Łódzki magistrat proponuje ulgi czynszowe dla osób i rodzin, które nie mają dużych dochodów. Nowy system bonifikat czynszowych musi jeszcze uchwalić Rada Miejska w Łodzi

Łódzki magistrat proponuje podniesienie kryterium dochodowego dla starających się o bonifikatę czynszu w mieszkaniach komunalnych. Zamierza też zwiększyć bonifikatę, by obniżyć czynsz dla osób, które zarabiają mniej. Regulacje czynszowe musi jeszcze zaakceptować Rada Miejska w Łodzi.

Wprowadzenie ulg jest jednym z czterech postulatów zgłoszonych przez protestujących przeciwko podwyżce czynszów.

Protestujący po środowych obradach Rady Miejskiej okupowali budynek magistratu. Opuścili urząd przed północą po podpisaniu porozumienia z wiceprezydentem Krzysztofem Piątkowskim. Jednym z czterech punktów porozumienia jest dyskusja nad zwiększeniem pomocy dla osób żyjących w niedostatku. Wczoraj rozmowy z protestującymi były kontynuowane. Mieszkańcy usłyszeli propozycję czynszowych ulg.

Dotychczas osoby samotne o dochodzie do 900 zł mogły korzystać z 50-procentrowej ulgi czynszu. Dla rodzin kryterium dochodowe na osobę wynosiło 700 zł. To się nie zmieni. Nie zmienią się też ulgi 30-procentowe dla osób samotnych o dochodzie do 1,2 tys. zł i na członka rodziny o dochodzie do 1 tys zł. Zmiany dotyczą kolejnych widełek dochodowych. Osoby samotne o dochodach 1,2 – 1,5 tys. zł mogą liczyć na 20 proc. ulgi w czynszu. Dotychczas było to 10 proc. Do 20-procentowej bonifikaty kwalifikują się też najemcy, w których dochód na członka rodziny mieści się w przedziale od 1 do 1,2 tys. zł. Magistrat zaproponował też 10 proc. ulgi dla osób o dochodach od 1,5 do 1,8 tys. zł, a także dla rodzin z dochodem na osobę od 1,2 do 1,5 tys. zł.

Czytaj:Sesja Rady Miejskiej w Łodzi. Łodzianie nadal protestują przeciwko podwyżce czynszów [ZDJĘCIA]

– Wyszliśmy na przeciw oczekiwaniom protestujących – mówi Krzysztof Piątkowski. – Nie chcemy obniżać czynszu wszystkim, tylko osobom, które potrzebują pomocy. Wiele osób protestujących przeciwko podwyżkom nie wiedziało, że już ma prawo do ulg. Naprawimy ten błąd i będziemy lepiej o tym informować.

Urzędnicy muszą w imieniu prezydent Łodzi przygotować projekt uchwały zawierających zaproponowane bonifikaty w czynszu. Jeśli zrobią to szybko, to radni mogą przegłosować ulgi już 10 maja. Na razie nie wiadomo, od kiedy będą mogły obowiązywać ulgi.
– To tylko propozycje, które trzeba przedyskutować – mówi Jolanta Baranowska z Urzędu Miasta Łodzi.

Czytaj:Protest przeciwko podwyżce czynszów

Magistrat musi jeszcze oszacować, ilu najemców mieszkań komunalnych obejmie nowy system bonifikat czynszowych. Jest to konieczne, aby wprowadzić zmiany w budżecie Łodzi, bo na razie nie obliczono, o ile zmniejszą się dochody miasta z tytułu czynszów.

Jak duże mogą być ulgi?

Wśród protestujących przeciw podwyżkom czynszu była kobieta, która samotnie mieszka przy Piotrkowskiej w lokalu o powierzchni 77 mkw. Według magistratu po podwyżce będzie płaciła mniej. Przed podwyżką stawka bazowa czynszu wynosi 7.03 zł za 1 mkw. Kobieta miała bonifikatę 5 proc. za brak centralnego ogrzewania, czyli płaciła 6,68 zł za mkw. Po podwyżce od 1 maja stawka bazowa rośnie do 9 zł za mkw. Ale za brak CO wzrośnie bonifikata z 5 do 10 proc. Dotychczas mogła korzystać z dodatkowej bonifikaty 10 proc. z tytułu niskich dochodów. Zgodnie z propozycją Piątkowskiego ta ulga wzrośnie do 20 proc. Kobieta płaciłaby wtedy 6,48 zł za mkw., czyli mniej niż przed podwyżką.

Ulgi mają dotyczyć wielu najemców. Na bonifikatę może liczyć np. 4-osobowa rodzina, w której rodzice zarabiają po 3 tys. zł. Dochód 6 tys. zł podzielony na 4 osoby to 1,5 tys. zł, co wiąże się z obniżką czynszu o 10 proc. Pieniądze z programu 500 plus nie są liczone do dochodu rodziny.

ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem