18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Protest uczniów powstrzymał likwidację szkoły

Marcin Bereszczyński
Rodzice, uczniowie i nauczyciele z Zespołu Szkół nr. 1 w Bratoszewicach podczas wtorkowego spotkania
Rodzice, uczniowie i nauczyciele z Zespołu Szkół nr. 1 w Bratoszewicach podczas wtorkowego spotkania Krzysztof Szymczak
Rodzice, uczniowie i nauczyciele z Zespołu Szkół nr. 1 w Bratoszewicach (gm. Stryków) przez ostatnie tygodnie protestowali przeciwko planom likwidacji tej placówki. We wtorek miała nastąpić kulminacja protestu, ale zamiast wrogich okrzyków były brawa i huczne "sto lat".

A to za sprawą burmistrza Strykowa Andrzeja Jankowskiego, który postanowił wziąć szkołę na garnuszek gminy i nie dopuścić do jej likwidacji.

- Nie wierzyłam, że szkołę można uratować - mówi Julita Mielczarek, uczennica szkoły w Bratoszewicach, która wśród około tysiąca osób przyszła wczoraj protestować przeciwko likwidacji.

- Już niemal pogodziliśmy się z tym, że szkołę zamkną, tak jak wiele innych placówek w powiecie zgierskim - dodał Dawid Leśniewski, kolega Julity.

Przypomnijmy, że Zarząd Powiatu Zgierskiego postanowił zamknąć szkołę. Uznał, że nie będzie organizować naborów od przyszłego roku. Obecni uczniowie mieli tylko dokończyć w niej edukację.

Ostateczne zamknięcie szkoły miało nastąpić w 2015 roku. Gdy w ubiegłym tygodniu oficjalnie poinformowano o zamiarze likwidacji, posypały się pisma protestacyjne do starosty Krzysztofa Kozaneckiego. Uratowania szkoły żądały rada rodziców, rada pedagogiczna, związki zawodowe, Związek Nauczycielstwa Polskiego, a nawet posłowie. W szkole codziennie przybywało plansz i transparentów.

Gdy w bratoszewickiej szkole wrzało, w zaciszu gabinetów trwały rozmowy. Jedyną szansą ratunku było przejęcie powiatowej szkoły przez gminę Stryków. W końcu burmistrz Jankowski zdecydował się przejąć finansowanie placówki od nowego roku szkolnego do 2018 roku. Skąd ta data? Do tego spadkobiercy powinni odzyskać pałac, park i teren ze szkołą. Pózniej szkoła musi znaleźć nową siedzibę.

CZYTAJ WIĘCEJ: Spór o szkołę w Bratoszewicach

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dziękuję jako mieszkanka Bratoszewic i nauczyciel w tej właśnie szkole.BRAWO BRATOSZEWICE- w szkole uczy się 280 uczniów a na debatę przyszło ok.1000 osób! i OCZYWIŚCIE PODWÓJNE BRAWA DLA STRYKOWA, KTÓRY POKAZAŁ PRAWDZIWĄ LEKCJĘ SAMORZĄDNOŚCI.

W
WL

Brawa dla nie tylko dla burmistrza ale i dla radnych gminy Stryków za odwagę i zrozumienie społeczeństwa. Na dobrą sprawę nie musieli się angażować w ratowanie szkoły średniej. Widać, że w Strykowie rządzą normalni ludzie, którzy myślą perspektywicznie. Pani Zdanowska ze swoją ekipą powinni pojechać do Strykowa na szkolenie
BRAWO STRYKÓW

N
Nauczycielka

A może Magazynierzy przyszliby do szkoły wykonywać pracę nauczycieli.Przecież tak łatwo jest się przekwalifikowa!. Życzę powodzenia

r
realista

to raczej nauczyciele walczą o ciepłe posadki a nie uczniowie i siłą tłumu wywierają presję na władzach.a w strykowie w magazynach tyle miejsc pracy można przecież z pedagoga przejść na magazyniera

r
realista

to raczej nauczyciele walczą o ciepłe posadki a nie uczniowie i siłą tłumu wywierają presję na władzach.a w strykowie w magazynach tyle miejsc pracy można przecież z pedagoga przejść na magazyniera

Dodaj ogłoszenie