Porodówki w Łódzkiem walczą o pacjentki

    Porodówki w Łódzkiem walczą o pacjentki

    Joanna Barczykowska

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    NFZ płaci szpitalowi za każdy poród. Nie ma limitów, które są zmorą lekarzy i pacjentów

    NFZ płaci szpitalowi za każdy poród. Nie ma limitów, które są zmorą lekarzy i pacjentów ©Paweł Relikowski/Gazeta Wrocławska

    Sesja zdjęciowa częścią upominkowego pakietu dla rodziców - na taki pomysł wpadł szpital wojewódzki w Piotrkowie Trybunalskim. Każda mama po porodzie dostaje wyprawkę, a w niej - oprócz kocyka - są też kalendarz z wizerunkiem dziecka i datą narodzin, dyplom dla młodej mamy i płyta z sesją zdjęciową, wykonana kilka lub kilkanaście godzin po porodzie. Wszystko bezpłatnie, bo - jak zapewniają pracownicy szpitala - niewiele to ich kosztuje, a robi na mamach i tatach świetne wrażenie.
    NFZ płaci szpitalowi za każdy poród. Nie ma limitów, które są zmorą lekarzy i pacjentów

    NFZ płaci szpitalowi za każdy poród. Nie ma limitów, które są zmorą lekarzy i pacjentów ©Paweł Relikowski/Gazeta Wrocławska

    - Pomysł bardzo podoba się rodzicom. Namawiamy mamy, żeby w sesji wzięła udział cała rodzina. Nie tylko mąż, ale nawet dziadkowie. Takie zdjęcia okazują się potem fantastyczną pamiątką. Robimy od jednego do kilku zdjęć, w zależności od samopoczucia młodej mamy - tłumaczy Ewa Tarnowska-Ciotucha, rzecznik prasowy szpitala, pomysłodawczyni oraz autorka sesji zdjęciowych.

    CZYTAJ TEŻ: Poród w prywatnym szpitalu na koszt NFZ

    W wojewódzkim szpitalu w Piotrkowie Trybunalskim rocznie rodzi się około 700 dzieci. Ponieważ nie jest to jedyny szpital w mieście, władze placówki chcą jak najlepiej zadbać o swoje pacjentki. Dyrekcja uznała pomysł z sesją zdjęciową za bardzo dobrą reklamę.

    - Zależy nam, żeby oprócz dobrej opieki medycznej, dać pacjentkom coś więcej. Stąd pomysł sesji zdjęciowej. Dzięki temu małym kosztem można zrobić bardzo dobre wrażenie - tłumaczy Tarnowska-Ciotucha.

    Nie tylko szpital w Piotrkowie Trybunalskim reklamą chce walczyć o pacjentki. W województwie łódzkim przychodzi na świat coraz mniej dzieci, a do tego publiczne szpitale położnicze mają coraz większą konkurencję w postaci prywatnych porodówek, które oferują tzw. rozszerzone pakiety dla ciężarnych.

    W szpitalu Salve przy ul. Szparagowej w Łodzi ciężarne mogą leżeć w jednoosobowej sali, zamówić sobie specjalny catering, a po porodzie liczyć na wyprawkę dla dziecka.

    Podwyższony standard oferuje też szpital Medeor przy ul. Ciesielskiej w Łodzi. W obu placówkach można rodzić w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.

    Poród jest jedną z niewielu nielimitowanych procedur w NFZ. Oznacza to tyle, że Fundusz zapłaci za każdy poród w danym szpitalu, dlatego porodówki walczą o pacjentki, chwytając się marketingu i reklamy. Im więcej rodzących, tym więcej pieniędzy z NFZ.

    W Miejskim Szpitalu im. Rydygiera w Łodzi, oprócz bezpłatnych znieczuleń, ciężarne mogą dostać gaz rozweselający, który uśmierza ból i umila naturalny poród.

    - Wszyscy walczą o pacjentki, bo populacja się niestety zmniejsza. Gwarantujemy znakomite warunki medyczne, ale chcemy też podwyższać standardy - mówi Ewa Wiesetek-Piotrowska, dyrektor szpitala im. Rydygiera w Łodzi.

    To właśnie szpital im. Rydygiera stracił najwięcej pacjentek po tym, jak kontrakty z NFZ zyskał najpierw szpital Salve, a dwa lata temu również Medeor. Wszystkie trzy to placówki o podobnej specjalizacji. Te prywatne mogą się jednak pochwalić wyższym standardem. Władze szpitala im. Rydygiera mają jednak nadzieję, że dzięki dodatkowym funduszom z miasta uda im się przeprowadzić niezbędne remonty i podwyższyć standard.

    Łatwiej walczyć o pacjentki szpitalom o III i najwyższym stopniu referencyjności. Mowa o szpitalu położniczym w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi i klinikach uniwersyteckich w Szpitalu im. Pirogowa (dawny Madurowicz) przy ul. Wileńskiej. Tam trafiają kobiety z zagrożoną ciążą, te, które w trakcie ciąży walczą z infekcjami lub są obciążone chorobami.

    Do tych szpitali przysyłane są pacjentki z całej Polski. W szpitalu im. Pirogowa w Łodzi rocznie przychodzi na świat ponad 2,2 tys. dzieci. W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki - ponad 5 tysięcy.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    rośnie konkurencja

    amelka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    teraz na nfz jest jeszcze Gameta w Rzgowie. Ale nie powiem, warunki mają świetne. I bardzo dobry personel... więc rośnie konkurencja dla publicznych szpitali.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    porodówka

    mama (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 13

    Salve jest prywatnym szpitalem więc kto wpadł na pomysł że tam rodzi się bezpłatnie? Nie dość że ceny bardzo duże to trzeba się z co najmniej rocznym wyprzedzeniem zapisać a potem modlić aby zaszło...rozwiń całość

    Salve jest prywatnym szpitalem więc kto wpadł na pomysł że tam rodzi się bezpłatnie? Nie dość że ceny bardzo duże to trzeba się z co najmniej rocznym wyprzedzeniem zapisać a potem modlić aby zaszło sie w ciąże.
    Ja rodziłam w szpitalu Rydygiera i nie mogę narzekać. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bezpłatny poród w salve!!!

    Marek i Ania (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 13

    Bzdura!!!! Tam trzeba płacić!!!! 3800 zł. za poród!!!! Nie porodu na NFZ!!!!!!!!!!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kontrakt z NFZ

    Joanna Barczykowska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 11

    Salve, oprócz prywatnych usług, ma także kontrakt z NFZ na porody. Kontrakt ma także oddział neonatologiczny w tym szpitalu. Proszę sprawdzić na stronie NFZ w zakładce "Gdzie się leczyć". pozdrawiam

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo