Porwanie Kacpra z Sulejowa. Matka wiedziała, że jej synek zostanie uprowadzony?

Karolina Wojna
Do uprowadzenia Kacpra doszło w styczniu 2013 r. Sąd w Piotrkowie uniewinnił m.in. Pawła M., ojczyma dziecka
Do uprowadzenia Kacpra doszło w styczniu 2013 r. Sąd w Piotrkowie uniewinnił m.in. Pawła M., ojczyma dziecka Dariusz Śmigielski
Będą zarzuty dla matki Kacpra, chłopca zostawionego w oknie życia w Piotrkowie w 2013 r. Prokuratura uważa, że kobieta zataiła prawdę...

- Sąd przyznał, że nikt w tej sprawie nie mówi prawdy - podkreśla Marcin Polak, prokurator Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim, który prowadzi kolejne postępowanie związane z uprowadzeniem Kacpra z domu w Sulejowie i zostawieniem dziecka w oknie życia w Piotrkowie (chłopczyk miał wtedy 1,5 roku).

Teraz śledczy pod lupę wzięli matkę dziecka i jej teściową. Jest już decyzja o postawieniu obu kobietom zarzutów dotyczących częściowego składania fałszywych zeznań i zatajenia prawdy co do okoliczności uprowadzenia i wywiezienia dziecka z domu.

Doszło do tego w 2013 r., ale wcześniej śledczy uznali za wiarygodną wersję matki Kacpra i o uprowadzenie dziecka oraz podrzucenie go do okna życia prokuratura oskarżyła znajomego rodziny i ojczyma chłopczyka. Ojczym wyniósł malca z domu, a znajomy rodziny zawiózł go do Piotrkowa.

Czytaj:Porwanie Kacpra z Sulejowa. Jest akt oskarżenia

Jednak Sąd Rejonowy w Piotrkowie - dwukrotnie i już prawomocnie - uniewinnił obu mężczyzn od zarzucanych im czynów. Stało się tak, bo sąd uznał, że wszystkie dowody wskazywały, że nie było to działanie wbrew woli Olgi M., matki chłopczyka.

Taka też była niemal od początku wersja obrońców oskarżonych mężczyzn - Olga M. nie chciała tego dziecka, które było owocem poprzedniego związku.

Taką też wersję podtrzymywała teściowa Olgi M., Ilona S. Z kolei Olga M. utrzymywała, że uprowadzenie dziecka było efektem jej konfliktu z teściową. Matka chłopca twierdziła, że to teściowa nie akceptowała chłopczyka, tym bardziej że Olga M. w momencie uprowadzenia dziecka była w kolejnej ciąży - z aktualnym mężem.

Czytaj też:Roczny chłopiec zostawiony w oknie życia w Piotrkowie [ZDJĘCIA]

Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie próbuje ustalić, gdzie obie kobiety obecnie mieszkają.

Do uprowadzenia Kacpra doszło pod koniec stycznia 2013 roku. Dziecko, odpowiednio ubrane jak na tę porę roku, zostało podrzucone do okna życia przy kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Piotrkowie. Chłopczyk rutynowo trafił do szpitala im.
Kopernika w Piotrkowie, gdzie po kilku godzinach od „uprowadzenia” dojechała matka dziecka. Kobieta sama wcześniej zgłosiła zaginięcie dziecka - gdy Kacper został zabrany z domu, ona ze starszą córką wyszła do lekarza.

W związku ze zdarzeniem policja szybko zatrzymała Pawła L., znajomego rodziny, który przyznał, że to on zawiózł chłopczyka do Piotrkowa i Pawła M., którego świadkowie widzieli, jak podawał ubranego chłopczyka koledze.

Zobacz też:

Policja szukała matki dziecka pozostawionego w oknie życia. "To tylko czynności sprawdzające"
Źródło:TVN/x-news.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie