Próba samobójcza w Lesie Łagiewnickim. Desperat podciął sobie żyły

wp
Policjanci uratowali 45-letniego desperata, który próbował odebrać sobie życie w Lesie Łagiewnickim w Łodzi.
Policjanci uratowali 45-letniego desperata, który próbował odebrać sobie życie w Lesie Łagiewnickim w Łodzi. Krzysztof Szymczak
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Policjanci uratowali 45-letniego desperata, który próbował odebrać sobie życie w Lesie Łagiewnickim w Łodzi.

Zdesperowany mężczyzna zadzwonił w czwartek rano do Ośrodka Zarządzania Kryzysowego i powiedział, że zamierza odebrać sobie życie. Policjanci niezwłocznie podjęli czynności zmierzające do ustalenia jego personaliów i miejsca pobytu.

- Przełom w sprawie nastąpił po godz. 11.00, kiedy policjanci nawiązali kontakt telefoniczny z mężczyzną. Wielokrotnie przerywał on połączenia, nie chciał podać żadnych konkretnych informacji, powtarzał jedynie, że podetnie sobie żyły. Mimo tego, na podstawie szczątkowych informacji, policjanci ustalili jego tożsamość i fakt, że przebywa w rejonie Lasu Łagiewnickiego. Równolegle skierowano funkcjonariuszy do miejsca zamieszkania 45-latka oraz do przeczesywania kompleksu leśnego - relacjonuje Radosław Gwis z KWP w Łodzi.

Policjanci ustalili, że mężczyzna miał poważne problemy finansowe. Jego bliscy poinformowali policję, że o godz. 5.20 rano wyszedł z mieszkania przy ul. Górnej. Do pracy jednak nie dotarł.

- Kilkudziesięciu policjantów krok po kroku sprawdzało ogromny obszar lasu miejskiego. Komunikat o zaginionym zawierający jego rysopis przekazano innym służbom miejskim, MPK oraz korporacjom taksówkowym. O godz.16.40 na ulicy Skrzydlatej przy Kasztelańskiej policjanci zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi desperata - dodaje Radosław Gwis.

Mężczyzna miał rany cięte na rękach i liczne ślady krwi na ubraniu. Próbował podciąć sobie żyły. Policjanci wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, które przewiozło 45-latka do szpitala w Zgierzu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xyz
Ale czemu ratowali kogoś wbrew jego woli? Skoro chciał umrzeć to powinni mu pozwolić spełnić jego wole, a nie na sile trzymać na tym świecie
E
Ech
To podstawowa sprawa! ZSRR, czy ZSRS?
Bez tego ani rusz!

Masz rację - to Centrum, a nie Ośrodek!
Teraz to wszystko zmienia. Całkowicie odwraca sens artykułu!
A ten okropny dziennikarz jest nierzetelny - czyli mataczył, celowo wprowadzał nas w błąd! Wszyscy wiemy kto za tym stoi! Grubymi nićmi szyta jest ta intryga!

Jesteś wielki, nie pozwoliłeś na oszustwo! Czy można się zapisać do twojego fanklubu?
p
pjs
Pytanie do autora textu. Co to za twór Ośrodek Zarządzania Kryzysowego? Przydałoby się trochę wiedzy i rzetelności zawodowej.
o
ok
Większość prób samobójczych to tzw. wołanie o pomoc.
Ale tobie zabrakło igrzysk.
k
ko
Srat nie desperat! Gdyby był desperatom, to nie robiłby szumu, tylko sie powiesił albo podciął żyły w zaciszu.
k
ko
Srat nie desperat! Gdyby był desperatom, to nie robiłby szumu, tylko sie powiesił albo podciął żyły w zaciszu.
Dodaj ogłoszenie