Powrót do czasów świetności ŁKS: reprezentanci Polski na sobotnim meczu przy al. Unii

Marek Kondraciuk
1978, pożegnanie Jana Tomaszewskiego z ŁKS. Puchar wręcza mu prezes Jan Morawiec, obok Mirosław Bulzacki
1978, pożegnanie Jana Tomaszewskiego z ŁKS. Puchar wręcza mu prezes Jan Morawiec, obok Mirosław Bulzacki Archiwum Muzeum Sportu i Turystyki w Łodzi
Od czwartej ligi do międzynarodowego futbolu droga daleka, a jednak sobotni mecz ŁKS Łódź - Włókniarz Zelów (o godz. 16 przy al. Unii) będzie mieć posmak wielkiej piłki. Kibice będą mogli przeżyć podróż sentymentalną w przeszłość, do czasów świetności ŁKS.

Z inicjatywy i staraniem Jacka Bogusiaka oraz jego współpracowników z Fundacji "Ełkaesiak" spotkanie otrzyma szczególną oprawę. W poniedziałek mija bowiem 90 lat od debiutu w reprezentacji Polski pierwszego piłkarza ŁKS. Był nim Wawrzyniec Cyll, który 23 września 1923 roku w Helsinkach wystąpił w spotkaniu Finlandia - Polska (5:3).

Obrońca Wawrzyniec Cyll (niektóre źródła przyjmują wersję Cyl) był pierwszym z 62 ełkaesiaków, którzy zagrali w reprezentacji Polski. Jako ostatni dotąd dostąpił tego zaszczytu Robert Kolendowicz, który 6 grudnia 2006 zagrał w Abu Dabi ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, a drużyna trenera Leo Beenhakkera wygrała 5:2.

Honorowymi gośćmi na sobotnim meczu będzie liczne grono byłych reprezentantów Polski z ŁKS. Udział w uroczystości z okazji 90-lecia debiutu pierwszego ełkaesiaka w drużynie narodowej potwierdzili : brązowi medaliści mistrzostw świata Jan Tomaszewski, Mirosław Bulzacki i Marek Dziuba, a także Paweł Kowalski, Ryszard Polak, Ryszard Robakiewicz, Jan Sobol, Piotr Soczyński, Witold Wenclewski i Jacek Ziober oraz były trener reprezentacji, także związany przez wiele lat z ŁKS Wojciech Łazarek.

Kilku innych byłych piłkarzy nie może przybyć ze względu na wyjazdy, obowiązki zawodowe lub stan zdrowia. Dla wszystkich uczestników spotkania Fundacja Ełkaesiak przygotowała pamiątkowe dyplomy i okolicznościowe "znaczki".

Przed trybuną zostanie ustawiony olejny portret Wawrzyńca Cylla namalowany przez Ryszarda Hungera z Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Salę VIP pod trybuną przystroją natomiast portrety innych reprezentantów, wybitnych ełkaesiaków, wypożyczone dzięki uprzejmości kierownika Sebastiana Glicy z łódzkiego Muzeum Sportu. Są to podobizny: Stanisława Barana, Mirosława Bulzackiego, Marka Dziuby, Antoniego Gałeckiego, Władysława Króla i Jana Tomaszewskiego.

Sobotnia uroczystość to kolejna inicjatywa Fundacji "Ełkaesiak", która przypomina o pięknych tradycjach przeżywającego potężny kryzys organizacyjny Łódzkiego Klubu Sportowego. Jest też istotnym elementem edukacji kibiców. Z pewnością łagodzi stadionowe obyczaje, w które powinny być wpisane nie tylko okrzyki, przyśpiewki, flagi i szaliki, ale również szacunek dla przeszłości i sztandarowych postaci, które tworzyły historię klubu z al. Unii.

Chcielibyśmy częściej oglądać zasłużonych ełkaesiaków, nie tylko byłych reprezentantów, w loży honorowej. Obchodzący w tym roku jubileusz 105-lecia istnienia klub, podobnie jak wiele innych w Polsce, niestety nie wypracował w ostatnich latach formuły zapraszania swoich ikon na mecze. Kilka miesięcy temu nowi sternicy klubu rozpoczęli misję odbudowania marki ŁKS. Wierzymy, że znajdą oni sposób, aby przyciągnąć na al. Unii tych, których przed laty oklaskiwały tu tysiące kibiców.

Może warto więc powołać do życia klub wybitnego ełkaesiaka, określić kryteria przynależności do niego i wypływające z tego przywileje.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a Łodzianie ŁKS!
i za to kocham ŁKS! To jest doskonały przykład wychowywania młodzieży poprzez sport i nawiązanie do tradycji. Dzięki takim ludziom jak pan Jacek ten klub jest wielki. Brakuje jeszcze pełnego fanów nowego stadionu i sukcesów sportowych, co pokazuje nam jaka jeszcze daleka drogo do odbudowy silnego Łódzkiego Klubu Sportowego!
Ł
Łodzianin
Jacek jest czasem kontrowersyjny...ale inicjatywa WSPANIAŁA
Ł
ŁÓDZKI KLUB SPORTOWY
Łza się kręci w oku !
Dodaj ogłoszenie