Protest przed łódzkim sądem: „Pracownik sądowy to nie koń...

    Protest przed łódzkim sądem: „Pracownik sądowy to nie koń pociągowy”

    Wiesław Pierzchała

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Protest przed łódzkim sądem: „Pracownik sądowy to nie koń pociągowy”
    1/16
    przejdź do galerii

    ©Krzysztof Szymczak

    Pracownicy sądowi protestowali 10 stycznia przed gmachem Sądu Okręgowego przy placu Dąbrowskiego w Łodzi. Narzekali na marne zarobki i domagali się podwyżek płac w wysokości tysiąca złotych brutto. Zapowiadali, że w najbliższych dniach będą powtarzali tego typu akcje.
    W proteście, który odbył się w południe w ramach 15-minutowej przerwy śniadaniowej, udział wzięło ponad stu pracowników wszystkich wydziałów Sądu Okręgowego i pobliskiego Sądu Apelacyjnego.

    Manifestanci przygotowali drukowane plakaty i ręcznie wypisane transparenty, na których można było przeczytać hasła i postulaty: „Pracownik sądowy to nie koń pociągowy”, „W końcu zrozumcie! Bez nas sądy nie istnieją”. „Dość pracy za grosze”, „Żądamy godnej płacy”, „Głodowa płaca, ciężka praca”.

    Pracownicy - chodzi głównie o sądowych urzędników, czyli pracowników sekretariatów, bira obsługi interesantów, czytelni itp - narzekają, że wielu z nich zarabia średnio 1,8 - 2,4 tys. zł na miesiąc.

    - Biorąc pod uwagę wzrost cen i kosztów utrzymania, nasze zarobki są zbyt małe. Pracownicy nie zgadzają się na propozycję Ministerstwa Sprawiedliwości podwyżki o 200 zł brutto, czyli około 140 zł nett, ponieważ uważają, że jest to zbyt mało - mówi Danuta Siekierzyńska, wiceprzewodnicząca Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Sądów Rejonowych w Łodzi.

    Wśród protestujących była też starszy sekretarz Renata Dobaczewska z Wydziału Penitencjarnego Sądu Okręgowego w Łodzi, która ma wyższe wykształcenie i 24 lata pracy za sobą.

    - Ceny idą w górę, opłaty są coraz wyższe, podczas gdy nasze zarobki stoją w miejscu. Ostatnia podwyżka, jaką dostałam, to 80 zł w 2017 roku - twierdzi Renata Dobaczewska i przyznaje, że z dodatkami zarabia 2,7 tys. zł netto.

    Przypomnijmy, że niedawny protest pracowników sądowych polegał na masowym przechodzeniu na zwolnienia lekarskie, co sparaliżowało pracę wielu sądów.

    Zobacz też: "Żądamy godnej płacy". Protest pracowników sądowych, resort zapowiada podwyżki

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Obrzydzenie

    LDZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    Obrzydzenie bierze jak się patrzy na tych ludzi, opierdzielają się na potęgę, dzień pracy zaczynają od wstawienia wody w czajniku i napiciu się kawy, zarabiają całkiem dobrze-zwłaszcza jak na...rozwiń całość

    Obrzydzenie bierze jak się patrzy na tych ludzi, opierdzielają się na potęgę, dzień pracy zaczynają od wstawienia wody w czajniku i napiciu się kawy, zarabiają całkiem dobrze-zwłaszcza jak na łódzkie standardy i jeszcze drą papy że im mało. Ludzie bez honoru i tyle, jak tak wam źle to zmieńcie pracę zobaczycie jak pracują inni ludzie. Albo ktoś ich podpuściłzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Re: Obrzydzenie

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Mnie obrzydzenie bierze jak czytam tego typu komentarze, ludzi którzy nie mają pojęcia o czym piszą. A może niech inni ludzie przyjdą pracować do sądu skoro to...rozwiń całość

    Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Mnie obrzydzenie bierze jak czytam tego typu komentarze, ludzi którzy nie mają pojęcia o czym piszą. A może niech inni ludzie przyjdą pracować do sądu skoro to taka mlekiem i miodem płynąca kraina?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No i widzicie, że reforma sądów jest niezbędna

    Kasta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    Niech im da pierwsza prezes.. zapomniałem jak ona się wabi, ta z wawy

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    SĄDY W POLSCE DO LIKWIDACJI

    MY KO (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

    JEŻELI TSUE JEST WAŻNIEJSZY NIŻ WYROK SĄDU TO NIE POWINNIŚMY UTRZYMYWAĆ TAKIEJ ARMII PIJAWEK

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Strasznie zmeczone adresowaniem kopert.

    w lotto krowy grajcie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 9

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PO co

    Czaskowski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 9

    PO co nam sądy w Polsce jak mamy TSUE.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Taki mamy klimat

    Maciej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 10

    Zmień pracę , weź kredyt

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Menedżer Roku 2018

    Menedżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny