"Położna na medal". W Łodzi mamy najlepsze położne. To zawód...

    "Położna na medal". W Łodzi mamy najlepsze położne. To zawód dużej odpowiedzialności

    Zdjęcie autora materiału
    Agnieszka Jędrzejczak

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Najlepsza położna w Łódzkiem to Sylwia Żenicka. Zawsze wiązała swoją przyszłość z tym zawodem
    1/3
    przejdź do galerii

    Najlepsza położna w Łódzkiem to Sylwia Żenicka. Zawsze wiązała swoją przyszłość z tym zawodem ©Krzysztof Szymczak

    Dwie położne z Łodzi zostały uznane za najlepsze w naszym województwie w konkursie „Położna na medal”. Dzięki głosom ciężarnych i mam, którymi się opiekują, znalazły się w najlepszej 16. w kraju.
    Położna to zawód wymagający odpowiedzialności i zaangażowania. Opieka nad noworodkiem, a często również wsparcie jego rodziców, to trudne zadanie, które nie każdy potrafi wykonać z należytą starannością.

    Wiedzą o tym najlepiej dwie kobiety z Łodzi - Sylwia Żenicka i Marta Mądra - które zostały najlepszymi położnymi w województwie łódzkim w ogólnopolskim konkursie „Położna na medal”. Swoją pracę wykonują z największym oddaniem, a najlepszą tego oceną jest uznanie pacjentek, które przez niemal cały ubiegły rok oddawały swoje głosy na te dwie kobiety.

    Sylwia Żenicka, położna z 12-letnim stażem została wybrana najlepszą położną w województwie łódzkim. Dużym sukcesem jest również jej wynik w kraju. W tej klasyfikacji zajęła 13. miejsce, a oceniano aż 233 położne.

    - Odbieram to jako formę podziękowania za pracę, którą wykonuję z ogromną przyjemnością. Rok temu byłam na drugim miejscu, więc poprawiłam się - śmieje się pani Sylwia.

    Kobieta jest mamą trójki dzieci, więc doskonale wie, co jest najlepsze dla maluchów oraz jakie wsparcie po narodzinach dziecka powinni otrzymać rodzice. Pani Sylwia od dwóch lat pracuje jako położna środowiskowa, ale przez niemal 10 pracowała na oddziale położniczo-noworodkowym w szpitalu im. Rydygiera w Łodzi. Zawód ten zna od podszewki, nigdy też nie myślała, żeby spełniać się w innym fachu.

    - Zawsze chciałam zostać położną - przyznaje. - Jesteśmy drogowskazem dla mamy, która nie potrafi odnaleźć się w nowej roli. Dlatego praca w „terenie” wymaga bardzo dużego skupienia, większej odpowiedzialności i przede wszystkim podejmowania samodzielnych decyzji. Zdarzają się też sytuacje, gdy mamusia uważa, że wie wszystko najlepiej, zwłaszcza, gdy jeszcze doradza babcia - mówi najlepsza położna w naszym województwie.

    Czytaj też:Protest pielęgniarek i położnych w Łodzi. Chcą wyższych pensji i poszanowania ich zawodu

    Przyznaje jednak, że takich przypadków jest coraz mniej, a kobiety liczą na wsparcie i oczekują pomocy. - Mama śmielej kontaktuje się ze mną i czuje się bezpieczniej, gdy spotykałyśmy się już wcześniej. Prowadzimy bezpłatną edukację przedporodową. Wspieramy kobiety jeszcze w trakcie ciąży, a po narodzinach ten kontakt często jest kontynuowany - mówi pani Sylwia.

    Położna prowadzi szkołę rodzenia „Nas Troje” w Łodzi. To tam najczęściej ma kontakt ze swoimi przyszłymi „pacjentkami”, ale nie ukrywa też, że mamusie polecają ją innym. - Wiedzą, że mam wiele dzieci pod opieką, ale ja nie potrafię odmówić i wystarczy odpowiednio zaplanować czas - przyznaje.

    Czytaj też:W Łodzi brakuje pielęgniarek

    Drugą najlepszą położną w regionie została Marta Mądra, która razem z panią Sylwią pracuje w szkole rodzenia. Położne przyjaźnią się ze sobą. Na co dzień drugą najlepszą położną w Łódzkiem można spotkać na oddziale położniczo-noworodkowym w szpitalu im. Rydygiera. Także ona może pochwalić się wysokim wynikiem, bo w skali kraju głosy pacjentek dały jej 16. miejsce.

    - To duże wyróżnienie i ogromna motywacja dla mnie - przyznaje Marta Mądra, która w położnictwie pracuje od 13 lat. - Praca położnych różni się, w zależności od tego, gdzie jest wykonywana. W szpitalu przygotowuję mamę i tatę dziecka na pierwsze godziny w roli rodziców, a w szkole rodzenia przygotowujemy na pierwsze dni - dodaje położna.

    Przyznaje, że początkowo swoją przyszłość wiązała z zawodem nauczyciela, ale z tych planów zrezygnowała. Podobnie jak jej koleżanka po fachu, przyznaje, że w pracy najtrudniejszy jest kontakt z rodzinami. Jedni są otwarci na sugestie, inni tylko krytykują. Ale mimo wszystko, satysfakcja z wykonywanych obowiązków pozostaje na niezmiennie wysokim poziomie. - Ważne, by lubić to, co się robi, wtedy praca przynosi ogromną satysfakcję - przyznaje pani Marta.

    Trzecie miejsce w wojewódzkiej edycji konkursu zajęła Edyta Wojtal z Bełchatowa.


    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Najlepsza !

    Malwina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Pani Sylwia to Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Dziekujemy za wszystko . Pozdrawiam z dwojka brzdacow ;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Super!

    Marcin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Gratulacje! To bardzo odpowiedzialny i trudny zawód i chyba niewystarczająco doceniany! Powodzenia w dalszej pracy, drogie panie:)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo