Posiedzenie RPP. Jest decyzja w sprawie stóp procentowych. "Tym razem obyło się bez niespodzianek". Raty kredytów mocno w górę

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Rada Polityki Pieniężnej nie czeka na nowe informacje o rekordach inflacji i czwarty miesiąc z rzędu podniosła stopy procentowe.
Rada Polityki Pieniężnej nie czeka na nowe informacje o rekordach inflacji i czwarty miesiąc z rzędu podniosła stopy procentowe. Fot. Lukasz Kaczanowski/ Polska Press
Udostępnij:
Rada Polityki Pieniężnej zebrała się nie 12 stycznia jak planowano wcześniej, ale dzisiaj - we wtorek 4 stycznia. RPP ponownie podwyższyła stopy procentowe. - Tym razem obyło się bez niespodzianek i zgodnie z tym, co prognozowaliśmy przed posiedzeniem, zdecydowano się na ruch o 50 punktów bazowych, który doprowadził stopę referencyjną do 2,25 proc.- komentuje dla Strefy Biznesu ekspert.

Rada Polityki Pieniężnej zbierze się nie 12 stycznia jak planowano wcześniej, ale dzisiaj - we wtorek 4 stycznia. Rada postanowiła podwyższyć stopy procentowe NBP o 0,50 pkt. proc do poziomu:

  • stopa referencyjna 2,25% w skali rocznej;
  • stopa lombardowa 2,75% w skali rocznej;
  • stopa depozytowa 1,75% w skali rocznej;
  • stopa redyskonta weksli 2,30% w skali rocznej;
  • stopa dyskontowa weksli 2,35% w skali rocznej

- Rada Polityki Pieniężnej nie czeka na nowe informacje o rekordach inflacji i czwarty miesiąc z rzędu podniosła stopy procentowe. Tym razem obyło się bez niespodzianek i zgodnie z tym, co prognozowaliśmy przed posiedzeniem, podobnie jak przed miesiącem, zdecydowano się na ruch o 50 punktów bazowych, który doprowadził stopę referencyjną do 2,25 proc. Łącznie stopy podniesiono już o 2,15 punktu procentowego- komentuje dla Strefy Biznesu Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

Raty w górę o kilkaset złotych

Ekspert wskazuje, że po dzisiejszej decyzji RPP, dla przeciętnego kredytu hipotecznego o wartości 300 tysięcy złotych, zaciągniętego na 30 lat, należy zakładać łączny wzrost raty o niemal 500 zł, w porównaniu z końcem września i dodaje, że to jeszcze nie koniec podwyżek kosztu pieniądza.

- Adam Glapiński, prezes NBP, deklarował, że jeśli utrzyma się dobra sytuacja gospodarcza i nie zmaterializują się nowe zagrożenia epidemiczne, to optymalnym scenariuszem byłoby kontynuowanie podwyżek stóp procentowych. Docelowo stopy w Polsce powinny dotrzeć w okolice 3 proc. i utrzymywać się na takim poziomie przez dłuższy czas. Nic bowiem nie wskazuje na to, że inflacja szybko ustąpi- komentuje Sawicki.

Jednocześnie ekspert zwraca uwagę, że za kilka dni prawdopodobnie dowiemy się, że w grudniu padł nowy inflacyjny rekord. - Szacujemy, że ceny z miesiąca na miesiąc wykonały kolejny znaczny skok i były aż 8,5 proc. wyższe niż przed rokiem, w znacznym stopniu za sprawą drożejącej żywności. W poszukiwaniu wyższych dynamik wskaźnika CPI należy cofnąć się do końcówki poprzedniego wieku, do grudnia 2000 roku- wskazuje Bartosz Sawicki.

Jego zdaniem, pomimo wdrożenia tarczy antyinflacyjnej, presja cenowa łatwo nie odpuści: w całym roku dynamika CPI r/r będzie osiągać średni poziom ponad 7,5 proc., a przejściowo, w drugim kwartale, może osiągać wręcz poziomy dwucyfrowe. - Dopiero w drugiej połowie przyszłego roku dynamika zacznie się obniżać, a po pierwszym kwartale 2023 r. może kierować się w stronę górnej granicy zakresu celu inflacyjnego NBP, czyli 3,5 proc.- prognozuje ekspert.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Posiedzenie RPP. Jest decyzja w sprawie stóp procentowych. "Tym razem obyło się bez niespodzianek". Raty kredytów mocno w górę - Strefa Biznesu

Komentarze 17

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
No to czekam na wysyp świeżo wykończonych mieszkań na rynku wtórnym :) będzie w czym wybierać w 2022 :)
G
Gość
Dobrze, że nie słuchałem tych kretynów, którzy przekonywali mnie że warto brać kredyt teraz, gdyż stopy procentowe są na niskim poziomie i Glapiński przecież mówi, że nie pójdą w górę.
G
Gość
5 stycznia, 15:20, Gość:

Nie rozumiem problemu. We Wrocławiu sporo ludzi kupiło mieszkania w celach inwestycyjnych i na wynajem za gotówkę. Kredyciarze zazwyczaj kupują na własne cele mieszkaniowe, gdzieś na obrzeżach. Zresztą jeżeli ktoś zaciągnął duży kredyt tylko po to by kupić lokum w celach inwestycyjnych to trochę słabo... Po pierwsze musi wpierw znaleźć najemcę, który zechce mu płacić za wysoki najem (który zapewne z powodu raty wzrośnie), a po drugie dopóki kredyt nie zostanie spłacony - właścicielem nieruchomości jest bank. Elo.

Wrocławianie to raczej społeczność, której ciężko jest zacisnąć pasa... Przykładowo ziomek woli wydać kupe hajsu na auto, ale ma wielki problem żeby zapłacić 5 zł za parking. Jak tacy ludzie kupili te mieszkania na wynajm biorąc kredyt, to zapewne będą robić wszystko żeby koszta zrzucić na najemcę. Ponadto takich ludzi jest dość sporo więc najemca wybierze sobie takie warunki, jakie będą dla niego bardziej korzystne. Wątpię np. żeby ktoś chciał wynajmować kawalerkę 21 mkw czy mniej za ponad 2 tys, tylko dlatego bo jest w ładnym nowym budownictwie blisko centrum.

G
Gość
Nie rozumiem problemu. We Wrocławiu sporo ludzi kupiło mieszkania w celach inwestycyjnych i na wynajem za gotówkę. Kredyciarze zazwyczaj kupują na własne cele mieszkaniowe, gdzieś na obrzeżach. Zresztą jeżeli ktoś zaciągnął duży kredyt tylko po to by kupić lokum w celach inwestycyjnych to trochę słabo... Po pierwsze musi wpierw znaleźć najemcę, który zechce mu płacić za wysoki najem (który zapewne z powodu raty wzrośnie), a po drugie dopóki kredyt nie zostanie spłacony - właścicielem nieruchomości jest bank. Elo.
G
Gość
Mają rozmach sk..syny. Kredyty ostro w górę, a lokaty dalej na 0%.
G
Gość
Dotknie wyborców PiS najmniej zarabiających. I bardzo dobrze, żyją jak na haju nie widząc tego co się dzieje w kraju i traktują TVP info jako swój prawdziwy świat. Dobrze wam tak, nie współczuję.
G
Gość
O[wulgaryzm]tki mają tyle kasy że żadna podwyżka im nie straszna.
P
Pozdrawiam
Chcieliście PiSu to teraz macie. Ile jest warte wasze 500 ? G.ó.w.n.o.
P
Piotr
4 stycznia, 18:14, Rozważny:

500 zł więcej, tzn 40zł/ miesiąc. Czy można ograniczyć sianie paniki?

500 zł więcej miesięcznie, a nie rocznie

G
Gość
4 stycznia, 19:01, Gość:

Nie opłaca się składać wniosku o rezygnację z ulgi. Lepiej zapłacić / oddać cały podatek w kwietniu 23 niż regularnie wspomagać państwo. Przy obecnej inflacji zlotowkj w 23 roku będą dużo mniej warte niż np. w styczniu 21.

To ma sens o ile nie wydasz tych pieniędzy, a potrafisz nimi obracać.

G
Gość
4 stycznia, 20:04, Gość:

Glapiński jeszcze kilka miesięcy temu twierdził, że podwyżek stóp nie będzie. Jak teraz można dać wiarę temu człowiekowi? PiS zrobił wiele dobrych ruchów, ale przekozakowali z rozdawnictwem. Po co, pytam się, po co trwonią kasę? Przecież każdy glu.pi wie, że na dłuższą metę jest to śmiertelnie niebezpieczne!

Podaj te wiele dobrych ruchów, ja mogę z głowy może z trzy wymienić. Cały ich program opiera się na rozdawnictwie, nigdzie nie widać działań prorozwojowych.

Być może czegoś nie wiem, lub nie pamiętam.

Jestem ciekawy co to może być.

G
Gość
4 stycznia, 19:54, Adam:

Redaktor nie ma pojęcia o czym pisze 11 lat temu brałem kredyt Stopy procentowe były na poziomie 5% po pół roku stopniowo zaczęły spadać Dzięki tym obniżkom moja rata spadła o ponad 500zl Rocznie 6 tys zł Zaoszczędziłem około 40 tys zł które nadplacilem w kredycie.Jestem swiadom że stopy w każdej chwili mogly rosnąć i nie jest to dla mnie jakiś powód do dramatu.

Ci co podpisali umowy trzy lata, dwa lata, rok czy pól roku temu raczej nie załapią się na obniżki stóp szybko.

Teraz jest kwestia, czy kozaczyli robi im się ciepło na myśl o podwyżce o 300 zł, czy też mogą sobie pozwolić na kolejne podwyżki. Mam nadzieję, że nie będzie teraz wysypu oczekujących na pomoc "państwa", bo jak wiem na taką pomoc zrzucają się inni.

M
Michaś
Chyba ktoś podaje fałszywe dane bo mam wrażenie że nie o 2 procent tylko aż 10 procent jest więcej

A jak tak dalej będzie to [wulgaryzm]e te Polskę i jade dlaej od Polski kaczyñskiej
G
Gość
Glapiński jeszcze kilka miesięcy temu twierdził, że podwyżek stóp nie będzie. Jak teraz można dać wiarę temu człowiekowi? PiS zrobił wiele dobrych ruchów, ale przekozakowali z rozdawnictwem. Po co, pytam się, po co trwonią kasę? Przecież każdy glu.pi wie, że na dłuższą metę jest to śmiertelnie niebezpieczne!
A
Adam
Redaktor nie ma pojęcia o czym pisze 11 lat temu brałem kredyt Stopy procentowe były na poziomie 5% po pół roku stopniowo zaczęły spadać Dzięki tym obniżkom moja rata spadła o ponad 500zl Rocznie 6 tys zł Zaoszczędziłem około 40 tys zł które nadplacilem w kredycie.Jestem swiadom że stopy w każdej chwili mogly rosnąć i nie jest to dla mnie jakiś powód do dramatu.
Dodaj ogłoszenie