Problemy ŁKS. Bez piłki za miękko. Z piłką pasywnie

R. PiotrowskiZaktualizowano 
Arkadiusz Malarz zadebiutował w sobotę w barwach ŁKS, ale nie był to debiut udany [Fot. Krzysztof Szymczak]
Z pobieżnej analizy błędów popełnianych przez ełkaesiaków w przegranym 1:4 meczu z Arką Gdynia wynika czarno na białym, jak wiele, zwłaszcza w defensywie, należałoby poprawić w grze beniaminka ekstraklasy.

- Mieliśmy w pierwszej połowie sytuacje, których nie wykorzystaliśmy i to się zemściło, tak jak i nasze gapiostwo. W drugiej połowie po bramce kontaktowej myśleliśmy, że się podnieśliśmy i wkrótce uda się wyrównać, ale potem znów Arka zaskoczyła nas kontrą, a w końcówce jeszcze dobiła – skomentował sobotnią porażkę beniaminka, już siódmą zresztą z rzędu, bramkarz ŁKS Arkadiusz Malarz, który zadebiutował w barwach łódzkiego klubu.

Smutny był to debiut, bo i tak wyglądała gra ełkaesiaków, bezproduktywnie rozmytych w ofensywie i popełniających dziecinne, jak na ekstraklasowe standardy, błędy w defensywie.
Nie trzeba zaawansowanej wiedzy z zakresu piłkarskiej taktyki, ażeby zauważyć jak dalece rażące pomyłki popełniali przy bramkach gdynian podopieczni trenera Kazimierza Moskala.

Przy golu na 0:1 Maciej Wolski pozwolił się ograć na prawym skrzydle (któryż to raz łódzki piłkarz idzie na tzw. raz), a w jeszcze większą konsternację wprawił kibiców Ricardo Guima, z którego zachowania wynika, że Portugalczyk nie wie, czy powinien doskoczyć do szarżującego w stronę bramki Michała Nalepy, czy też ruszyć w kierunku środka szesnastki, skąd za chwilę Dawit Schirtladze dobije piłkę do siatki. W tym samym momencie w polu karnym ŁKS znajduje się aż dziewięciu piłkarzy w białych strojach i pięciu graczy Arki, przy czym opiekuna ma tylko Christian Maghoma. Pozostała czwórka może czuć się bezkarnie, bo sześciu ełkaesiaków stoi w linii prostej na piątym metrze.

Przy drugiej bramce Gruzina, wprowadzającemu piłkę do strefy obronnej łodzian Marko Vejinoviciowi asystują (bo za wywarcie presji nie sposób tego uznać) Jose Pirulo, Daniel Ramirez, Ricardo Guima i Łukasz Piątek, na domiar złego Kamil Juraszek i Artur Bogusz ustawieni są zbyt głęboko, co nie pozwala złapać Macieja Jankowskiego na pozycji spalonej, a nieszczęścia dopełnia niefortunna „asysta” Artura Bogusza, który wybijając futbolówkę spod nóg Holendra, zagrał ją bezwiednie do Schirtladze. Ten ostatni dopełnił formalności.

Gol na 1:3 to efekt z jednej strony bardzo pasywnej postawy Łukasza Piątka w środku pola, złego ustawienia Jana Grzesika (być może to cena za wysoką grę ofensywnie usposobionego obrońcy), a w decydującej fazie tej akcji gdynian – bardzo głębokiego ustawienia środkowych obrońców i spóźnionej reakcji Ricardo Guimy, dzięki czemu wolny jak ptak na jedenastym metrze Michał Nalepa ma miejsce i dużo czasu, by posłać futbolówkę tuż przy lewym słupku bramki Arkadiusza Malarza.

I wreszcie gwóźdź do trumny ełkaesiaków, czyli akcja bramkowa Arki numer cztery, która rozpoczęła się od straty w środku pola Łukasza Piątka, a zakończyła złym ustawieniem środkowych obrońców, co z kolei pozwoliło Maciejowi Jankowskiemu wykonać egzekucję na sfrustrowanym debiutancie w bramce ŁKS.

- Na pewno musimy poprawić grę obronną. Cała drużyna musi funkcjonować jako kolektyw. Dla nas to niezrozumiałe, bo w tygodniu na zajęciach wygląda to dobrze, a przychodzi mecz i jesteśmy „poblokowani” – przyznał wyraźnie stroskany golkiper beniaminka.

Arka, tak zresztą jak większość poprzednich rywali łodzian, była od ełkaesiaków bardziej solidna, bardziej konkretna i bardziej zdecydowana. Nie interesowały ją w Łodzi wrażenia artystyczne (choć kilka zagrań Vejinovicia, Nalepy czy Jankowskiego było przedniej marki). Za ponury żart zakrawają w tym kontekście pomeczowe statystyki (prawda, że nie te najważniejsze).

Okazuje się bowiem, że ełkaesiacy znów mieli ogromną przewagę w posiadaniu piłki (64 proc.), znacznie częściej uderzali na bramkę (ŁKS - 21, Arka - 10), wymienili ponad dwieście podań więcej (sic!), przeważali w ilości sprintów, a i pokonali w trakcie dziewięćdziesięciu minut dłuższy dystans. Zdało się to psu na budę, bo oględnie rzecz ujmując, w defensywie łodzianie atakowali rywala po prostu za miękko, drugą linię rozmywała natomiast pasywność i często bezproduktywna gra wszerz boiska.

- Jest nam wstyd, ale musimy podnieść głowy – powiedział po meczu Arkadiusz Malarz, a zgodził się z nim zdobywca honorowego gola dla ŁKS w starciu z Arką, czyli Rafał Kujawa, który trafił w ekstraklasie do siatki po siedmiu latach przerwy. – Najważniejsze to teraz wygrać mecz. Za wszelką cenę. Choćby po trupach – stwierdził napastnik.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Łódź przeprasza za elkse...

Rekord przegranych meczy w ekstraklasie po rząd jest już chyba wasz a zaraz może być poprawiony

P
Pol
23 września, 14:25, Gość:

Ha ha ha Kałes chce wygrać mecz chyba w bierki podwodne Łódzka Kompromitacja Spadkowa

23 września, 14:45, wstydzew im na imię:

Tu jest mowa o łódzkim klubie, a nie o podmiejskim przedmiocie ( nie mylić z podmiotem )...

23 września, 15:48, Gość:

Tu jest mowa o kompromitacji Łodzi Kałes to Dno

Mogą przegrać 100 meczy pod rząd a wy zawsze będziecie czerwonymi [wulgaryzm] z żydzewa

W
WSTYD

Kopacze zero ambicji i honoru

G
Gość
23 września, 14:25, Gość:

Ha ha ha Kałes chce wygrać mecz chyba w bierki podwodne Łódzka Kompromitacja Spadkowa

23 września, 14:45, wstydzew im na imię:

Tu jest mowa o łódzkim klubie, a nie o podmiejskim przedmiocie ( nie mylić z podmiotem )...

Tu jest mowa o kompromitacji Łodzi Kałes to Dno

w
wstydzew im na imię
23 września, 14:25, Gość:

Ha ha ha Kałes chce wygrać mecz chyba w bierki podwodne Łódzka Kompromitacja Spadkowa

Tu jest mowa o łódzkim klubie, a nie o podmiejskim przedmiocie ( nie mylić z podmiotem )...

w
wstydzew im na imię
23 września, 14:28, Gość:

7KS 0 8 zgłoś się

Tu jest mowa o łódzkim klubie, a nie o podmiejskim przedmiocie ( nie mylić z podmiotem )...

G
Gość

7KS 0 8 zgłoś się

G
Gość

Ha ha ha Kałes chce wygrać mecz chyba w bierki podwodne Łódzka Kompromitacja Spadkowa

I
III

Teraz jak najszybciej należy doprowadzić do pełnej formy Adrana Klimczaka i zadbać o kondycję psychiczną całego zespołu. Bardzo szkoda, że działacze przed sezonem mieli "miękkie serce" i za zaslugi przedłużyli kontrakt z Kamilem Rozmusem. Podobna rzecz ma się z Żenią. Skądinąd są to bardzo sympatyczni ludzie, wiele uczynili dla klubu w jego wczesniejszych etapach powrotu do elity. Jednak obecnie ich predyspozycje czysto piłkarskie na poziomie ekstraklasy są mówiąc delikatnie, nieprzystające. Bo dobrego napastnika o innych cechach piłkarskich niż Kujawa i Sekulski, potrzeba nam bardzo, a i lewy obrońca ( Bogusz na tej flance dużo traci na wartości ) nie mniej jest potrzebny. Jeszcze jedno, niech dyr. Przytuła i trener Moskal się wytłumaczą dlaczego nie grał dotychczas Dampc ( ponoć o też grywał na lewej obronie ) i dlaczego dopiero teraz przypomniano sobie o Srniciu ...

G
Gość
23 września, ‎10‎:‎36, kibic:

TO JEST OSTATNIA SZANSE NA POPRAWIENIE SWOJEJ SYTUACJI !!!!!!!!!!! mecz w Lubinie trzeba wygrac a na pewno nie przegrać .bedzie to Poniedziałek wiec na trybunach raczej beda pustki i taka pewnie gra na boisku .Później jest Korona z króra juz trzeba wygrać na 100 % .te 4-6 ptk w dwumeczu moga znacznie poprawić nastroje i sytuacje w tabeli

23 września, 13:21, Gość:

tak pomyslala juz i Korona i Zaglebie. Zwlaszcza Zaglebie u siebie ktore ogralo Plock 5-0 a Korona tez bedzie miala chyba jedna z ostatnich szans na walke. Na ta chwile spadek razem z Korona I Arka/Plockiem.

oooooooooo ograło Płock 5-0 i normalnie sa wielcy hahah w dole tabeli. sa takie mecze że wszystko wychodzi a przeciwnikowi nic i sie wygrywa po 5-0 ale to nic nie znaczy .wole wygrac 5 meczy po 1:0 niz jeden po 5-0

G
Gość
23 września, ‎10‎:‎36, kibic:

TO JEST OSTATNIA SZANSE NA POPRAWIENIE SWOJEJ SYTUACJI !!!!!!!!!!! mecz w Lubinie trzeba wygrac a na pewno nie przegrać .bedzie to Poniedziałek wiec na trybunach raczej beda pustki i taka pewnie gra na boisku .Później jest Korona z króra juz trzeba wygrać na 100 % .te 4-6 ptk w dwumeczu moga znacznie poprawić nastroje i sytuacje w tabeli

tak pomyslala juz i Korona i Zaglebie. Zwlaszcza Zaglebie u siebie ktore ogralo Plock 5-0 a Korona tez bedzie miala chyba jedna z ostatnich szans na walke. Na ta chwile spadek razem z Korona I Arka/Plockiem.

k
kibic

TO JEST OSTATNIA SZANSE NA POPRAWIENIE SWOJEJ SYTUACJI !!!!!!!!!!! mecz w Lubinie trzeba wygrac a na pewno nie przegrać .bedzie to Poniedziałek wiec na trybunach raczej beda pustki i taka pewnie gra na boisku .Później jest Korona z króra juz trzeba wygrać na 100 % .te 4-6 ptk w dwumeczu moga znacznie poprawić nastroje i sytuacje w tabeli

k
kibic

TO JEST OSTATNIA SZANSE NA POPRAWIENIE SWOJEJ SYTUACJI !!!!!!!!!!! mecz w Lubinie trzeba wygrac a na pewno nie przegrać .bedzie to Poniedziałek wiec na trybunach raczej beda pustki i taka pewnie gra na boisku .Później jest Korona z króra juz trzeba wygrać na 100 % .te 4-6 ptk w dwumeczu moga znacznie poprawić nastroje i sytuacje w tabeli

K
Kibic

Dramat w obronie i po co ten Malarz 40 lat i rok nie grał Budzyński wróć

a
anc

Psycha im siadła. Plus jak zwykle błędy Bogusza.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3