarodową pomoc w śledztwie apelowały przedstawicielki części rodzin smoleńskich, w tym Małgorzata Wassermann, córka zmarłego w katastrofie Zbigniewa Wassermanna i Ewa Błasik, wdowa po gen. Andrzeju Błasiku, Dowódcy Sił Powietrznych. - Medialne wycieki stenogramów to totalna kompromitacja państwa. Jest mi wstyd za prokuraturę - powiedziała Ewa Błasik. - W środowisku lotniczym jest taka zasada, że obwinia się tych, którzy nie żyją, by nie pociągać do odpowiedzialności żyjących. Dlatego apelujemy o pomoc międzynarodową. Rządzący nie ukryją swojej bezmyślności i nieuzasadnionego zaufania do strony rosyjskiej - dodała.
Szansa na śledztwo międzynarodowe była, ale jak mówi poseł PiS, Tomasz Latos, rządzący nie byli nim zainteresowani. - Przecież NATO oferowało współpracę, której Donald Tusk i spółka, czyli Platforma Obywatelska, nie chcieli - podkreślił w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press (AIP). - To co się teraz dzieje, to jedna wielka kompromitacja. Ten bałagan jest wykorzystywany do różnego rodzaju nieprawidłowości, o których co chwila w mediach jest głośno i widocznie rządzącym jest z tym dobrze - mówił Latos.

Czytaj także: Małgorzata Wassermann: Nie mamy zaufania do polskiej prokuratury. Trzeba międzynarodowej komisji

W kontrze do stanowiska PiS stoi kandydat na prezydenta, Janusz Palikot, który w czwartek w Sejmie zapowiedział, że złoży do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza, którzy według niego "głoszą tezy o zamachu bez żadnej odpowiedzialności". - Skoro mają dowody, to powinni je przekazać prokuraturze. A tego nie zrobili - zaznaczył Palikot. - Prokuratura i organy ścigania nie reagują, a to przynosi szkodę nie tylko śledztwu, ale także opinii publicznej - dodał. Kandydat na prezydenta Twojego Ruchu krytycznie odniósł się też do działań prokuratury. - Przez pięć lat polskie państwo nie potrafi zamknąć procesu, w wyniku którego zginął prezydent i inni ważni funkcjonariusze. Nikomu nie postawiono zarzutów. Jest cała masa ludzi, którzy łamali procedury - podkreślił Janusz Palikot.

Katastrofa smoleńska to temat wywołujący wiele kontrowersji nie tylko w Polsce. Sprawą zainteresował się niemiecki dziennikarz śledczy, Jurgen Roth. 8 kwietnia w Niemczech ukazała się jego książka "Verschlussakte S." ("Tajne dokumenty S."), poświęcona właśnie wydarzeniom, które miały miejsce 10 kwietnia 2010 roku. Dziennikarz, bazując na dokumencie uzyskanym od Federalnej Służby Wywiadowczej Niemiec (BND), sugeruje, że na pokładzie samolotu mogło dojść do wybuchu, a sama katastrofa miała być zamachem. Rzecznik BND zdementował rewelacje Jurgena Rotha, mówiąc że dokument, na który ten się powołuje nie istnieje. Jednak nie ulega wątpliwości, że "w sprawozdaniach rosyjskich i polskich władz śledczych można wykazać niezliczone błędy i nonsensy, a nawet nieprawdziwe zeznania", jak możemy przeczytać w publikacji Jurgena Rotha.
Nowe światło na sprawę rzuciła również książka "Zamach na prawdę", wydana w tym tygodniu. To wywiad rzeka Bogdana Rymanowskiego z Małgorzatą Wassermann. Córka zmarłego w katastrofie Zbigniewa Wassermanna wyjawiła m.in., że tuż po tragedii bardzo pomocna była Ewa Kopacz, jednak w pewnym momencie skończyło się współczucie, a zaczęła polityka. - Byłoby dobrze, żebyście umieścili dla mnie w internecie jakieś podziękowania. Bo wrócimy do Polski i będą mieć do mnie o wszystko pretensje - miała powiedzieć obecna premier polskiego rządu. Tymczasem Ks. Henryk Błaszczyk podczas spotkania z rodzinami ofiar w 2011 roku miał wprost przyznać, że "Rosjanie nas do niczego nie dopuszczali i jako państwo nie daliśmy rady".

Czytaj także: "Zamknięte akta S": Zamach w Smoleńsku przygotowało FSB. Na zlecenie polskiego polityka

Cały ten chaos ma miejsce w przeddzień piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej. A przecież 10 kwietnia Antoni Macierewicz, który przewodniczy parlamentarnej komisji ds. zbadania przyczyn katastrofy , opublikuje nowy raport z prac komisji, który ma jasno potwierdzać, że na pokładzie Tupolewa doszło do wybuchu, a sama katastrofa prawdopodobnie była zamachem.

Wideo

Materiał oryginalny: Polityczna burza wokół piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Less

Kaczynski zdaje sobie sprawe z tego,ze ten rok jest najwaznieszy.Jezeli przegra wybory, partia mu podziekuje ,a partia sie rozleci.Jak cyniczni sa z PiS-u dowodzi fakt ze gdy J.Kurski byl w PiS-ie dowodzil
o zamachu.Kiedy wyskoczyl z PiS-u twierdzil,ze nie ma dowodow na zamach.Zas, teraz kiedy wyskoczyl z SP
Ziobry i szuka laski Kaczynskiego trabi o zamachu.Tak naprawde to wielkie swinstwo.
Kaczynski uwaza ze wladza mu sie nalezy jako rekompesata za smierc brata.

g
gosc

nie katastrofy tylko mordu

m
miron

Jeżeli dla PIS-u przypuszczenia jakiegoś niemieckiego pismaka , pseudo fachowca PRZYPUSZCZAJĄCEGO zamach w Smoleńsku jest podstawą do oskarżeń rządu i twierdzenia że państwo nie działa , to jak ci osobnicy chcą rządzić Polską ??? Opierając się na ekspertach od parówek , pseudo naukowcach twierdzących że brzoza była złamana przed katastrofą , preparujących fałszywe zdjęcia skrzydła samolotu i wielu innych bzdetach . Kaczorkowi zakopciło się już pod kuperkiem po ujawnieniu odczytów , to teraz nawet pseudo ekspert z znienawidzonych przez PIS Niemiec jest wiarygodny . Ciekawe jakich jeszcze Maściarewicz ma w zanadrzu EKSPERTÓW ?????

E
Ewelina

Tylko taki raport zaakceptowałby PIS, który by stwierdzał, że na pokładzie samolotu doszło do wybuchu w wyniku zdetonowania ładunku, który został tam umieszczony na polecenie kogoś wysoko postawionego w PO, najlepiej ówczesnego premiera. Za zamach byłaby odpowiedzialna rządząca ekipa. Wtedy PIS bez większego wysiłku przejąłby władzę. Chora jest ta opozycja, jeżeli bez kłamstw nie potrafi wygrywać wyborów. A prawdziwe i banalne przyczyny były znane już w pierwszych godzinach po katastrofie: lądowanie we mgle bez wymaganej widoczności.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3