18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Prof. Mariusz Jędrzejko: Marihuana nie wspomaga, lecz demotywuje [WYWIAD]

rozm. Joanna Leszczyńska
Prof. Mariusz Jędrzejko jest dyrektorem Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień
Prof. Mariusz Jędrzejko jest dyrektorem Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień fot. Karina Trojok
Z prof. Mariuszem Jędrzejko, dyrektorem Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień, rozmawia Joanna Leszczyńska.

Poznańska firma BioInfoBank, zajmująca się badaniami z dziedziny biotechnologii i technologii informacyjnej chce w ramach eksperymentu naukowego przeprowadzić badania, jak marihuana wpływa na funkcje poznawcze ludzkiego mózgu, sprawność intelektualną i funkcje społeczne. Z zainteresowaniem będzie Pan czekał na wyniki tego eksperymentu?

Najpierw chcę wiedzieć, jacy lekarze, jacy toksykolodzy i jacy terapeuci pracują dla tej firmy.

Ma Pan wątpliwości, że są to osoby niekompetentne?

W ogóle nie mam żadnych wątpliwości. Chciałbym się dowiedzieć, kto z imienia i nazwiska spośród profesorów, doktorów habilitowanych i lekarzy medycyny pracuje dla nich. I czy ci lekarze mają doświadczenie w medycznym zastosowaniu tetrahydrocannabinolu (podstawowa substancja zawarta w konopiach – przyp. red.). Jest to substancja wspomagająca proces leczenia. Stosuje się normalne, pełne zabiegi medyczne, a dodatkowo ten środek. Na przykład u osób, które są po chemii nowotworowej dodaje się tetrahydrocannabinę, by zmniejszyć objawy wymiotne. U ludzi z jaskrą stosuje się normalne leczenie farmakologiczne i wspomaga się tym środkiem, który ma pozytywny wpływ na obniżanie ciśnienia śródgałkowego. Stosuje się go też przy leczeniu schizofreników, ale też nie jest lek podstawowy, tylko pomocniczy. Tak długo jak ta firma nie odpowie nam, czy ma doświadczenie w takich badaniach, to w ogóle nie należy z nimi rozmawiać.

BioInfoBank twierdzi, że te badania które zamierzają przeprowadzić na 10 tysiącach ochotników, mają wyjaśnić jak marihuana wpływa na sprawność intelektualną ludzi różnych profesji. Nie jest to ciekawe?

Bzdura. My to już wszystko wiemy. W publikacji, wydanej przez Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii, którego nie chce przeczytać Stowarzyszenie Wolne Konopie jest wszystko napisane. Zrobili to najlepsi amerykańscy, izraelscy i australijscy naukowcy. Ja pani powiem, po co są te badania! To jest próba zalegalizowania palenia marihuany. Będą się tam zgłaszać ludzie, którzy jej używają i będą mogli używać jej oficjalnie, bez obawy o restrykcje karne. Kolejna próba legalizacji. Nie pierwsza i nie ostatnia.

A jaki interes miałaby w tym firma BioInfoBank?

Będzie sprzedawała tę marihuanę. Bo instytut zapowiedział, że sfinansuje koszty uprawy marihuany, ale po pewnym czasie uczestnicy będą musieli samodzielnie płacić za marihuanę, używaną do badań. Czyli będzie zarabiał na tym pieniądze i później będzie pierwszy na rynku. Rozumiem, że instytut może liczyć na naiwność 17-, 20- , czy 25 -latków, ale na moją naiwność nie mają co liczyć. Nie jestem wrogiem tych młodych ludzi. Cały czas mówię, że powinniśmy prowadzić dialog. Oczekuję, że minister zdrowia wreszcie się obudzi i uruchomi w Polsce naukową debatę na temat marihuany, w której będą brali udział toksykolodzy, lekarze i powie społeczeństwu, czym naprawdę jest marihuana. Bo za to bierze pieniądze. Jestem tak poirytowany, że drę się tej sprawie na całą Polskę, a nie słyszę pana Arłukowicza i jego kolegów.

Koordynator projektu z BioInfoBanku twierdzi, że liczne badania wskazują, że palacze marihuany osiągają dobre wyniki w badaniach sprawności intelektualnej, a instytut ma to zamiar zweryfikować...

To jest jakiś żart. Osoby, palące marihuanę mają niższe wyniki w nauce, mniejsze aspiracje zawodowe, cechuje ich brak aktywności. Marihuana jest demotywująca. To jest charakterystyczna cecha. Ludzie, którzy ja palą mają niższą sprawność intelektualną. Ma silne właściwości uzależnienia psychicznego Mówię tu głównie o młodzieży. Nie o 30, czy 40-latkach.

Na starszych tak nie działa?

Marihuana wykazuje bardzo osobnicze cechy działania na człowieka. Wszystko zależy od tych cech. Proszę, wejdźcie na stronę największej organizacji, zajmującej się narkotykami w Europie, czyli Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii w Lizbonie i dokładnie usłyszycie to samo. Na jednych marihuana zadziała negatywnie, na innych nie. Nie wiadomo, dlaczego. Kamil Sipowicz, zwolennik legalizacji marihuany, który jest bardzo sprawny intelektualnie, ma rewelacyjne pióro i jak twierdzi, pali marihuanę. Ale to są indywidualne przypadki.

Może warto właśnie pod tym kątem to zbadać?

Powtarzam raz jeszcze: muszę usłyszeć, że w tych badaniach biorą udział znane nazwiska, ludzie, których naprawdę cenię. Wtedy bym się zastanawiał, czy nie warto realizować tego eksperymentu, ale w innej formie. Gdyby na przykład polska medycyna weszła w badania amerykańskie albo australijskie nad zastosowaniem tetrahydrocannabinolu w medycynie.

Twierdzi Pan, że w Polsce potrzebna jest debata na temat marihuany. Po co, skoro, jak Pan twierdzi, wszystko już wiadomo?

Debata jest potrzebna dlatego, byśmy społeczeństwu dostarczyli twardą empiryczną wiedzę, że te opowieści o zbawiennym wpływie marihuany na psychikę i zdrowie, to bajki. I to nie za pośrednictwem ludzie z Monaru czy Jędrzejki. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego państwo polskie poprzez ministra zdrowia czy dyrektora Krajowego Biura Przeciwdziałania Narkomanii, nie wypowiada się na ten temat. Głosu z ich strony nie było też słychać, kiedy Wolne Konopie organizowały marsze w sprawie legalizacji marihuany.

Rozm. Joanna Leszczyńska

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

5 kompania

Mogę się mylić ale to chyba delegat na Zjazd PZPR a teraz mu się pomyliło?

a
aa

Coś z serii: nic nie wiem, ale się wypowiem.

w
widz

Witam. Panie Mariuszu jesteś osobą wykształconą lecz gdy przed chwilą obejrzałem twoja wypowiedź w programie "dzień dobry TVN" to po prostu nie wierzyłem co Ty facet piepszysz od kiedy marihuana jest dopalaczem i od kiedy substancje pochodzenia roślinnego są chemiczne?? Mam takie pytanie.. Skąd Ty wogule się panie wziąłeś??

S
Student

Mariusz Jędrzejko to człowiek chory nerwowo, który powinien iść na terapie. Aż ciarki przechodzą człowieka, że taki ktoś ma niby pomagać. Mariuhuana demotywuje?? Panie "profesorze" mnie demotywuje pan swoja postawą i wyjątkowo niskim poziomem kultury osobistej. Na własnej skórze przekonałem się jaki z pana totalny, zdesperowany i zakompleksiony człowiek. Nie stanowi pan dla mnie i moich znajomych żadnego autorytetu a pana opinie, artykuły i mądrości życiowe gdzie pan twierdzi, że marihuaniści wypadają z okien nadają się na stronę Pudelek. pl Przez takich fanatyków Europa zachodnia ma na nas za ciemnogród. Chwała Bogu, że młode pokolenie pnie się do przodu i już wkrótce zapomnimy i komunistycznych poglądach pana Jędrzejko. I na zakończenie - Nie zmieni pan świata takim postępowaniem a jedynie narobi sobie pan kłopotów. Ludzie już wkrótce będą pluć panu pod nogi. Nikt nie lubi donosicielstwa i chamstwa szczególnie od osób, które teoretycznie powinny prezentować wysoki poziom. A palacze marihuany byli, są i będą i całe szczęście więc daremny pana wysiłek. Polecam terapię z psychologiem, który nauczy pana trzymać nerwy na wodzy. Żegnam

G
Gość

Człowieku! Nie potrzebuję oglądać telewizji, a tym bardziej wiadomości. Czas można spędzać użytecznie bez telewizji, prasy... NIe wierzysz? Trudno...
A może też nie myślisz? Może ktoś ma nienormowany czas pracy i nie musi siedzieć za biurkiem od 7.00 do 15.00, lub w innych godzinach? To świadczy o tym, że mało wiesz o świecie. Może za dużo telewizji oglądasz, zwłaszcza tej z wiadomościami? Tam gdzie jest pranie mózgu i ogłupianie Polaków? Naród nie jest już otumaniony? Popatrz co się dzieje, jak idioci wierzą tym samym osobom, które nie mają interesu, by bronić Polski, bo owi nie są Polakami. A czym najlepiej ogłupic ludzi: tanią niemoralną rozrywką w telewizji, alkoholem czy temu podobnymi środkami pobudzającymi na chwilę mózg.

M
Muniek

Chłopie... szkoda mi Ciebie otumaniony naród:D skończ prace o 17 wracaj do domu spotykaj się z kolegami z biura rozmawiając o pracy i oglądaj wiadomości przed pójściem spać.... Zastanów się kto tu jest otumaniony!! Pozdrawiam

G
Gość

W swoim czasie, czyli wcale hehe dobre, dobre.
Znaczy sie, aby społeczenstwo oglupic. Nic nowego. Dawnymi czasy był alkohol, teraz ma byc marihuana. Głupim, otumanionym narodem lepiej się rządzi. To dla wyznawców zielonego liścia.

Y
Yo

chetnie podamy nazwiska ale w swoim czasie. Na pewno znacza wiecej niz nazwisko Pana Jedrzejko, który nie wiadomo skąd ma ten tytuł.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3