Poseł Łuczak idzie do NIK. PSL musi szukać nowego lidera w Łódzkiem

Marcin Darda
archiwum Dziennika Łódzkiego
Udostępnij:
Wybrany w okręgu sieradzkim poseł Mieczysław Łuczak (PSL) zostanie prawdopodobnie wiceprezesem Najwyższej Izby Kontroli

Z NIK do polskiego konsulatu w Hamburgu odchodzi Marian Cichosz, jeden z trzech wiceprezesów Izby, a jego miejsce ma zająć właśnie Mieczysław Łuczak, poseł PSL z Osjakowa (powiat wieluński) i szef ludowców w regionie łódzkim. W Warszawie mówi się, że jego przyszła nominacja to efekt porozumienia z PO, w zamian za poparcie przez klub PSL ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza podczas głosowania wotum nieufności dla ministra za udział w aferze podsłuchowej. Wiceprezes Cichosz do NIK trafił z rekomendacji PSL.

Poseł Łuczak na razie nie chce komentować tej sprawy, a z NIK do Sejmu jeszcze nie wysłano wniosku o powołanie nowego wiceprezesa. Jednak nie jest tajemnicą, że Łuczak, wiceprzewodniczący klubu PSL, ma już rekomendację naczelnego komitetu wykonawczego tej partii do objęcia stanowiska wiceprezesa NIK, a takich rekomendacji bez przyczyny się nie wydaje. Nieoficjalnie mówi się, że Łuczak do NIK odejdzie najpóźniej na przełomie września i października, a sprawa jego awansu może się rozstrzygnąć już pod koniec sierpnia.

Od roku prezesem NIK jest łodzianin Krzysztof Kwiatkowski, były parlamentarzysta PO.

Poseł Łuczak ma licencjat z pedagogiki, w latach 90. XX wieku był wójtem Osjakowa, potem radnym i starostą powiatu wieluńskiego. Od 2007 roku jest posłem, rok później został szefem PSL w województwie, pokonując Stanisława Witaszczyka, byłego marszałka województwa i posła.

Ewentualne odejście Łuczaka z polityki do NIK (musiałby złożyć mandat poselski i legitymację partyjną) będzie miało swoje konsekwencje. W PSL będą musiały odbyć się wybory przewodniczącego partii w województwie łódzkim. Najpewniej o tę posadę będzie się starał Dariusz Klimczak, członek zarządu województwa łódzkiego oraz sekretarz naczelnego komitetu wykonawczego PSL, czyli prawa ręka Janusza Piechocińskiego, prezesa partii i wicepremiera.

Kto wie, czy propozycja dla Łuczaka od Piechocińskiego nie padła także po to, by wyczyścić w regionie pole Klimczakowi, który u wicepremiera ma mocne wsparcie. Pytanie, czy w partyjnych wyborach wystartuje jeszcze ktoś poza Klimczakiem...

To jednak nie wszystko. Na miejsce Łuczaka do Sejmu wejdzie Elżbieta Nawrocka, radna łódzkiego sejmiku z Wieruszowa, była wicemarszałek województwa, która miała kolejny po Łuczaku wynik w ostatnich wyborach parlamentarnych. Jej przejście na Wiejską może zrodzić kłopoty w koalicji PO-PSL, która rządzi województwem, ponieważ jej odejście będzie oznaczać utratę przez koalicję mandatu w sejmiku. Jest tak, ponieważ do wyborów samorządowych pozostało 3,5 miesiąca, a już na pół roku przed wyborami skład sejmiku nie może być uzupełniany. To z kolei oznacza, że koalicji pozostanie tylko jeden mandat ponad większość w 36-osobowym sejmiku. Zatem koalicja PO i PSL będzie musiała uważać na absencje swoich radnych, by nie przegrywać głosowań na ostatnich sesjach przed listopadowymi wyborami samorządowymi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Poseł Łuczak idzie do NIK. PSL musi szukać nowego lidera w Łódzkiem - Dziennik Łódzki

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Realista
Kwiatkowski też ma swoje korzonki w Osjakowie
a
artur
Akurat jeden z niewielu, który ma kompetencje i wiedzę, żeby tam trafić.
B
Be
kolejny nierób, a gdzie fachowcy? Rzygać się chce, widocznie nie trzeba być nawet magistrem aby skończyć na stanowiski wiceprezesa w NIK.
d
dno
Rozliczenie go za "promocję zdrowia" w łódzkiem
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie