Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Progi na drogach rowerowych sposobem na szalonych rowerzystów?

Agnieszka Magnuszewska
Spowalniacze miałyby się pojawić m.in. przed przejściami dla pieszych
Spowalniacze miałyby się pojawić m.in. przed przejściami dla pieszych Przemek Świderski / Polskapresse
Szykany, poduszki berlińskie i tradycyjne progi to spowalniacze, których w Łodzi wciąż przybywa. Montowane są one jednak tylko na jezdniach. Natomiast Krzysztof Komorowski, logistyk z Łodzi, jest przekonany, że progi powinny pojawić się również na drogach rowerowych.

- Bardzo często na naszych ulicach można spotkać rowerzystów, którzy nie przepuszczają ludzi na przejściach dla pieszych. Wiele jest też przypadków rowerzystów wyjeżdżających z drogi rowerowej na ulicę, tuż przed zbliżające się pojazdy. Można domniemywać, że takie zachowanie stanowi potencjalne zagrożenie dla wszystkich - podkreśla Krzysztof Komorowski.

Dlatego łodzianin zaapelował do dyrekcji Zarządu Dróg i Transportu oraz radnych z komisji gospodarki mieszkaniowej i komunalnej, by rozważyli montaż na drogach rowerowych progów o wysokości 10 cm i szerokości 15 cm.

- Wnioskuję, aby dla bezpieczeństwa pieszych zainstalować spowalniacze tuż przed przejściami dla pieszych, dokładnie trzy garbki w odległości 1,2 m od siebie. Wówczas kierujący rowerem musiałby zwolnić i przepuścić pieszych - wyjaśnia Komorowski. - To rozwiązanie byłoby też wskazane w miejscach, gdzie droga rowerowa przecina ulicę. Wtedy rowerzyści nie wjeżdżaliby tuż przed maski aut - dodaje Krzysztof Komorowski.

Gdzie według logistyka należałoby zamontować spowalniacze? Przede wszystkim przy: skrzyżowaniach Kościuszki - Mickiewicza, Rokicińska - Widzewska, a także przy al. Bandurskiego koło dworca Łódź Kaliska.

Jak na te propozycje zapatruje się Zarząd Dróg i Transportu?

- Dziękujemy za wszystkie sugestie dotyczące poprawy bezpieczeństwa użytkowników ruchu. Jednak zgodnie z przepisami progi zwalniające można stosować tylko dla ruchu samochodowego - mówi Wojciech Kubik, rzecznik ZDiT.

Potwierdza to drogówka.

- Nie ma możliwości montażu takich urządzeń na drogach rowerowych. Z naszych obserwacji wynika, że spowalniacze bardzo by się przydały - przyznaje młodszy aspirant Marzanna Boratyńska z łódzkiej drogówki. - Dotyczy to miejsc, gdzie ekrany i inne urządzenia infrastruktury ograniczają widoczność.

Do takich niebezpiecznych miejsc należy skręt z al. Włókniarzy w ul. Struga (mimo zamontowania tam lustra poprawiającego widoczność). Druga lokalizacja to Konstytucyjna - Piłsudskiego przy urzędzie stanu cywilnego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki