Profesor Simon: Nowych wirusów podobnych do koronawirusa jest ponad 400

M
Koronawirus, który pustoszy dziś świat najprawdopodobniej przeniósł się na człowieka od nietoperzy. - Podobnych nowych wirusów wykrytych przez człowieka właśnie u nietoperzy jest czterysta kilkadziesiąt - ostrzega profesor Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego szpitala przy ul. Koszarowej we Wrocławiu. - Oczywiście te wirusy nie przedostały się do naszej populacji. Ale perspektywa jest mało zabawna - mówi Simon.Czytaj na kolejnym slajdzie
Koronawirus, który pustoszy dziś świat najprawdopodobniej przeniósł się na człowieka od nietoperzy. - Podobnych nowych wirusów wykrytych przez człowieka właśnie u nietoperzy jest czterysta kilkadziesiąt - ostrzega profesor Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego szpitala przy ul. Koszarowej we Wrocławiu. - Oczywiście te wirusy nie przedostały się do naszej populacji. Ale perspektywa jest mało zabawna - mówi Simon.Czytaj na kolejnym slajdzie
Koronawirus, który pustoszy dziś świat najprawdopodobniej przeniósł się na człowieka od nietoperzy.

Koronawirus, który pustoszy dziś świat najprawdopodobniej przeniósł się na człowieka od nietoperzy. - Podobnych nowych wirusów wykrytych przez człowieka właśnie u nietoperzy jest czterysta kilkadziesiąt - ostrzega profesor Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego szpitala przy ul. Koszarowej we Wrocławiu. - Oczywiście te wirusy nie przedostały się do naszej populacji. Ale perspektywa jest mało zabawna - mówi Simon.

Profesor Krzysztof Simon kieruje oddziałem, na którym leczone są osoby najciężej przechodzące koronawirusa. Także pod jego okiem testowane są nowe leki i nowe metody walki z epidemią.

Zdaniem profesora, epidemia w Polsce wcale nie ustępuje, więc nie czas jeszcze na łagodzenie ograniczeń.

- Rzeczywiście, spłaszczyliśmy liczbę zachorowań. Ale nowych zachorowań jest też dużo. Trudno tu wysnuć jakiekolwiek wnioski, a już na pewno nie taki, że to spada i się poprawia. Wiele osób zdrowieje, ale też wiele osób na koronawirusa zapada - podkreśla ordynator.

Profesor Simon dodaje, że właśnie na przełomie kwietnia i maja spodziewane było nasilenie zachorowań. - Kiedy to zacznie spadać, nie wiem – mówi w rozmowie z portalem GazetaWroclawska.pl wrocławski zakaźnik.

Czy słuszne są przypuszczenia, że jesienią czeka nas drugie uderzenie koronawirusa?
- Szczepionki nie ma i nie będzie szybko. Liczba osób zakażonych jest coraz większa, więc wirus będzie się przenosił słabiej. Ale wszystkie choroby, które się przenoszą drogą powietrzno-kropelkową mają swoje piki zachorowań w sezonie zimowo -wiosennym i jesienno-zimowym. Więc pewnie będzie wzrost zachorowań, ale czy taki jak teraz, nie wiem. To jest nowy wirus - mówi profesor. - Podobnych nowych wirusów wykrytych przez człowieka właśnie u nietoperzy jest czterysta kilkadziesiąt - ostrzega profesor. - Oczywiście te wirusy nie przedostały się do naszej populacji. Ale perspektywa jest mało zabawna - mówi Simon.

Nasza rozmowa z profesorem Krzysztofem Simonem. Zobacz!

Ważne informacje o koronawirusie

Nie przegap tych informacji

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ludzie, nie dajcie się zwariować: John Ioannidis, profesor medycyny ze Stanford, omawia w nowym jednogodzinnym wywiadzie wyniki kilku nowych badań nad Covid-19. Według profesora Ioannidisa śmiertelność Covid-19 „jest porównywalna do śmiertelności grypy sezonowej”. Dla osób poniżej 65 roku życia ryzyko śmierci, nawet w globalnych „epicentrach” choroby, jest porównywalne z codzienną jazdą samochodem do pracy, podczas gdy dla zdrowych osób poniżej 65 roku życia ryzyko śmieri jest „całkowicie znikome”. Tylko w Nowym Jorku ryzyko śmieri osób poniżej 65 roku życia jest porównywane z ryzykiem śmierci kierowcy ciężarówki pokonującego duże odległości.

G
Gość

Odtrutka na te głupoty:

https://swprs.org/szwajcarski-lekarz-o-covid-19/

Dodaj ogłoszenie