Pożar w Wieltonie. Ewakuacja pracowników. Strażacy walczą z ogniem w Wieluniu [ZDJĘCIA, FILM]

Zbyszek Rybczyński
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W zakładach Wieltonu przy ulicy Fabrycznej spłonęła lakiernia. W akcji gaśniczej brało udział 21 zastępów straży pożarnej. Pracownicy ewakuowali się jeszcze przed przybyciem służb ratowniczych. Nikt nie został poszkodowany

Ogień zajął lakiernię Wieltonu w piątek, 23 listopada, w godzinach rannych. W hali znajdowało się 18 osób. Wszyscy bezpiecznie ewakuowali się, zanim na miejsce przyjechali strażacy. Pracownicy zakładu relacjonują, że pożar wybuchł w jednej z kabin lakierniczych.

- Ogień sięgał czterech, pięciu metrów, pod sam dach kabiny. Nie było szans, żeby to ugasić. Każdy liczył się z tym, że za chwilę może pojawić się kolejny wybuch. Zawołaliśmy tylko pozostałych chłopaków, którzy jeszcze nie wiedzieli o pożarze, i uciekliśmy z hali. Nikt nie wrócił się po swoje rzeczy osobiste. Telefony, klucze, dokumenty, wszystko zostało – opowiadają pracownicy lakierni.

Zobacz galerię zdjęć z akcji gaśniczej

Ogień szybko zajął halę, w której znajdowało się wiele materiałów łatwopalnych. Nad zakładem unosiły się kłęby czarnego dymu, a strażacy długo nie mogli wejść do środka obiektu. Było zbyt niebezpiecznie.

- Konstrukcja stalowa w każdym momencie mogła się zawalić, bo w warunkach pożarowych jest bardzo krucha. Nie mogliśmy ryzykować życia i zdrowia ratowników – mówi kpt. Grzegorz Kasprzyczak, rzecznik komendy Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu.

W kulminacyjnym momencie pożaru w akcji gaśniczej brało udział 21 zastępów straży pożarnej. Strażaków z Wielunia i okolic wspomagały jednostki z Wieruszowa, Pajęczna i komendy wojewódzkiej PSP. Ewakuowano również pracowników obiektów sąsiadujących z lakiernią.

Wydawało się, że walka z ogniem potrwa wiele godzin. Wczesnym popołudniem sytuacja była już jednak opanowana. Szczęście w nieszczęściu, że pożar nie dotarł do magazynu, wypełnionego po brzegi lakierami, rozpuszczalnikami itp. Trudno sobie wyobrazić rozmiary pożogi, gdyby ogień zajął magazyn.

- Udało się tego uniknąć dzięki temu, że magazyn jest dobrze zabezpieczony. Również inne obiekty nie zostały zajęte przez ogień. Spłonęła hala lakierni wraz z wyposażeniem oraz jej konstrukcja, którą będziemy stopniowo rozbierać, szukać zarzewi ognia i gasić je – relacjonował po godz. 13 kpt. Grzegorz Kasprzyczak z PSP w Wieluniu.

Żaden z pracowników Wieltonu nie doznał obrażeń. Również wśród służb ratowniczych udało się uniknąć poszkodowanych.

Foto: Daniel Sibiak, Dominik Tokarek, Marcin Czyż, Zbyszek Rybczyński

Zobacz galerię zdjęć z akcji gaśniczej

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BHP
ubezpieczyciel później nie odmówi odszkodowania przez zaniedbanie?
k
k
szto dopy brali
K
Ktos
ten plac z paletami jest terenem niedawno zakupionym przez firmę i jeszcze nie jest włączony do produkcji,nie wiesz to sie nie wypowiadaj pajacu.
D
Dnolald Rusk
Chłopaki tak się zapalili do pracy że sfajczyli rupieciarnie, hehehe
T
Tala
oj no straszne, że na terenie fabryki stoją palety.
A
AD
O widać, że ktoś z konkurencji
W
Wsiok
Niby Mega Fabryka znana na całym świecie a syf na terenie jak w Bangladeszu .... no ale cóż , to tylko Wieluń i nie ma co za wiele od Nich wymagać.
w
wieluniak
Na zdjęciu widać jak funkcjonuje zakład. Droga pożarowa zastawiona. Ciekawe jak ma straż wjechać.
...
a oni? Budiet' charaszo!
Dodaj ogłoszenie