Powstanie Warszawskie było obłędem? Zapytaj autora książki "Obłęd '44"

Łukasz Kaczyński
Teatr Nowy w Łodzi
Jeszcze przed wydaniem tej książki na autora spadły gromy krytyki. Teraz Piotr Zychowicz, autor książki "Obłęd 44", w której krytycznie odnosi się do Powstania Warszawskiego, będzie gościem Teatru Nowego im. K. Dejmka w Łodzi. Spotkanie odbędzie się w cyklu "Mała Literacka".

Spotkanie odbędzie się we wtorek 22 października o godz. 19. Wtedy zapewne Piotr Zychowicz powie dlaczego sądzi, że Polskie Państwo Podziemne nie zdało egzaminu. Jedną ze składowych odpowiedzi ma być fakt, że swoje koncepcje, zamiast na realiach, kierownictwo podziemia oparło na złudzeniach i pobożnych życzeniach. Nakazując wspierać oddziałom AK wkraczającą do Polski Armię Czerwoną, dopuściło się kolaboracji z wrogiem. Był to obłęd. Apogeum tego obłędu była decyzja o wszczęciu Powstania Warszawskiego. Zryw ten, choć bohaterski, nie miał najmniejszych szans powodzenia.

Jakich argumentów używa Zychowicz? Powstanie spowodował gigantyczne straty: zagładę 200 tysięcy Polaków, zburzenie stolicy – wraz z bezcennymi skarbami kultury – i zniszczenie Armii Krajowej, która, jak tłumaczy autor, była jedyną poważną siłą, która mogła się przeciwstawić sowietyzacji Polski. Było to spektakularne, ale bezsensowne samobójstwo. Powstanie Warszawskie okazało się najlepszym prezentem, jaki mógł sobie wymarzyć Stalin.

Jeszcze przed publikacją książki Piotr Zychowicz był gościem Telewizji Republika. W studiu spotkał się z Bronisławem Wildsteinem, naczelnym Republiki.

- Żyjemy w momencie wojny ideologicznej. Nam się obrzydza naszą tożsamości. Jest to ta "pedagogika wstydu", którą uprawia cały czas establishment III RP: jesteście nieudani, wasza historia jest nieudana. A mnie się nie wydaje, fakt że potrafiliśmy się przeciwstawić komunizmowi, wynika z tych nieudanych powstań - odpowiadał Zychowiczowi Wildstein. - Rozumiem, że ludziom powinno zostawić się prawo decydowania jak umierają, ale takie nieludzkie czasy nie zostawiają im takich możliwości. Dlatego budzi się we mnie rezerwa do tego typu podejścia. [...] Zawieszam swą ocenę, mówię tylko że jestem "z tamtąd", z tego czasu.

Podczas spotkania w "Małej Literackiej" rozmówcami Piotra Zychowicza będą dr Mikołaj Mirowski (Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi), który spotkanie poprowadzi, i Marcin Celiński (pismo "Liberté!"). Współorganizatorem spotkania jest wydawnictwo Rebis. Wstęp wolny.

Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym. Pisze o II wojnie światowej, zbrodniach bolszewizmu i geopolityce europejskiej w XX wieku. Jest jednym, wraz z Jerzym Haszczyńskim i Katarzyną Zuchowicz, inicjatorów akcji „przeciwko polskim obozom“ zorganizowanej w 2005 roku przez dziennik „Rzeczpospolita”.

Strona dotycząca publikacji: www.obled44.pl

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ryszard
Po przeczytaniu tej książki mam ogromny szacunek dla jej autora. Opierając się na bogatej bibliografii Pan Zuchowicz wyjaśnił dokładnie oblicze naszych wielu ' pożal się Boże , przywódców prących do wywołania powstania. Powstania , które już w zaraniu było skazane na klęskę. Jak autor słusznie zauważa pchanie do tej awantury skutkowało mordowaniem tysięcy warszawiaków oraz zniszczeniem stolicy. Krytyka tej książki jest takim samym błędem , jak wywołanie powstania. Chwała i to wieczna , tym którzy brali bezpośredni udział w walkach z Niemcami mając niedostateczne uzbrojenie . Taka sama chwała należy się warszawiakom , którzy zmuszeni byli znosić wszystkie ciężary związane z walkami . W naszej bibliotece ( Biblioteka Inspektoratu Wsparcia SZ w Bydgoszczy ) znalazł sie ktoś , kto po przeczytaniu jej był tak zniesmaczony , że najchętniej zniszczyłby ją . Ale to był pan , który w latach 60-80-tych był związany z Głównym Zarządem Politycznym WP. Większość spośród krytykujących książkę robi to chyba z przekory lub powiązania z tymi siłami , które są za naszą wschodnią granicą. Ale proszę się tym nie przejmować i pisać prawdziwą historię Polski.
Dodaj ogłoszenie