Protest rodziców uczniów Szkoły Podstawowej nr 128 w Łodzi. Szkoła specjalna na dwie zmiany? Absurdalny spór urzędników

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Środowy protest przed SP nr 128 w Łodzi
Środowy protest przed SP nr 128 w Łodzi Maciej Kałach
Protest rodziców uczniów Szkoły Podstawowej nr 128 w Łodzi polegał na zebraniu się ich grupy na dziedzińcu placówki przy ul. Niciarnianej 2a w środowy poranek (20 czerwca). Rodzice protestują przeciwko, ich zdaniem, nieudolności urzędników, która w nowym roku szkolnym spowoduje dwuzmianowość dla uczniów z autyzmem, zespołem aspergera czy dla dzieci z upośledzeniem umysłowym w różnym stopniu (właśnie ich kształci podstawówka z Niciarnianej).

Czy podstawówka nr 128 będzie pierwszą w Polsce dwuzmianową szkołą specjalną? Boją się tego rodzice prawie 200 dzieci, którymi opiekuje się kadra z ul. Niciarnianej 2 A.

Środowy protest rodziców uczniów Szkoły Podstawowej nr 128 polegał na zebraniu się ich grupy na dziedzińcu placówki z transparentami. Wypisane hasła były adresowane do łódzkiego kuratora oświaty i do urzędników magistratu. To właśnie ich rodzice winią za nierozwiązanie narastającego problemu przepełnienia podstawówki.

Dwuzmianowość dla małych autystów?

Jak wyliczają rodzice uczniów, SP nr 128 w Łodzi to obecnie blisko 200 dzieci w 42 oddziałach (w szkole specjalnej pracuje się w małych grupach), a do tego długa kolejka oczekujących na przejście z łódzkich podstawówek powszechnych (w których dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi sobie nie radzą). SP nr 128 przyjmuje m.in. dzieci z autyzmem, zespołem aspergera czy dla z upośledzeniem umysłowym w różnym stopniu.

Rodzice mówią, że w szkole specjalnej ich dzieci robi się coraz ciaśniej: wprawdzie kolejno odchodzą wygaszane klasy gimnazjalne, które uczą się obok dzieci z podstawówki, ale tą rządowa reforma wydłuża. Nauczyciele już oddali swój pokój na pracownię, a dotychczasowe dzielone są na pół improwizowanymi ściankami. M.in. dlatego SP nr 128 miała zyskać drugą siedzibę - po wygaszanym jeszcze powszechnym Gimnazjum nr 30 przy ul. Nowogrodzkiej 6/14, w którym od września pozostanie tylko 32 trzecioklasistów.

Spór o procedury

Władze Łodzi podjęły decyzję o przekazaniu budynku po Gimnazjum nr 30 na drugą siedzibę SP nr 128.

Ale, zdaniem Grzegorza Wierzchowskiego, łódzkiego kuratora oświaty, oba adresy placówki powinny zostać wpisane przez radę miejską w jej uchwale przekształcającej akt założycielski SP nr 128. Jak tłumaczył w środę Grzegorz Wierzchowski, w dokumentach szkoły jej adres pozostał jeden - to tylko ul. Niciarniana. Dlatego kurator twierdzi, że musiał wydać negatywną opinię na temat decyzji władz Łodzi - nie dały mu one innego wyboru.

Według kuratora, teraz tymczasowym rozwiązaniem, które pozwoli na uniknięcie dwuzmianowości w szkole specjalnej byłoby szybkie podjęcie uchwały Rady Miejskiej w Łodzi o połączeniu SP nr 128 z Gimnazjum nr 30.

Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za oświatę, jest przekonany, że władze miasta prawidłowo przekazały drugi gmach SP nr 128, a opinia kuratora jest błędna.
- Zgodnie z prawem musimy mieć pozytywną opinię kuratora, aby szkołom „dać” dodatkowy budynek, mamy negatywną, nie zgadzamy się z tym, sprawa czeka na rozstrzygnięcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny - mówił w środę Tomasz Trela.

Wiceprezydent Łodzi uważa również, że tymczasowe rozwiązanie proponowane przez Grzegorza Wierzchowskiego nie mieści się w prawie, jednak obiecuje znaleźć inną „furtkę” - tak, aby od września szkoła zyskała drugą siedzibę.

Rodzice proszą o porozumienie

Wątpliwości wokół SP nr 128 to jeden z kilku sporów o kształt łódzkiej oświaty po reformie edukacji, które prowadzą między sobą Tomasz Trela (polityk SLD) oraz Grzegorz Wierzchowski (kurator jest przedstawicielem administracji rządowej).

Pat kuratora z Urzędem Miasta Łodzi. Szkoły rekrutują bez dyrektora

Rodzice gorąco proszą o porozumienie.
- Kadra szkoły bardzo się stara, warunki są i tak lepsze niż w podstawówkach powszechnych, ale w takim ścisku nie ma mowy o znalezieniu przez ucznia wyciszenia, tak potrzebnego naszym dzieciom - mówiła wczoraj Monika Czubaczyńska-Szram, mama Kajetana, chłopca z zespołem Aspergera.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zyklonB
NIE dla konkordatu
J
Józek
ZAPRASZAMY W ZAWODACH - nauczyciel historii , miejskie budowy itd., po wyborach braknie etatów,szukać czas zacząć lub kolejka do ZUS . Roczny urlop
M
Max
Podstawowe pytanie:Komu i za ile Pan kurator obiecał ten budynek?
J
Jolka
Tego Kuratora nikt nie lubi w Łodzi. Postawiony z ramienia PIS zawsze się stawia przeciwko władzom Łodzi. Zamiast objąć wsparciem dzieci ze specjalnymi potrzebami pozwolił na zlikwidowanie świetnej szkoły integracyjnej.l w Gimnazjum nr 30. Teraz gdy szkoła specjalna która stoi tak blisko stara się o nową lokalizację... Też będzie uparty ale niestety kosztem dzieci specjalnej troski. W Łodzi jest na Retkini zespół szkół integracyjnych który latami działał w dwóch budynkach... S.P. nr 67 na Maratońskiej i gimnazjum nr 47 na Wyszyńskiego. Teraz również tam nauka w szkole podstawowej 67 będzie w dwóch oddalonych od siebie budynkach. Czemu tam można a na Widzewie nie można??? Ktoś z PIS ma chrapkę na budynek po Gimnazjum nr 30???
D
Dobra zmiana!
Brawo PiS !!! CBA i Policja!!!
x
xxx
Kurator z Pikutkowa Dolnego prowadzi wojenkę w której najbardziej są poszkodowani łódzcy uczniowie i ich rodzice. To chyba najgorszy kurator od wielu lat w Łodzi. Ale nie ma co narzekać jego szefowa pani minister też pochlebnych opinii nie ma i szykuje się jej dymisja.
Dodaj ogłoszenie