Premier Morawiecki w Kózkach: Dla nas słowo dane rolnikowi jest święte

OPRAC.:
Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Premier Mateusz Morawiecki: Robimy wszystko, aby polski rolnik poczuł się doceniony. W polityce gospodarczej III RP brakowało godności wobec wsi.
Premier Mateusz Morawiecki: Robimy wszystko, aby polski rolnik poczuł się doceniony. W polityce gospodarczej III RP brakowało godności wobec wsi. Fot. PAP/ Przemysław Piątkowski
Udostępnij:
Dziękuję rolnikom za trud, determinację i za to, że staracie się zrobić wszystko, aby ten sektor i polska gospodarka były coraz silniejsze. Nie ma silnej gospodarki bez silnego rolnictwa – mówił w piątek w Kózkach na Mazowszu premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu odniósł się również do kwestii polskiego Krajowego Planu Odbudowy i inflacji.

Podczas spotkania z rolnikami szef rządu przyznał, że zobaczył w Kózkach, jak rolnictwo staje się nowoczesne. – Ale by rolnictwo miało równe szanse do konkurowania w Europie, a wieś była pożądanym miejscem do życia, to potrzebne są potężne inwestycje. Stąd nasze programy – powiedział. Mateusz Morawiecki tłumaczył, że programy jego rządu dla rolnictwa to pierwsze takie rozwiązania od trzydziestu lat lub dłużej. – Robimy wszystko, aby polski rolnik poczuł się doceniony. W polityce gospodarczej III RP brakowało godności wobec wsi. Ona musi zostać odbudowana – wskazywał.

"Dać nadzieję polskiemu rolnictwu"

– Dla nas słowo dane rolnikowi jest święte. Polski rolnik musi mieć warunki do gospodarowania co najmniej takie, jak na zachodzie. Obiecaliśmy wyrównanie dopłat do ha i od 1 stycznia 2023 r. będzie to zrealizowane dla wszystkich rolników do 30 ha – przekazał premier i kontynuował: "Obiecaliśmy dopłatę do nawozów, żeby koszty dla rolników były niższe - ta dopłata jest zrealizowana. Obiecaliśmy różne programy związane z przedsiębiorczością dla polskiej wsi, te programy także są realizowane". Premier wspomniał też o programach, których celem jest odbudowa zaniedbanej przez lata trzody chlewnej.

Szef rządu przyznał, iż ma świadomość, że "jeszcze nie wszystko zostało zrobione". – Podczas moich rozmów z rolnikami dyskutujemy o tych kwestiach. Mogę obiecać całym sercem, że zrobię wszystko, aby polski rolnik miał jak najlepsze warunki do konkurowania na rynku Unii Europejskiej – zadeklarował.

– Dziś jesteśmy tu po to, aby dać nadzieję polskiemu rolnikowi. Zrobimy wszystko, aby przez ten trudny czas pandemii, wojny na Ukrainie pomóc polskiemu rolnikowi, aby na rynku europejskim nadal wygrywał tę trudną walkę – dodał Mateusz Morawiecki.

Co z KPO?

Podczas konferencji pojawił się też wątek środków z Krajowego Planu Odbudowy. Premier stwierdził tu, że "prędzej czy później te środki Polska otrzyma". Zaznaczył, że sam KPO to "jedna piąta, jedna szósta" wszystkich środków unijnych, które otrzymuje Polska. – Jestem przekonany, że do końca tego lub na początku przyszłego środki z tej nowej perspektywy będą płynąć – powiedział.

Szczyt inflacji? "Trzeba jeszcze chwilę poczekać"

Podczas wizyty w gospodarstwie rolniczym w Kózkach Mateusz Morawiecki pytany był również o publikowane przez część analityków gospodarczych prognozy, że inflacja w Polsce być może osiąga obecnie swój szczyt.

– Chciałbym bardzo, żeby tak było, jak niektórzy analitycy mówią - żebyśmy już osiągnęli ten szczyt inflacji, ale na gospodarkę, inflację i taki kryzys, w jakim nam przyszło funkcjonować, trzeba patrzeć z pokorą. Muszę powiedzieć, że to jest jeszcze przedwczesne twierdzić, że jesteśmy już w takim położeniu - najbliższe miesiące pokażą trend: po ile będzie ropa naftowa na rynkach światowych, po ile będzie gaz i inne surowce energetyczne – powiedział premier.

Jak ocenił, "to jest główny element definiujący poziom cen - dlatego mówimy na tę inflację 'putinflacja'; dziś potwierdzane to jest przez właściwie wszystkich analityków świata, że jest to inflacja o charakterze globalnym i surowcowym".

Premier uważa, że za wcześnie jest na dywagacje o charakterze polityki pieniężnej. – Trzeba jeszcze chwilę poczekać, żebyśmy mieli pewność, że inflacja nie poszybuje wyżej. Bardzo bym sobie życzył, żeby tak było, robimy wszystko, aby tak było, ale wiem z historii gospodarki, że inflacja jest trochę jak dżinn wypuszczony z butelki - trudno go tam zagonić z powrotem, ale można powoli ograniczać jej zasięg i złe działanie w gospodarce – mówił.

– To jest to, co robimy, poprzez dodatki osłonowe, poprzez obniżki podatku VAT, poprzez dopłaty do nawozów i szereg innych akcji, jak choćby wakacje kredytowe, które dzisiaj ruszają – dodał.

Twitter, PAP

lena

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Premier Morawiecki w Kózkach: Dla nas słowo dane rolnikowi jest święte - Portal i.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie