Program in vitro. Posłowie chcą ograniczyć dostęp do in...

    Program in vitro. Posłowie chcą ograniczyć dostęp do in vitro w Polsce

    Zdjęcie autora materiału
    Agnieszka Jędrzejczak

    Dziennik Łódzki

    Poselski projekt ograniczający dostęp do in vitro w Polsce trafił do Sejmu we wtorek, 6 listopada. Posłowie argumentują, że chcą w ten sposób chronić dziecko i instytucję małżeństwa. Przeciwnicy zmian mówią o łamaniu praw m.in. pacjenta.
    Pod projektem podpisali się posłowie z klubów: Prawa i Sprawiedliwości, Kukiz’15, Polskiego Stronnictwa Ludowego-Unii Europejskich Demokratów, Wolni i Solidarni oraz posłowie niezależni.

    Inicjatorzy projektu ustawy chcą w pierwszej kolejności ograniczenia możliwości stosowania metody zapłodnienia pozaustrojowego wyłącznie do małżeństw.

    – W obowiązującym stanie prawnym metoda zapłodnienia pozaustrojowego jest dostępna zarówno dla małżeństw, jak i osób, które „pozostają we wspólnym pożyciu”.
    Takie ukształtowanie stanu prawnego koliduje z konstytucyjnymi zasadami ochrony dobra dziecka oraz ochrony małżeństwa i dlatego wymaga modyfikacji – argumentują posłowie, którzy są inicjatorami zmian.

    Setka dzieci na świecie dzięki łódzkiemu dofinansowaniu do in vitro

    I odwołują się do zapisów Konstytucji, że rodzina „oparta na małżeństwie stanowi naturalne i najlepsze środowisko dla rozwoju dziecka”. Tego rodzaju ograniczenia mają funkcjonować już w Czechach, Litwie, Portugalii, Szwajcarii i Turcji.

    Posłowie chcą także ograniczenia do jednej liczby komórek rozrodczych, które mogą zostać zapłodnione. Dziś możliwe jest zapłodnienie przynajmniej sześciu żeńskich komórek, a w przypadku kobiety powyżej 35 roku życia i nieskuteczności wcześniejszych procedur – także więcej.

    „Taki stan prawny należy uznać za niedopuszczalny. Przepisy stanowiące o zasadach, na jakich odbywa się procedura, powinny gwarantować pełną ochronę życia ludzkiego i dobra dziecka oraz szanować godność każdego człowieka od jego poczęcia” – czytamy w uzasadnieniu projektu zmian ustaw o ochronie zdrowia i życia dzieci poczętych dzięki procedurze in vitro.

    Projekt wprowadza także zakaz „mrożenia” zarodków, czyli fachowo – wprowadzania ich w stan kriokonserwacji – co ma być zagrożone karą grzywny od 20 do 50 tys. zł. Posłowie chcą też zlikwidowania anonimowości dawców komórek rozrodczych.

    – Wprowadzenie tych zmian doprowadzi do tego, do czego posłowie dążą od momentu nieudolnego „ubicia” programu in vitro po wstrzymaniu rządowego finansowania, czyli odwiedzenia par od skorzystania z tej procedury. Posłowie będą mówili, że jest w Polsce in vitro, jest legalne, ale zrobią wszystko, by było nieskuteczne i jak najmniej osób chciało z niego skorzystać – uważa Adam Wieczorek, łódzki radny i jeden z inicjatorów programu in vitro w Łodzi.

    Odnosi to głównie do zredukowania do jednej liczby komórek, które mogą zostać zapłodnione. – Z poziomu trzydziestoprocentowej skuteczności procedury in vitro takie ograniczenie dla większości par oznacza skuteczność na poziomie zerowym – dodaje radny. – Z kolei ograniczenie in vitro do małżeństw to skrajnie ideologiczne podejście. Różnicą między małżeństwem a nieformalnym związkiem jest tylko papier podpisany przez człowieka. Ale przecież podstawą związku nie jest żaden dokument, tylko wzajemne zaufanie, miłość i planowanie wspólnej przyszłości.

    In vitro w Łodzi bardzo skuteczne. Przekroczono normy Światowej Organizacji Zdrowia

    W Łodzi program in vitro daje możliwość posiadania dziecka także parom, które chciałyby mieć potomstwo w przyszłości, ale z powodu leczenia onkologicznego czy samego nowotworu grozi im bezpłodność. Osoby te mogą dziś zamrozić komórki jajowe lub nasienie. – Zakaz zamrażania wyklucza w przyszłości te pary z rodzicielstwa – mówi Adam Wieczorek.

    Z kolei zlikwidowanie anonimowości dawców to jego zdaniem próba piętnowania. – Kwestie zdrowia w Polsce od zawsze były objęte tajemnicą lekarską oraz tajemnicą danych osobowych. Co więcej, taka ustawa byłaby niezgodna z przepisami o prawach pacjenta, ponieważ pacjent ma prawo do anonimowości – dodaje inicjator łódzkiego programu in vitro.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Załączniki (1)

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jako prawiczek dołączy do brata

    Brawo cnotliwy Jarek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Taki ...uj decyduje kto i co

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciemnota

    Daq (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Cholerni talibowie, wasz czas dobiega końca. Wasze miejsce jest w muzeum historii na półce z napisem "ciemnogród".

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 27 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »