Praca w BSH w Łodzi. Praca tymczasowa w BSH dla ponad 600 osób

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
materiały BSH
Firma BSH, jeden z największych pracodawców w aglomeracji łódzkiej, prowadzi rekrutację 600 osób do pracy tymczasowej. Dzieje się to w sytuacji nieznacznego wzrostu bezrobocia w mieście.

BSH, producent AGD, ma w naszym kraju sześć fabryk - trzy zakłady w Łodzi, gdzie produkowane są pralki, zmywarki i suszarki do ubrań oraz dwa we Wrocławiu i jeden w podrzeszowskiej Rogoźnicy.

- Nasze łódzkie fabryki to już tysiące zatrudnionych osób, teraz prowadzimy rekrutację dla kolejnych ponad sześciuset do pracy tymczasowej, bo właśnie w drugiej połowie roku obserwuje się szczególnie wysoką sprzedaż dużego AGD - wyjaśnia Paweł Adamowicz, dyrektor fabryki BSH w Łodzi. - Oceniamy, że ci pracownicy będą nam potrzebni przez około sześć miesięcy, ale z doświadczenia wiem, że spora część z nich zostaje z nami na dłużej.

BSH poszukuje pracowników na różne stanowiska (np. pomocnik pracownika produkcji czy operator wózków jezdniowych), lecz nie stawia kandydatom szczególnych wymagań.

- Stawki dla pracowników na najprostszych stanowiskach rozpoczynają się od 2.800 zł, natomiast mamy też sporo ofert na poziomie 3.500 zł - dodaje Paweł Adamowicz. - Większość to są stanowiska produkcyjne. Liczę, że duża część z nich ponownie, jak w poprzednich latach, zamieni się w trwałe miejsca pracy. Zakładamy bowiem, że w kolejnych latach nasza firma wciąż będzie się rozwijać.

BSH z puli poszukiwanych pracowników tymczasowych wybrał już i zatrudnił od początku lipca trzysta osób.

- Wszelkie nowe stanowiska pracy są szczególnie ważne w obecnej sytuacji, po paru miesiącach pandemii, gdy bezrobocie w naszym mieście minimalnie wzrosło - zauważa prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska.

Jak nas poinformował Piotr Bors, dyrektor Biura Promocji Zatrudnienia i Obsługi Działalności Gospodarczej Urzędu Miasta Łodzi, liczba bezrobotnych w naszym mieście to obecnie ponad 20 tysięcy osób.

- Oznacza to przyrost w ciągu ostatnich trzech miesięcy o trzy tysiące osób. Mam nadzieję, że sobie z tym wkrótce poradzimy - powiedział.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Russel

Suweren nie chce pracy, tylko zasiłków. Pincetplusy jedne.

o
ojj przyjdzie kryska

20 tysiecy lodzkich obobokow nie chce pracowac , ? pewnie lepije lezec i czekac na zasilki ,pincet plusy i doplaty , niech sie troche przestrasza bo juz do miasta na ich miejsce wala z prowincji i z ukrainy , nie bojsja , Info dla obobokowm zdanowska kiedys przestanie byc prezydentka i co wtedy ??

Dodaj ogłoszenie