Prof. Staniszkis: Tusk jest niebezpieczny. Powiela model...

    Prof. Staniszkis: Tusk jest niebezpieczny. Powiela model Putina, ale wychodzi z tego amatorszczyzna

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Prof. Staniszkis: Tusk jest niebezpieczny. Powiela model Putina, ale wychodzi z tego amatorszczyzna

    ©Wojtek Radomski /FORUM

    O tym, że premier Donald Tusk staje się niebezpieczny, Grzegorz Schetyna ma iskierki w oczach, a potencjalna dymisja Jacka Rostowskiego to wielka strata dla Polski, z profesor Jadwigą Staniszkis rozmawia Jakub Szczepański.
    Prof. Staniszkis: Tusk jest niebezpieczny. Powiela model Putina, ale wychodzi z tego amatorszczyzna

    ©Wojtek Radomski /FORUM

    Napisała Pani, że Tusk jest niekompetentny, więc nie ceni kompetencji u innych. To był felieton dotyczący ministra Rostowskiego.

    Tak, podtrzymuję to. Tusk ceni przede wszystkim efekt wizerunkowy, a według mnie Rostowski to jeden z niewielu kompetentnych ministrów w tym rządzie. Jego jedyną wadą jest to, że ulegał premierowi. Na początku drugiej kadencji nie wymusił na Tusku koniecznych reform.


    O jakich reformach Pani mówi?

    Zniesienie przywilejów, reforma KRUS. A pamiętajmy, że zarówno KRUS, jak i OFE to koszt mniej więcej 11 mld rocznie. Ale w OFE jest kilkadziesiąt razy więcej uczestników. Na początku Rostowski opierał się propozycji demontażu OFE, zdając sobie sprawę z faktu, że to będą nowe zobowiązania w przyszłości, a także poważne problemy na giełdzie. W końcu jednak minister uległ. I to jest jego jedyna wada. Jest człowiekiem kompetentnym, kimś, kto cieszy się zaufaniem międzynarodowych rynków finansowych.

    A budżet, próg ostrożnościowy?

    Oglądałam debatę budżetową i sam Rostowski od początku sugerował, że być może będzie potrzebna rewizja. Między wierszami można było wyczytać, że ten nadmierny optymizm miał służyć uzyskaniu lepszej ceny za nasze obligacje, żeby przy wykupie płacić mniej. I to się udało. Rekompensatą za likwidację pierwszego progu i cięcia w armii - a Tusk musiał o tym wiedzieć, bo dużo mówił na ten temat - miało być wprowadzenie, wymaganej również przez Komisję Europejską, bardziej elastycznej zasady wydatkowej.

    I co z tą rekompensatą?

    Przedtem Rostowski wprowadzał dość sztywne zarządzanie kryzysowe. A zasada wydatkowa na poziomie samorządów - gdzie zgodnie z nową perspektywą mają trafić pieniądze europejskie - miała powodować elastyczną ocenę wydatków, a także antycykliczność. Byłam zszokowana, kiedy obejrzałam w telewizji, a później wyczytałam, że Tusk mówi: "Nie będzie żadnej zasady wydatkowej". To niebezpieczne!

    Jaki jest minister Rostowski?

    Minister to człowiek, który jest prawdziwym liberalnym konserwatystą w angielskim stylu. Równocześnie jest pragmatykiem. Nie kieruje się prekoncepcjami, ale chce działać wtedy, kiedy to jest sensowne. Razem z Belką i kompetentnymi ludźmi z departamentu zajmującego się ścieżką ewentualnego przystąpienia do strefy euro powstrzymywał wizerunkowe zapędy Tuska. Niestety, ale obawiam się, że ewentualna dymisja Rostowskiego może osłabić ten obóz rozsądku.

    A co Pani sądzi o wprowadzeniu euro w Polsce?

    W sytuacji, kiedy jesteśmy jednym z najbiedniejszych krajów Unii Europejskiej - biorąc pod uwagę dochód na jedną osobę, wysokość pensji - to wszystko powoduje, że nie mowy o przystąpieniu do euro w tym momencie. Kraje, które przystąpiły albo się o to starają, są bardziej rozwinięte gospodarczo od nas. W warunkach kryzysu elastyczna polityka kursowa pomaga przetrwać, szczególnie małym firmom. A ja obawiam się, że nowe otwarcie Tuska to będzie powrót do polityki wizerunku, a nie racjonalnych argumentów. Dlatego z tych wszystkich względów podoba mi się styl Rostowskiego, taki ironiczno-sardoniczny, także wobec niekompetentnych ludzi z opozycji. To wszystko razem powoduje, że to jeden z najlepszych ministrów i jego dymisja byłaby naprawdę wielką stratą - już nie dla rządu, ale dla Polski.

    Powiedziała Pani, że działania Tuska są niebezpieczne. Co ma Pani na myśli?

    Z jednej strony - mamy Rostowskiego, który otoczył się w ministerstwie kompetentnymi ludźmi. Kogoś, kto starał się realizować elastyczny i nowoczesny model stabilizacji. A z drugiej strony - mamy kogoś, kto buduje swój wizerunek, poświęcając pewne standardy.

    W jaki sposób premier buduje ten wizerunek w czasach kryzysu?

    Wróciłam wczoraj z Krakowa i w pociągu czytałam waszą gazetę. Był tam artykuł Witolda Głowackiego mówiący o sztabie zarządzania kryzysowego wokół Tuska: Graś, Sienkiewicz, Ostachowicz i Cichocki. I oczywiście w domyśle można uważać, że to powtórzenie modelu Putina - ja sama o tym pisałam - czyli politbiuro 2.0. Tyle że u Tuska widać różnicę, widać tę amatorszczyznę.

    Jak w polskim rządzie przejawia się amatorszczyzna?

    W wypadku Putina to ludzie z autorytetem w różnych pionach - od służb, przez gubernatorów, po sektor finansowy. Oni przed ważną decyzją badają, co ich układ byłby w stanie zaakceptować, potem budują kompromis między sobą i dopiero idą do Putina, wyznaczając mu możliwe pole decyzji. A wszystkie te cztery nazwiska - może z wyjątkiem Grasia, który potrafi chociaż dyscyplinować media - to amatorzy, którzy nigdy nie uzyskali silnej pozycji. To ludzie wizerunku, a nie ktoś, kto potrafi coś kontrolować czy cieszy się autorytetem. To jest właśnie ta różnica. Właśnie dlatego uważam, że przy tych wszystkich poważnych wyzwaniach, jakie czekają na Polskę, Tusk jako premier zaczyna być niebezpieczny. Tym bardziej że w tle ma Bieleckiego, który w porównaniu do Rostowskiego jest przyuczonym ekonomistą. Właśnie dlatego jestem do tego stopnia emocjonalnie pobudzona tą sytuacją!

    W obecnej sytuacji nie sposób nie zapytać o próg oszczędnościowy.

    Pięćdziesiąt procent to bardzo ostry próg. Próg w wysokości 55 proc. miał być utrzymany ze względu na wprowadzaną dyscyplinę - elastycznie, inaczej i niżej. To właśnie były działania Rostowskiego. Ale Tusk je zdemolował, bo chciał się przypodobać samorządowcom. Zobaczymy, jakie będą cięcia budżetowe, ale widać, że Tusk ulega tam, gdzie naciska jakaś grupa interesów. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, jakie cięcia byłyby konieczne, gdyby te 50 proc. zachować. W biednym społeczeństwie i przy sztywnych wydatkach to naprawdę byłaby masakra. I w tym sensie mam żal do PiS. Niby bronił pierwszego progu, a równocześnie zaatakowałby cięcia wynikające z zachowania tego progu.

    A co z oskarżeniami, że zwiększony próg może zostać utrzymany na dłużej?

    Znosząc próg, powinno się zaznaczyć, że dotyczy to konkretnego budżetu i jest to nietrwała operacja. Trzeba było to wykorzystać jako uderzenie w przywileje: od sędziowskich, przez służby mundurowe, po prokuratorskie. No i KRUS. Ci rolnicy, którzy są nierynkowi, trzymają się KRUS i ziemi. A u nas nie ma żadnego obrotu ziemi, racjonalizacji. Te pieniądze powinno się uznać za socjalne, tym bardziej że w porównaniu z OFE to bardzo kosztowny system. Demolka OFE oznacza trudne do przewidzenia ruchy na giełdzie.

    Mówimy o wielu poważnych decyzjach.

    Mamy tu do czynienia z całym pakietem nieracjonalnych decyzji. Oczywiście Rostowski ma rację, mówiąc, że zawinili Balcerowicz i UE. A Unia nie fair zaliczyła wydatki i dług powstający ze względu na OFE jako dług, mimo że była swoboda negocjacyjna odnośnie do pewnych długów, które w przyszłości rokują zmniejszeniem deficytu - a to właśnie miała zapewnić reforma OFE. Te pieniądze powinny być traktowane jako uzasadnione koszty, niewliczane do deficytu. Ekipa Buzka negocjowała fatalnie. Ludzie, którzy w tamtym czasie byli odpowiedzialni za tę reformę, później zaczęli pracować dla systemu emerytalnego. Koszty były nieprzyzwoicie wysokie. Ekipa Tuska też tego nie tknęła. To był cały pakiet, środki z prywatyzacji, a nie obligacje itd. powinny iść do tego systemu. I wreszcie - sam system został spętany. Najracjonalniejsze byłoby rozluźnienie, żeby ta machina mogła bezpośrednio inwestować, żeby pieniądze pracowały.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (56)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To jest chora "lampucera"

    jasiek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 21

    Chciałbym dowiedzieć się , kiedy i czy w ogóle ta chora na umysle babcia Jasia i Małgosi , kiedykolwiek powiedziała coś z sensem i prawdziwie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Staniszkis

    Jurek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 47 / 47

    Kim jest taPani. Od lat robiąca za tzw. autorytet. Jak Niesiołowski?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ///

    A. N . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 57 / 55

    Staniszkis - jakby Tusk rzadzil tak jak Putin to juz bys siedziala w lagrze albo nastapilo by cos gorszego . Wiec przestan gadac glupoty i albo wez sie za porzadna robote , albo idz na emeryture ....rozwiń całość

    Staniszkis - jakby Tusk rzadzil tak jak Putin to juz bys siedziala w lagrze albo nastapilo by cos gorszego . Wiec przestan gadac glupoty i albo wez sie za porzadna robote , albo idz na emeryture . Bo to juz chyba nastapilo zmeczenie materialu ... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Demolka OFE oznacza trudne do przewidzenia ruchy na giełdzie. A CO LUDZIOM Z TEGO JAKIE ZALETY GLOBA

    777 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 57 / 50

    OFEE TO PRZEKRYNT BANKsTeRUFF A KRUS POłONCZYĆ Z ZUSYM I ZLJIKWIDOWAĆ ŚITWA PSL.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    intrygi na dworach i w palacach

    imc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 49 / 46

    kosztuja ,,o tym wszystkim trzeba bylo myslec ,,,wczesniej i nie doprowadzac do tego,,,Niezaleznie kto bylby i jest i bedzie ,,,to z proznego ani Salomon nie naleje.,,,Premierem powinna zostac...rozwiń całość

    kosztuja ,,o tym wszystkim trzeba bylo myslec ,,,wczesniej i nie doprowadzac do tego,,,Niezaleznie kto bylby i jest i bedzie ,,,to z proznego ani Salomon nie naleje.,,,Premierem powinna zostac p.Prof. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    lewicka i góral ZŁODZIEJE!!!!!!!!!!

    lewicka i góral ZŁODZIEJE!!!!!!!!!! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 53 / 57

    lewicka i góral ZŁODZIEJE!!!!!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziwne, ale chyba w 100% zgadzam się z tezami prof. Staniszkis

    krzyhoo1 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 71 / 57

    widocznie pani profesor z wiekiem staje się coraz mądrzejsza

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PełOwców Obraz Własny

    Tonald Dusk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 68 / 49

    "Poziom" - kadr PO rzuconych na odcinek Internet w sprawie HGW zgodnie ze znanym zaleceniem Donka, a widoczny na tym forum - p o r a ż a j ą c y

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tezy pani Profesor są śmiałe i czasami bardzo ale to bardzo trafne z jednym wyjątkiem

    max wyborca pis (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 60 / 59

    Najlepszy minister finansów jak go nazywają!!! zasługuje właśnie za to ze jest podobno kompetentnym ministrem o zgrozo finansów!!!!! na podwójną stalową klatkę z miska ryżu i dożywociem za to...rozwiń całość

    Najlepszy minister finansów jak go nazywają!!! zasługuje właśnie za to ze jest podobno kompetentnym ministrem o zgrozo finansów!!!!! na podwójną stalową klatkę z miska ryżu i dożywociem za to co on niby jego kompetentni ludzie z ministerstwa wyczyniają ! - CO ZAŚ PUTKOWSKICH lub raczej banawo - republikańskich ciągot Tuska to fakt a to że wychodzi z tego sarkazm ,idiotyzm lub po prostu często kabaret to już inna inszość - wijem za to jedno trzeba się tego rządu w tym składzie pozbyć i to za wszelka cenę szkoda Polski i naszych pieniędzy -czytaj podatków ! czekam spokojnie do 14 WRZEŚNIA ja już zdecydowałem NIE WYJADĘ z Warszawy tak długo jak długo bede musiał oglądać twarz Tuska W TV jako premiera bujającego w obłokach propagandy sukcesu - pytanie dla mnie jest takie czy znajdzie się na tyle dużo ludzkiej modrości aby znaleźć ludzi w nowym rządzie którzy beda potrafili powiedzieć premierowi że dwa plus dwa daje cztery a nie 5 a POLSKA nasz kraj ma się zaludniać i kwitnąć a nie zwijać i niszczeć a będzie tak długo to trwał jak długo ludzka pracowitość, oszczędność i zaradność będzie traktowana gorzej niż pejs pod stołem !
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PROFESOR

    JAŚ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 46 / 46

    Szymon Majewski- Show???? ALE, ŻE POCZCIWY PREMIER ZACHOWUJE SIĘ DZIWNIE, TO MA RACJE...
    Dońcia Tuska początki rządzenia a teraz, to dwa światy niemocy !


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jaś chory jesteś na sklerozę

    jasiek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Co taki jak ty sekciarz pis-komuny może napisać, a no same bzdury. Proszę mi wskazać chociaż jednego pislamistę , który ma po układane w łepetynie. no prosze.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo