Pracownicy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łodzi chcą podwyżek. Zagrozili wszczęciem sporu zbiorowego

Marcin Darda
Marcin Darda
Po pracownikach Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz załodze Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, pracownicy trzeciej miejskiej instytucji chcą podwyżek płac. Chodzi o Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.  CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Po pracownikach Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz załodze Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, pracownicy trzeciej miejskiej instytucji chcą podwyżek płac. Chodzi o Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>Krzysztof Szymczak
Po pracownikach Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz załodze Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, pracownicy trzeciej miejskiej instytucji chcą podwyżek płac. Chodzi o Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.

Do Łukasza Kucharskiego (PO), dyrektora MOSiR, pismo z roszczeniami trafiło wprost z Międzyzakładowej Komisji Wolnego Związku Zawodowego Sierpień'80 bełchatowskiej kopalni, który reprezentuje załogę MOSiR w relacjach płacowych z dyrektorem. W piśmie zgłoszono żądania:

  • porozumienia płacowego na rok 2022 z podwyżką dla każdego pracownika o 700 zł miesięcznie począwszy od 1 sierpnia.
  • zwiększenia dodatku za pracę w niedzielę i święta do 70 proc. stawki godzinowej, również od 1 sierpnia

Sierpień '80 chce, by te żądania Kucharski wypełnił do końca sierpnia, a odmowa zostanie uznana za wszczęcie sporu zbiorowego ze wszelkimi jego konsekwencjami. Roszczenia związane są z "rosnącą inflacją i cenami podstawowych produktów". To już trzecie pismo w tej sprawie od czerwca, prócz dyrektora MOSiR, kopie otrzymała także Rada Miejska i prezydent Łodzi Hanna Zdanowska (PO).

Dyrektor Kucharski, jak mówi, treścią pisma jest zaskoczony. Dlaczego? Otóż uważa, że kwestię płac załatwił spór zbiorowy z roku 2021, zakończony podpisaniem porozumienia na 2022 r. Pracownicy uzyskali podwyżki płac średnio o 6 proc. w skali miesiąca, bardziej sprzyjający regulamin premiowania oraz korzystniejsze dodatki za pracę w niedziele. Jak dodaje dyrektor Kucharski, spełniono wszystkie żądania pracowników.

Inaczej widzi to MK WZZ Sierpień'80. "Porozumienie kończące spór zbiorowy dotyczyło wyczerpania roszczeń w sprawie porozumienia płacowego za rok 2021, nie ma w nim zapisu, że wyczerpuje roszczenia płacowe na 2022 r. (...) Pracodawca błędnie interpretując porozumienie kończące spór, nie podjął rozmów - czytamy w piśmie.

- Nie jesteśmy instytucją samofinansującą się, a zakładem budżetowym Urzędu Miasta Łodzi - komentuje Łukasz Kucharski. - Na konkretny rok mamy określony budżet, a budżet MOSiR na 2022 r. uwzględnia podwyżki dla pracowników, ale oczywiście przeanalizujemy nowe roszczenia.

W MOSiR, łącznie z pracownikami na umowach krótkotrwałych w sezonie letnim, pracuje ponad 180 osób. To trzecia miejska instytucja, z której wypływają żądania podwyżek płac. Od końca kwietnia strajkuje 70 proc. składu pracowników socjalnych MOPS, a strajk przybiera także formy protestów ulicznych, blokując skrzyżowania czy przystanek tramwajowy Centrum Piotrkowska. Z kolei w MPK podpisano niedawno protokół rozbieżności, w sporze zbiorowym tkwi wszystkie osiem organizacji związkowych, a od decyzji o strajku ostrzegawczym i generalnym związkowców dzieli tylko jedna rozmowa z zarządem MPK. W czerwcu zgodę na strajk w referendum wyraziło blisko 100 proc. załogi przy ponad 60 proc. frekwencji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pierwsza od 4 lat wizyta prezydenta Francji w USA

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 sierpnia, 20:54, Bartek:

Jeśli zarabiają za mało to są oferty pracy w Biedronce w budownictwie też poszukują pracowników a płacą bardzo dobrze

Ale tam trzeba pracować.

B
Bartek
Jeśli zarabiają za mało to są oferty pracy w Biedronce w budownictwie też poszukują pracowników a płacą bardzo dobrze
G
Gość
23 sierpnia, 17:02, Gość:

Jest prawdą i tylko prawdą, że Armia Radziecka gwałciła na potęgę. Ponadto poinformuję szanowne grono, że w Armii Radzieckiej służyło 6 do 7 milionów Ukraińców.

"W czasie II wojny światowej w Armii Czerwonej, Wojskowych Siłach Powietrznych i Flocie Czerwonej służyło 6-7 mln Ukraińców. Połowę z nich wcielono w 1941 r., pozostałych po wyzwoleniu Ukrainy spod okupacji państw Osi. Była to druga po Rosjanach główna narodowość żołnierzy Armii Czerwonej. Jeśli wierzyć oświadczeniu wydanemu przez prezesa ukraińskiej sekcji Związku Weteranów Afganistanu WołodymyraWoronowa, tytuł bohatera Związku Sowieckiego nadano 2069 Ukraińcom – 29 żołnierzy otrzymało go dwukrotnie, a jeden trzykrotnie. To oznacza, że co piąty kawaler najwyższego tytułu honorowego ZSRS za czyn dokonany w czasie II wojny światowej urodził się na Ukrainie. Ukraińcy, z racji swojej dużej liczebności, pewnej wspólnoty kulturowej i językowej z Rosjanami oraz znaczenia, jakie miała Ukraina dla Związku Sowieckiego, mieli w Armii Czerwonej ugruntowaną pozycję. Nie uchroniło to jednak wielu ukraińskich żołnierzy przed oskarżeniami o sympatie proniemieckie."

Strona 77. Poniżej link do źródła z przypisami "NARODY NIEROSYJSKIE W ARMII CZERWONEJ PODCZAS II WOJNY ŚWIAtOWEJ"

https://tiny.pl/wxvk2

Olać debila.

e
emeryt
super
G
Gość
Ja też chcę!

Ja też chcę podwyżki!

A ktoś nie chce?
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie