Protest pielęgniarek w szpitalu Barlickiego w Łodzi. Salowa pomagała przy zabiegu, bo brakuje pielęgniarek. Dyrektor zerwał rozmowy

Redakcja
Tomasz Hołod/Zdjęcie ilustracyjne
Jedenaście pielęgniarek złożyło wypowiedzenia z pracy w uniwersyteckim szpitalu im. Barlickiego w Łodzi. Od miesiąca pielęgniarki protestują, walcząc o wyższe wynagrodzenia, ale dyrekcja rozmowy zerwała. Pielęgniarki nie chcą dalej pracować w takich warunkach i odchodzą z pracy.

Protest w szpitalu „Barlickiego” trwa od 7 maja, kiedy to ponad połowa pracujących tam pielęgniarek anestezjologicznych poszła na zwolnienie. Odwołano większość planowych operacji i zmniejszono liczbę pielęgniarek na zmianach w oddziale intensywnej opieki anestezjologicznej. Tydzień później do protestu dołączyły instrumentariuszki (pielęgniarki operacyjne). Bez tego personelu żaden zabieg się nie odbędzie.

Czytaj więcej: W szpitalu Barlickiego wstrzymano planowane zabiegi operacyjne. Kilkadziesiąt pielęgniarek anestezjologicznych poszło na zwolnienia

Choć dyrekcja szpitala zapewnia zarówno dziennikarzy (w przesłanym 17 maja do redakcji oświadczeniu) jak i Narodowy Fundusz Zdrowia w Łodzi, że sytuacja w szpitalu jest unormowana, pracownicy "Barlickiego" mówią o ogromnych utrudnieniach.

– 9 sal operacyjnych praktycznie stoi pustych, pracują trzy sale, czasem cztery, to zależy od obsady danego dnia. Zamiast około 40 zabiegów w ciągu doby odbywają się 4-5. Ostatnio przy operacji kręgosłupa do pomocy poproszono salową, ponieważ brakowało pielęgniarki pomagającej. To niedopuszczalne, a dyrektor twierdzi, że nie ma żadnych problemów – mówi nam jeden z pracowników „Barlickiego”.

Dyrekcja szpitala do czwartku (7 czerwca) nie odpowiedziała nam na nasze pytania. Zapewniła za to NFZ, że nie ma większych utrudnień.

– Szpital poinformował nas, że realizuje pilne zabiegi, a planowe realizuje częściowo. Dyrektor Murlewska (dyr. ds. medycznych - red.) zapewniła NFZ, że jeśli jakiś zabieg planowy ma zostać odwołany, pacjenci informowani są o zmianie terminu zgodnie z obowiązującym prawem. Pacjenci nie są kierowani do innych ośrodków – mówi Anna Leder, rzecznik NFZ w Łodzi. – Nie otrzymaliśmy też żadnej skargi od pacjenta.

Zobacz też: Pielęgniarki z Łódzkiego odchodzą na emeryturę. Szpitale będą miały problemy

Pacjenci prawdopodobnie nie są odsyłani, ponieważ karetki ratownictwa medycznego nadal nie wożą chorych w ciężkich stanach do „Barlickiego”.

– Z uwagi na zgłoszoną sytuację staramy się oszczędzać szpital i nie kierować do niego pacjentów, którzy wymagają zabiegu w trybie pilnym. Nie da się jednak ukryć, że jeśli pacjent na przykład z ul. Pomorskiej wymaga pilnego zaopatrzenia na stole operacyjnym, to transport do oddalonego szpitala „Kopernika” jest utrudnieniem – mówi Adam Stępka, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi.

Czytaj też: Koniec protestu pielęgniarek w szpitalu Kopernika w Łodzi. Jest porozumienie z dyrektorem. Pielęgniarki dostaną podwyżki i wrócą do pracy

Dyrekcja początkowo prowadziła rozmowy z pielęgniarkami. Uzgodniono podwyżkę 300 zł do wynagrodzenia zasadniczego i 10 proc. tzw. dodatku operacyjnego dla pielęgniarek Centralnego Bloku Operacyjnego. Dyrektor ostatecznie jednak rozmowy zerwał i miał stwierdzić, że „pielęgniarkom nic dodatkowego się nie należy”.

– Nie wyobrażamy sobie dalszej pracy w tym szpitalu po powrocie ze zwolnienia – przyznaje nam kilka pielęgniarek operacyjnych z "Barlickiego".

Czytaj też: Łódzkie szpitale walczą między sobą o pielęgniarki, bo nie ma kto pracować

Sprawę masowych zwolnień lekarskich pielęgniarek z "Barlickiego" dyrekcja szpitala zgłosiła do ZUS-u. Kontrole cały czas odbywają. Podważono jedno zwolnienie lekarskie.

Zobacz: Porozumienie z pielęgniarkami w Białymstoku. Szpital znów zacznie przyjmować dzieci

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
irka
salowe we wszystkich szpitalach traktuje się równo, czy stara się czy nie, czy więcej odpoczywa czy mniej. wniosek powinniśmy wysnuć sami, nie warto pracować ponad stan, nic więcej nie dostaniesz, brak jakiejkolwiek motywacji.
M
Miky
A dlatego zlikwidowano licea pielęgniarskie bo juz nie jesteśmy przydupasami lekarza który za nim chodzi "tak panie doktorze, oczywiście panie doktorze". jesteśmy samodzielnym zawodem, podejmujemy samodzielne decyzje a nie podajemy tylko baseny i zmieniamy pampersy. do tego wymagana jest większa wiedza i umiejętności stad studia.
g
gosć
to też coś zrób, a nie czekasz aż ktoś coś zrobi, narazi się na zarzuty o brak pomocy pacjentom, na kontrole z zus a ty siedzisz na d**** i czekasz
P
Pani salowa
mysle ze wypada naisac Pani salowa. Czasem one maja wieksza wiedze niz Panie pielegniarki po kilku latach pracy
77d
I mają rację czy pielęgniarka powinna pracować na dwóch etatach nie a większość tak robi a ty jak nie wiesz nie pisz głupot
P
Piel
2400 zasadnicza(zębalowe w tym) 300-500 zł noce i świeta = max 2900 zł pracuję ponad dwa lata. Sprzątaczka podobno 2500 zł i nie musi w nocy toczyć krwi czy reanimować.
P
Piel
W moim mieście są dwie uczelnie które kształcą pielęgniarki publiczna i prywatna. W moim szpitalu brakuje pielęgniarki na oddziale neurologii. Nikt tam nie chce iść. A innych miejsc nie ma. Po pierwsze w szpitalach nie ma etatów nie ma pieniędzy na więcej obsady. Nie ma pieniędzy na obecną obsadę i nawet więcej osób na rynku pracy tego nie zmieni.
p
pielęgniarka
Rozumiem, ze 2200 ktore zarabiam to tak strasznie duzo ze warto mi zazdroscic.
t
tere
Paraliż szpitala? Przez pielegniarki na L4? A co za różnica czy na zwolnieniu czy na dyżurze. Przeciez podobno i tak cały dzień siedziały i kawę piły. Czy te kawe teraz pija w domu czy w szpitalu, wszystko jedno. A może się mylę/ Może te pielęgniarki jednak pracowały i ich nieobecność zabolała Dyrektora i pacjentów?
G
Gość
Pielęgniarki i lekarze czy tylko ten personel pracuje w szpitalach, gdzie w tym wszystkim są sanitariusze, technicy radiologii, laboranci. Pozostali pracownicy mogą pracować za grosze bo im się nic nie należy. Wstyd że liczą się tylko pielęgniarki i lekarze i tylko cały czas jest tylko głośno o nich.
A
AAA
Wszystkich co zazdroszczą pracownikom szpitali zarobków uprzejmie informuję, że na uczelniach medycznych trwa właśnie rekrutacja. No więc startujcie, a potem zbijajcie te "kokosy" przez ktore teraz was żółć zalewa.
3
może to opatrznościowe dla tych, co nie załapali się na operację w tym szpitalu..
B
Barnaba
Pielęgniarki to podstawa pracy szpitala. One są tam całą dobę. zrobiono błąd, likwidując liceum pielęgniarskie w Łodzi. Były trzy szkoły. Teraz wymaga się od młodych dziewczyn, aby kończyły studia? Po co?
O
Opiekun medyczny
Salowa???? Są jeszcze salowe w szpitalach w Polsce??????
ł
łodziak
3000 to łódzka średnia. Rozpiętość 2400-3600.
Dodaj ogłoszenie