Prawie 11 tys. mieszkańców województwa łódzkiego jest winnych pieniądze sądom. Ile wynosi dług i co grozi dłużnikom?

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Już ponad 20,5 mln zł mieszkańcy województwa łódzkiego są winni sądom. W sumie grzywien i innych zobowiązań nie zapłaciło blisko 11 tys. mieszkańców. A konsekwencje mogą być poważne, o czym przekonał się młody łodzianin.Średni "sądowy" dług mieszkańca województwa łódzkiego wynosi niespełna 1,9 tys. zł. Mniej więcej tyle wyniosły niezapłacone grzywny pana Marcina z Łodzi, który od lat mieszka w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna, który przyleciał na święta, prosto z samolotu trafił do aresztu, a zatrzymała go straż graniczna. Okazało się bowiem, że sąd zdecydował o zamianie grzywny na areszt. Czytaj dalej
Już ponad 20,5 mln zł mieszkańcy województwa łódzkiego są winni sądom. W sumie grzywien i innych zobowiązań nie zapłaciło blisko 11 tys. mieszkańców. A konsekwencje mogą być poważne, o czym przekonał się młody łodzianin.Średni "sądowy" dług mieszkańca województwa łódzkiego wynosi niespełna 1,9 tys. zł. Mniej więcej tyle wyniosły niezapłacone grzywny pana Marcina z Łodzi, który od lat mieszka w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna, który przyleciał na święta, prosto z samolotu trafił do aresztu, a zatrzymała go straż graniczna. Okazało się bowiem, że sąd zdecydował o zamianie grzywny na areszt. Czytaj dalej Pixabay
Już ponad 20,5 mln zł mieszkańcy województwa łódzkiego są winni sądom. W sumie grzywien i innych zobowiązań nie zapłaciło blisko 11 tys. mieszkańców. A konsekwencje mogą być poważne, o czym przekonał się młody łodzianin.

Średni "sądowy" dług mieszkańca województwa łódzkiego wynosi niespełna 1,9 tys. zł. Mniej więcej tyle wyniosły niezapłacone grzywny pana Marcina z Łodzi, który od lat mieszka w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna, który przyleciał na święta, prosto z samolotu trafił do aresztu, a zatrzymała go straż graniczna. Okazało się bowiem, że sąd zdecydował o zamianie grzywny na areszt.

- Bardzo się denerwowaliśmy, gdyż samolot wylądował, a z Marcinem nie było kontaktu - mówi pani Wioletta, mama mężczyzny. - Córka odebrała natomiast połączenie z obcego numeru. Okazało się, że dzwonił strażnik graniczny z lotniska, który poinformował, że Marcin został zatrzymany na lotnisku. Już myśleliśmy, że święta zostały zrujnowane, ale strażnik zadzwonił znowu i powiedział, że syn prosi, byśmy wpłacili grzywnę, a on odda nam pieniądze.

Komisariat, poczta, komisariat i łodzianin został wypuszczony

Rodzina najpierw odwiedziła komisariat policji, tam dowiedziała się, jakie dane mają widnieć na przelewie, a stamtąd udała się na pocztę, gdzie dokonała wpłaty. Z dowodem wpłaty bliscy pana Marcina wrócili na komisariat, policjanci przesłali faksem dowód wpłaty do straży granicznej. Wówczas łodzianin został wypuszczony i święta spędził z rodziną.

Tysiące Polaków z długami sądowymi

Na podobne nieprzyjemności może być narażonych prawie 162 tys. Polaków, którzy zostali wpisanych do Krajowego Rejestru Długów za nieuregulowane grzywny, koszty sądowe, przepadki korzyści majątkowej czy nawiązki na rzecz Skarbu Państwa.

- Od 2015 roku sądy zobowiązane są do wpisywania dłużników do biur informacji gospodarczej - przypomina Adam Łącki, prezes Krajowego rejestru Długów. - Jednak na dużą skalę zaczęły to robić dopiero od 2017 roku, gdy ruszyła specjalna platforma ministerialna, która zautomatyzowała ten proces. Od tego czasu liczba dłużników zgłaszanych przez sądy systematycznie rośnie.

Najgorzej na Mazowszu

Średnio dłużnik sądowy ma do oddania prawie 4,6 tys. zł, ale łączne zadłużenie wszystkich dłużników w kraju to już ponad 743 mln zł. Najgorzej z płaceniem sądom na czas radzą sobie mieszkańcy Mazowsza, a ich dług wynosi 174 mln zł. Drugą pozycję zajmuje Pomorze, gdzie sądy czekają na spłatę 145 mln zł. Wśród nich znajduje się także niechlubny rekordzista kraju. 48-latek z Wejherowa ma do oddania sądom prawie 75,7 mln zł.

– Najbardziej niechętnie opłaty nałożone przez sąd regulują mężczyźni - dodaje Adam Łącki. - Stanowią ponad 87 proc. dłużników i do nich należy również większość zadłużenia. Ich zobowiązania są jednak statystycznie niższe niż kobiet. Średnio sądom winni są niecałe 4.481 zł, podczas gdy kobiety prawie 5.334 zł. Kobiety rzadziej zgłaszane są do rejestru dłużników przez sądy, ale jeśli już do niego trafiają, to chodzi zwykle o wyższe kwoty.

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie