Princewill Okachi nie będzie widzewiakiem. Trener Smuda podziękował Nigeryjczykowi

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Łukasz Kasprzak/archiwum Dziennika Łódzkiego
Princewill Okachi zakończył w piątek, 2 lutego, testy w Widzewie Łódź.

Trener Franciszek Smuda uznał, że Nigeryjczyk nie będzie wzmocnieniem drużyny w rundzie wiosennej i podziękował mu za usługi. Princewill Okachi trafił do Widzewa w 2011 roku. Rundę jesienną spędził jednak w czwartoligowej Stali Niewiadów, gdzie był gwiazdą.

ZOBACZ |Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rts-ssie
.
G
Gość
Chyba było troszeczkę inaczej. Widzew zaproponował Okachiemu wyjazd na obóz w Uniejowie na/po którym miała by zapaść ostateczna decyzja co do przydatności piłkarza. Okachi odmówił więc na obóz nie pojedzie co jest równoznaczne z zakończeniem testów. Trudno zrozumieć decyzję piłkarza. Wydaje się żę albo dostał jakąś ofertę od kogoś innego albo jest troszeczkę leniwy i nie bardzo uśmiecha mu się ciężko popracować w trakcie zimowych przygotowań.
Dodaj ogłoszenie