Pracodawca bardzo cię chce, ale nie zarobisz. Najbardziej deficytowe zawody w Polsce i dlaczego takie [LISTA]

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
Murarz: 3864 zł netto miesięcznie. I tyle. Za to w Niemczech 13 - 14 euro brutto/h, dieta 26,40 euro za przepracowany dzień i jeszcze 15,00 euro dodatek na zakwaterowanie/ za przepracowany dzień. A zakwaterowanie zapewnia pracodawca. Niektórzy z nich wymagają, by pracownik z zagranicy na poziomie przynajmniej komunikatywnym posługiwał się j. niemieckim. Podobne stawki obowiązują także w Holandii.
Murarz: 3864 zł netto miesięcznie. I tyle. Za to w Niemczech 13 - 14 euro brutto/h, dieta 26,40 euro za przepracowany dzień i jeszcze 15,00 euro dodatek na zakwaterowanie/ za przepracowany dzień. A zakwaterowanie zapewnia pracodawca. Niektórzy z nich wymagają, by pracownik z zagranicy na poziomie przynajmniej komunikatywnym posługiwał się j. niemieckim. Podobne stawki obowiązują także w Holandii. Polska Press
Fachowcy, którzy przez pracodawców są bardzo pożądani, ale niełatwo ich pozyskać. Bo młodzi ludzie albo nie garną się do nauki tych zawodów, albo – zdobywszy umiejętności – już dawno wyjechali „za chlebem”. Powód jednego i drugiego? W Polsce kiepsko im płacą.

Anegdotyczne, ale – niestety – wciąż aktualne: Pytanie: „Czy znasz jakiegoś dobrego fachowca?” Odpowiedź: „Znam paru, ale wszyscy już wyjechali”.

Betoniarze, cieśle, dekarze, ślusarze i wielu innych fachmanów, specjaliści ze sprawdzonymi umiejętnościami i doświadczeniem, są obecnie na wagę złota. Sprzyjają im m.in. utrzymujący się deficyt kadrowy, ale również powracająca moda na rzemiosło. Nie sprzyja poziom wynagrodzenia, na jaki mogą liczyć w ojczyźnie. Ogólnopolska firma rekrutacyjna Paesonnel Service, bazując na danych „Barometru zawodów”, dokonała zestawienia specjalistów, których przedsiębiorcy rozpaczliwie poszukują.

- Pracodawcom ciężko znaleźć specjalistów, co jest pochodną m.in. likwidacji szkół zawodowych oraz słabych zachęt do podejmowania się tego typu profesji - mówi Krzysztof Inglot, ekspert ds. rynku pracy, założyciel Personnel Service S.A. - Zarobki w wielu przypadkach są niewspółmierne do włożonego wysiłku, ale rozwijająca się moda na rzemiosło sprawi, że wynagrodzenia będą rosły. To powinna być zachęta dla młodych, dla których zdobycie fachu jest niejednokrotnie lepszą ścieżką kariery niż dyplom z kierunków takich jak ekonomia czy socjologia.

Personnel Service wylicza 12 zawodów deficytowych, czyli takich, w których liczba wakatów jest większa niż liczba osób poszukujących pracy. Zestawienie podaje również, ile miesięcznie można w poszczególnych zarobić. To średnia dla kraju. I to tłumaczy, dlaczego ludzie nie garną się do takiej roboty.

Najbardziej deficytowe zawody w Polsce:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial 2022. Pierwsza polska restauracja w stolicy Kataru

Materiał oryginalny: Pracodawca bardzo cię chce, ale nie zarobisz. Najbardziej deficytowe zawody w Polsce i dlaczego takie [LISTA] - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie