MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Prezydent Hanna Zdanowska oszukała Sąd Okręgowy w Łodzi

Marcin Darda, jw
Konferencja prasowa Hanny Zdanowskiej w piątek (3 października) przy budynku nowego Wydziału Filologicznego przy ul. Pomorskiej 171/173.
Konferencja prasowa Hanny Zdanowskiej w piątek (3 października) przy budynku nowego Wydziału Filologicznego przy ul. Pomorskiej 171/173. Maciej Stanik
Hanna Zdanowska nie stawiła się w piątek (3 października) w Sądzie Okręgowym w Łodzi z powodu wyjazdu na posiedzenie stowarzyszenia ACTE w Terrassie. Jednak prezydent Łodzi ani nie wyjechała do Hiszpanii, ani nie stawiła się w sądzie. Zamiast tego brała udział w konferencjach prasowych na terenie Łodzi.

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska (PO) nie stawiła się 3 października w Sądzie Okręgowym w Łodzi na cywilnym procesie, który wytoczył jej były członek łódzkiej PO Piotr Binder. Adwokat Zdanowskiej wcześniej do sądu przesłał wniosek o zmianę terminu, prezydent bowiem tego dnia miała być na posiedzeniu stowarzyszenia ACTE w Terrassie (Hiszpania). Nie pojawiła się jednak ani w Hiszpanii, ani w sądzie, a zamiast tego brylowała na konferencjach prasowych. W Łodzi.

Spór pomiędzy Hanna Zdanowską a Piotrem Binderem

- Tym samym pani Zdanowska oszukała sąd - mówił w piątek przed sądem Binder, któremu towarzyszyli m.in. politycy PiS oraz radni opozycyjnego klubu Łódź 2020. - Pani Zdanowska robi wszystko, by wytoczone jej przeze mnie procesy nie zakończyły się przed listopadowymi wyborami samorządowymi, ponieważ boi się, że przegra najpierw procesy, a skutkiem tego także wybory na prezydenta Łodzi.

Binder, były członek PO, wytoczył Zdanowskiej dwa procesy. W pierwszym - tym, który miał się odbyć w piątek, Zdanowska odpowiada jako szefowa Platformy w Łodzi. W tej sprawie de facto pozwany jest cały zarząd PO w Łodzi, a sąd wezwał na rozprawę także posłankę Elżbietę Królikowską-Kińską, sekretarz Platformy w Łodzi .

Sednem pozwu jest usunięcie Piotra Bindera z PO w 2011 roku. Łodzianina usunięto, jak twierdzi, niezgodnie z partyjnym statutem i na podstawie fałszywej argumentacji, poza tym także w akcie zemsty, bo najpierw to on w krajowym sądzie koleżeńskim partii złożył wniosek o usunięcie z PO Zdanowskiej. Do rozprawy jednak nigdy nie doszło - sąd koleżeński sprawę pozostawił bez rozstrzygnięcia, ponieważ wcześniej regionalny sąd partyjny usunął z partii Piotra Bindera. A jako że procesowa droga w partii została wyczerpana, były członek PO satysfakcji domaga się przed sądem powszechnym.

Przewodnicząca Zdanowska jednak nie pojawia się 3 października w sądzie. W piątek miała być w Hiszpanii, a wedle wniosku o odroczenie rozprawy, który złożył adwokat w sądzie, pobyt na hiszpańskiej konferencji był obligatoryjny. Przewodniczącej w Hiszpanii jednak nie było, za to wiadomo, że spotykała się tego dnia z mediami: przy Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego i na konferencji na temat przedłużenia alei Kościuszki. W PO trudno było wczoraj zdobyć odpowiedź na pytanie, dlaczego prezydent nie pojawiła się w sądzie, skoro była tego dnia w Łodzi. Tomasz Piotrowski, dyrektor biura prezydenta, a także członek zarządu PO w Łodzi, odsyła z tym pytaniem do Pawła Bliźniuka, szefa kampanii Zdanowskiej. Ten odmawia odpowiedzi, bo jest świadkiem w sprawie.

Sprawę sąd odroczył do 12 listopada (wybory odbędą się 16 listopada - red.). A we wtorek przed tym samym sądem ma się odbyć kolejna odsłona drugiego procesu, w którym Binder pozwał Zdanowską jako szefową PO w Łodzi. Zarzut? Piotr Binder czuje się pomówiony na forum partii, ponieważ jako członek PO złożył przed laty wniosek o zgodę na założenie koła partyjnego. Odmówiono, a Hanna Zdanowska miała powiedzieć, że wobec wnioskodawcy "toczą się postępowania w prokuraturze o charakterze kryminalnym", tymczasem nic takiego nie miało miejsca. Proces jest na etapie mów końcowych stron i być może zakończy się już dzisiaj.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Prezydent Hanna Zdanowska oszukała Sąd Okręgowy w Łodzi - Dziennik Łódzki

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki