Protest pracowników MOPS trwa. W piątek (27 maja) znów blokowali przejazd tramwajów przez Stajnię Jednorożców

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Trwa strajk pracowników socjalnych łódzkiego MOPS. W piątek (27 maja) dwukrotnie blokowali Stajnię Jednorożców. Chaos był już mniejszy, ale w planach na przyszły tydzień są kolejne blokady i protesty.CZYTAJ DALEJ>>>.
Trwa strajk pracowników socjalnych łódzkiego MOPS. W piątek (27 maja) dwukrotnie blokowali Stajnię Jednorożców. Chaos był już mniejszy, ale w planach na przyszły tydzień są kolejne blokady i protesty.CZYTAJ DALEJ>>>. Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Trwa strajk pracowników socjalnych łódzkiego MOPS. W piątek (27 maja) dwukrotnie blokowali Stajnię Jednorożców. Chaos był już mniejszy, ale w planach na przyszły tydzień są kolejne blokady i protesty.

Demonstracje pracowników socjalnych MOPS w Stajni Jednorożców w piątek

W piątek od godz. 8.30 znów trwał protest pracowników socjalnych MOPS w Łodzi. Jednak tym razem łodzianie byli już jakby mniej zaskoczeni. Na trasie WZ natychmiast utworzyły się dwa tramwajowe korki, jeden w kierunku Retkini, drugi w stronę Widzewa. Jednak MPK skierował część linii objazdami, wykorzystując m.in. zapasowe tory na ul. Żwirki. Dzięki temu na al. Kościuszki ruch odbywał się w miarę płynnie.

Pasażerowie krążyli między stojącymi w korkach tramwajami, próbując dotrzeć do alternatywnych przystanków. Ale osób zdziwionych było już dużo mniej. Wielu pasażerów czekających na przystanku przesiadkowym stanowili obcokrajowcy i przyjezdni.

- Nie wiem, kiedy dojadę. W Łodzi jest jakiś strajk – denerwował się mężczyzna w średnim wieku.

Tymczasem około setki pracowników socjalnych krążyło po przejściach dla pieszych, tylko co jakiś czas przepuszczając tramwaje. Pasażerom radzili udać się do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej. - To ona ponosi odpowiedzialność za opóźnienia w ruchu – mówili przez megafon.

Strajk pracowników socjalnych MOPS zrzeszonych w Związku Zawodowym Pracowników Socjalnych trwa od ponad miesiąca. Strajkuje ponad sto osób. Pracownicy domagają się podwyżek i lepszych warunków pracy. Miasto zaproponowało im 400 zł brutto miesięcznego dodatku dla osób, które obsługują też uchodźców z Ukrainy, możliwość bezpłatnego parkowania na terenie Łodzi, czy podwojenie wynagrodzenia przy zastępowaniu kogoś w pracy. Strajkujący obecni chcą, żeby miesięczny dodatek wzrósł do 500 zł, domagają się też jednorazowej premii w wysokości 2,5 tys. zł.

W przyszłym tygodniu planowane są kolejne protesty i blokady. Nie ma jeszcze gotowej listy, ale w planach jest m.in. ulica Drewnowska, rondo Lotników Lwowskich i kolejne blokady Stajni Jednorożców.

- Mam nadzieję na zakończenie strajku względnie szybko - mówi Bartosz Pintera, pracownik socjalny z Łodzi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie