Prof. dr hab. Wojciech Wolf: "Pokażemy, że Łódź jest...

    Prof. dr hab. Wojciech Wolf: "Pokażemy, że Łódź jest innowacyjna od zawsze"

    Paweł Patora

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Z prof. dr. hab. Wojciechem Wolfem, przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego XVII Festiwalu Nauki, Techniki i Sztuki w Łodzi, rozmawia Paweł Patora
    W. Wolf – wiceprezes Łódzkiego Towarzystwa Naukowego

    W. Wolf – wiceprezes Łódzkiego Towarzystwa Naukowego ©Fot. Krzysztof Szymczak

    Do kogo adresowane są imprezy festiwalowe?
    Do mieszkańców Łodzi i województwa łódzkiego. Nie ograniczamy się tylko do uczniów szkół wszystkich szczebli czy do studentów. Chcemy, aby wszyscy łodzianie i mieszkańcy regionu mogli zobaczyć działania łódzkich uczelni i instytucji naukowych, ale też innych instytucji miasta i regionu, które mogą być dla nich interesujące. Przykłady to Łódzka Kolej Aglomeracyjna, a także muzea, takie jak Muzeum Książki Dziecięcej.

    Co roku w Festiwal Nauki, Techniki i Sztuki angażują się liczni studenci, doktoranci i pracownicy szkół wyższych. Czy to się opłaca? Co zyskują uczelnie na festiwalu?
    Na pewno łódzkie uczelnie wykorzystują festiwal do pokazania w możliwie najbardziej atrakcyjny sposób kierunków studiów, obiektów dydaktycznych, pracowni i laboratoriów po to, by zachęcić młodzież do studiowania na tych uczelniach. Obecnie mamy rynek usług edukacyjnych i konkurencję.

    Jakie szczególne atrakcje podczas festiwalu przewidziano w tym roku?
    Jak zwykle, największą atrakcją będzie Piknik Naukowy pod namiotem na rynku Manufaktury, który odbędzie się w sobotę i niedzielę 8 i 9 kwietnia. Z doświadczenia lat ubiegłych wiemy, że obserwatorami i uczestnikami wydarzeń organizowanych w ramach tego pikniku są tysiące osób w różnym wieku, od przedszkolaków po emerytów.

    Jakich nowości możemy spodziewać się podczas tegorocznej edycji festiwalu?
    Festiwal jest podobny do poprzednich. Różni się w szczegółach na poziomie pojedynczych imprez, poszczególne wydziały przygotowały inne wykłady, prezentacje czy eks-perymenty. Co roku zmieniają się tematy imprez, ale charakter festiwalu, mimo zmiennego programu, pozostaje taki sam. Stawiamy na kontynuację.

    Każdy festiwal ma swoje hasło. Jakie jest w tym roku?
    „Łódź innowacyjna od zawsze”. Chcemy pokazać, że innowacyjność jest naszą nadzieją, gdy myślimy o rozwoju, nie tylko nauki, ale i gospodarki. Wszyscy powinniśmy być innowacyjni. Chcemy pokazać Łódź jako miasto innowacyjne od zawsze, czyli od powstania tu przemysłu.

    Co sprawia największą trudność organizatorom festiwalu?
    Głównym problemem są finanse. Pieniądze przychodzą z opóźnieniem. Od lat otrzymujemy grant na organizację festiwalu z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, ale w tym roku nie mamy jeszcze nie tylko pieniędzy, ale nawet decyzji. Jak co roku, głównym sponsorem festiwalu jest miasto Łódź. Nie można też zapominać o ogromnym zaangażowaniu całej Łodzi akademickiej – studentów, doktorantów i pracowników, i to na zasadzie wolontariatu.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hahaha

    lump (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Po co zachęcać ? Teraz kobiety, załatwia wszystko. Każden płci żeńskiej ma wolny dostęp na kierunek jaki chce. Facet kończy przygodę z oświatą na zawodówce. To jest podstawa ruwnego startu i...rozwiń całość

    Po co zachęcać ? Teraz kobiety, załatwia wszystko. Każden płci żeńskiej ma wolny dostęp na kierunek jaki chce. Facet kończy przygodę z oświatą na zawodówce. To jest podstawa ruwnego startu i traktowania.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo