Prezes Grupowej Oczyszczalni Ścieków Joanna Błaszczyk-Skalska, złożyła rezygnację ze stanowiska

Marcin Darda
Marcin Darda
Joanna Błaszczyk-Skalska po sześciu latach rozstaje się ze stanowiskiem prezesa Grupowej Oczyszczalni Ścieków - ustaliliśmy nieoficjalnie. W tle jej decyzji leży łączenie łódzkich spółek wodno-kanalizacyjnych. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Joanna Błaszczyk-Skalska po sześciu latach rozstaje się ze stanowiskiem prezesa Grupowej Oczyszczalni Ścieków - ustaliliśmy nieoficjalnie. W tle jej decyzji leży łączenie łódzkich spółek wodno-kanalizacyjnych. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Joanna Błaszczyk-Skalska po sześciu latach rozstaje się ze stanowiskiem prezesa Grupowej Oczyszczalni Ścieków - ustaliliśmy nieoficjalnie. W tle jej decyzji leży łączenie łódzkich spółek wodno-kanalizacyjnych.

Prezes Błaszczyk-Skalska według naszych ustaleń, rezygnację złożyła na ręce prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej (PO) i przewodniczącego rady nadzorczej GOŚ, Waldemara Krenca. Rezygnacja nie jest natychmiastowa, a ma wejść w życie 31 grudnia 2021 r., czyli w przeddzień zakończenia funkcjonowania GOŚ jako spółki i przekształcenia jej w oddział Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. Błaszczyk-Skalska ma dopiąć szczegóły połączenia obu spółek ze strony GOŚ, potem rozstanie się ze stanowiskiem.

Powód? Jak ustaliliśmy, w treści rezygnacji nie ma zwyczajowych formułek o "przyczynach osobistych". Prezes GOŚ podczas ostatniego spotkania tzw. komitetu sterującego ds. optymalizacji łódzkiego sektora wod-kan na początku września, jako jedyna nie głosowała za połączeniem spółek, a wstrzymała się od głosu. Miała też stwierdzić, że formuła połączenia wybrana przez komitet, nie jest właściwa dla problemów tej branży w Łodzi, a oszczędności zbyt niskie. Na tym spotkaniu zapadła decyzja o połączeniu spółek, w październiku sprawa stanie na sesji Rady Miejskiej, ale głosowanie ze względu na rozkład sił politycznych, będzie tylko formalnością, potem pozostanie wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Połączenie, a właściwie wchłonięcie GOŚ przez ZWiK oznacza likwidację zarządu i rady nadzorczej oczyszczalni, których miejsce zajmie po prostu dyrektor oddziału. Przewidywane oszczędności mają przynieść 4,5 mln zł. w skali roku, ale nawet jeśli ten pułap zostanie osiągnięty, nie oznacza w żaden sposób niższych opłat dla łodzian za wodę i ścieki. Związkowcy z GOŚ już otrzymali informację o zmianie pracodawcy, co będzie się wiązać z ograniczeniem liczby pracowników w oparciu o odejścia naturalne oraz "nieprzedłużanie niektórych umów o pracę na czas nieokreślony". Załoga GOŚ w tej chwili liczy niespełna 250 osób, a ZWiK ponad 900, w obu spółkach trwają spory zbiorowe ogłoszone po odmowie przyznania podwyżek dla załóg.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
keram
A kiedy zniknie ŁSI? Też generuje koszty.
G
Gość
A kiedy ukrenco Krenca?
Dodaj ogłoszenie