Polska musi potrafić się obronić

    Polska musi potrafić się obronić

    Przemysław Gruz

    Aktualizacja:

    Polska musi potrafić się obronić
    Mamy to szczęście, że żyjemy w spokojnym dla naszego regionu okresie czasu. Oznacza to, że nie musimy podporządkować finansów państwa przemysłowi obronnemu. Nie oznacza też, że możemy zupełnie go ograniczyć. Na ten temat głos zabrali eksperci podczas debaty zorganizowanej przez Instytut Jagielloński w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie, pt. „Potencjał odstraszania Marynarki Wojennej RP jako wkład we wspólne bezpieczeństwo NATO i UE.
    Polska musi potrafić się obronić
    Uczestnictwo w międzynarodowych strukturach obronnych, udział w międzynarodowej wymianie handlowej, a także położenie geograficzne Polski wymagają posiadania odpowiedniego zaplecza floty wojennej. Ważnym elementem dla bezpieczeństwa narodowego i znaczenia Polski na arenie międzynarodowej jest pozyskanie przez Siły Zbrojne RP całościowego systemu odstraszania opartego na triadzie strategicznej: powietrze, morze i ląd – twierdzili zgodnie uczestnicy debaty.
    Udział w niej wzięli m.in. dr hab. inż. Andrzej Glen, prorektor Akademii Obrony Narodowej; kmdr dr Witold Kustra (AON); kmdr Artur Kończal (Sztab Generalny Wojska Polskiego); kmdr dr hab. Tomasz Szubrycht (Akademia Marynarki Wojennej), dr Łukasz Tolak (Collegium Civitas); Michał Jach, poseł na Sejm RP, członek Komisji Obrony Narodowej; płk Etienne Champeaux, Attachat Obrony Ambasady Francji w RP oraz dr Łukasz Kister z Instytutu Jagiellońskiego.

    Polska za priorytet uznała posiadanie nowoczesnego systemu obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej. W kwietniu br. ogłosił to Prezydent RP Bronisław Komorowski podczas podpisania w Szypliszkach nowelizacji ustawy o modernizacji technicznej i finansowaniu Sił Zbrojnych. Zdaniem ekspertów Instytutu Jagiellońskiego nie możemy ograniczyć się w zakresie modernizacji Sił Zbrojnych RP tylko do obrony. Konieczne jest zastosowanie do tzw. zasady „tarczy i miecza”, a więc zaopatrzenie naszego kraju zarówno w rozwiązania pozwalające na wcześniejsze wykrycie potencjalnego zagrożenia i obronę przed nim, ale także systemy ofensywne, które umożliwią nam odpowiedź na ewentualne zagrożenie.

    Zgodnie z zapisami programu modernizacji sił morskich zaplanowanego do 2022 roku Marynarka Wojenna ma otrzymać ponad 20 nowych jednostek pływających oraz kilkanaście śmigłowców i bezzałogowców. Program ten zakłada zakup trzech nowych okrętów podwodnych. Zdaniem Instytutu Jagiellońskiego należy wybrać takie okręty podwodne, które umożliwiają wykorzystanie pocisków manewrujących, dzięki czemu staną się one kluczowym komponentem polskiego systemu odstraszania. Okręty podwodne to jednostkowo najdroższy system uzbrojenia, jaki będzie kupowany przez Siły Zbrojne RP, dlatego powinien być jak najlepiej przemyślany i wykorzystany. – Okręt podwodny to najdroższy system uzbrojenia, jaki będzie kupowany przez Siły Zbrojne RP. Pozyskane kosztem nakładów rzędu 500-600 mln euro za sztukę okręty nie będą wykorzystane w pełni swoich możliwości, jeśli nie staną się elementem polskiego systemu odstraszania – twierdzi dr Łukasz Kister, ekspert Instytutu Jagiellońskiego.

    Zadaniem członków debaty na przeszkodzie modernizacji polskiej armii stoją względy polityczne. – Polityk nie zdecyduje się na wydanie dziesiątek milionów złotych na okręt podwodny, a raczej przeznaczy je na przedszkola czy służbę zdrowia – mówił kmdr dr hab. Tomasz Szubrycht z AMW. – Taką decyzje może jedynie podjąć prawdziwy mąż stanu, który potrafi patrzeć w przyszłość.

    Potencjał systemów odstraszani tkwi, zdaniem ekspertów Instytutu Jagiellońskiego, nie tylko w możliwości obrony przed potencjalnymi atakami wrogów i odpowiedzi na nie, ale we wzmocnieniu pozycji Polski na arenie międzynarodowej. System odstraszania staje się w tym momencie strategiczny z punktu widzenia politycznego. Posiadanie cennego i skutecznego systemu uzbrojenia, wykorzystywanego na dzień dzisiejszy przez nieliczne państwa europejskie, może znacząco wpłynąć na wzrost wartości ewentualnego zaangażowania Sił Zbrojnych RP w działania sojusznicze w ramach NATO i UE, a przez to wzmocnić pozycję naszego kraju. Zaangażowanie sił morskich wyposażonych w broń dalekiego zasięgu jest jednocześnie stosunkowo tanim i politycznie bezpiecznym sposobem wypełnienia zobowiązań sojuszniczych. Zdaniem Instytutu Polska nie tylko powinna się móc bronić, ale także pokazać, że może być groźna. Stała obecność w morzu okrętów wyposażonych w pociski manewrujące działa odstraszająco na ewentualnego przeciwnika, gdyż musi się on liczyć z trudnym do wykrycia i obrony uderzeniem odwetowym.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Polecamy

    Menadżer Roku 2018

    Menadżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny