Pożar hali w powiecie sieradzkim. Jedna ofiara śmiertelna [ZDJĘCIA]

mar, Dariusz Piekarczyk
W piątek wczesnym popołudniem w miejscowości Brzeźnio (powiat sieradzki) na terenie firmy rolniczej, zapaliła się duża hala produkcyjna. Nie żyje mężczyzna, który zasłabł w pobliżu płonącej hali.

Pożar wybuchł w hali, w której produkowane były opakowania z PCV. Ogień na szczęście nie rozprzestrzenił się na inne budynki i ograniczył się do hali o powierzchni ponad 1000 mkw.

W pożarze zginął 53-letni mężczyzna, mieszkaniec Brzeźnia, który najprawdopodobniej był stróżem zakładu, na terenie którego mieściła się hala.

- Z tego co mi wiadomo podjechał pod halę, kiedy zobaczył dym - opowiada Krzysztof Kapuściński, lekarz dyżurny Oddziału Ratownictwa Medycznego w Sieradzu. - Wbiegł do hali. Kiedy wyszedł przewrócił się. Może nawdychał się dwutlenku węgla i substancji chemicznych. Strażacy próbowali go reanimować. Kiedy przybyliśmy na miejsce nie przejawiał żadnych objaw życiowych. Przyczyna zgonu mężczyzny jest niejasna. Wyjaśni ją sekcja zwłok.

Akcja gaszenia pożaru trwała około 3 godzin i brało w niej udział 15 zastępów straży pożarnej.

Przyczynę zaprószenia ognia wyjaśni dochodzenie.

Wyświetl większą mapę

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ratownik

Przybyliśmy jako pierwsi na miejsce zdażenia. ten artykół w 3/4 jest bezsensowny i zakłamany.
Człowiek ten przybył na miejsce zdarzenia równocześnie z pierwszym zastępem straży pożarnej.
Jestem na 100% pewny iż ta osoba nie weszła do budynku. po otwarciu kłutki na drzwiach oddalił sie i wtedy upadł. akcja reanimacyjna była podjeta od razu. poszkodowany miał czynności życiowe podczas przekazania zespołowi ratunkowemu z Wielunia( ok.40 km) gdy najblizszy szpital powiatowy wraz z pogotowiem jest w odległości ok 12km bezsens!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie