Prywatni dostawcy energii mogą podwyższyć nam ceny prądu?

Katarzyna Stańko AIPZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Klienci prywatnej firmy energetycznej otrzymali wyższe rachunki za prąd. Obawiają się, że tzw. ustawa prądowa to fikcja. "Ceny prądu wzrosły? Prosimy o cierpliwość" - uspokaja ministerstwo energii. Sprawdzamy, czy koncerny energetyczne lekceważą zapewnienia rządu, że ceny prądu nie wzrosną.

Jeden z klientów koncernu Innogy z Warszawy opublikował na Facebooku informację, że otrzymał wyższy rachunek za prąd. Podwyżka jest znacząca, skarży się warszawiak, w pierwszej połowie 2018 r. jego rachunki wyniosły 559 zł, w połowie 2019 mają sięgać 919 zł. Klient obawia się, że skoro Innogy jest firmą prywatną, to zamrożenie taryf prądu w 2019 r. jej nie obowiązuje i on, podobnie, jak milion innych klientów firmy w Warszawie, będzie więcej płacić.

Na razie ceny prądu wzrosły

Dostawcy energii wysłali listy do klientów indywidualnych z nowymi cennikami za prąd w 2019 r. w grudniu. Innogy zrobiła to 21 grudnia, jak informuje nas biuro prasowe firmy. Czyli nastąpiło to jeszcze zanim ustawa prądowa weszła w życie, tzn. 1 stycznia 2019 r. Firma zdecydował się podwyższyć cenę za 1 Kwh o 12 proc.w porównaniu ze stawkami z 2018 r. Klienci firmy otrzymali zatem prognozy zużycia energii elektrycznej na rok 2019 skorygowane o 12 proc. podwyżkę.

Przeczytaj także:

Firma Innogy przysłała nam komunikat: "Ze względu na bardzo duży wzrost cen energii na rynku hurtowym, od 1 stycznia 2019 roku Innogy Polska wprowadziło nowe ceny i stawki opłat za energię elektryczną. Zawiadomienie o zmianie taryfy i OWU (Ogólne Warunki Umowy) odbyło się jeszcze przed zapowiadanymi przez rząd zmianami."

Czy oznacza to, że klienci Innogy otrzymają skorygowane prognozy zużycia, a ich rachunki za prąd w 2019 r. wyniosą tyle, ile w 2018 r?

"Innogy Polska obecnie analizuje rozwiązania w przyjętej ustawie dla zniwelowania wzrostów cen energii. Zgodnie z ustawą spółki obrotu, a więc także Innogy Polska S.A., mają czas do 30 stycznia 2019 na podjęcie odpowiednich działań w zakresie stosowanych cenników energii elektrycznej. Aktualne dokumenty i warunki obecnie obowiązujących umów są w mocy. Klienci zostaną poinformowani, jeżeli będą wprowadzane zmiany w tym obszarze." - poinformowała nas firma.

Innogy: "Sami ustalamy ceny "

Biuro prasowe dodało, że firma Innogy jako prywatny podmiot przedstawia Urzędowi Regulacji Energetyki swoje cenniki, jednak ceny ustala sama. Natomiast URE zatwierdza taryfy tylko państwowym firmom energetycznym.
- Nasza polityka jest taka, że pozostajemy w dobrych relacjach z URE, ale ceny ustalamy sami. To dotyczy całej działalności spółki – mówił w rozmowie telefonicznej z Demaskator24 przedstawiciel firmy.

Czy zatem ustawa prądowa nie obowiązuje wszystkich podmiotów, tylko firmy państwowe, jak obawiają się klienci i sugerują prywatni dostawcy energii?

- Ustawa obowiązuje wszystkie firmy – dostawców energii – podkreśliła w rozmowie z Demaskator24 Joanna Borecka – Hajduk, dyrektor biura prasowego ministerstwa energii, autora ustawy prądowej. - Proszę od Innogy żądać twardego stanowiska. Powinni zamieścić komunikat na temat skorygowanych cenników i wysłać klientom nowe prognozy zużycia energii elektrycznej. Klienci natomiast powinni zachować spokój. Rachunki bez podwyżek przyjdą w kwietniu – uspokaja Joanna Borecka – Hajduk dodając, że jeśli dostawcy energii nie będą stosować ustawy, zostaną ukarani przez Urząd Regulacji Energetyki.

Co na to URE?

- Wszystkie firmy funkcjonujące na rynku są zobligowane do stosowania ustawy, która nie dzieli firm na prywatne czy państwowe. Art 18 ustawy mówi: karze pieniężnej podlega każdy, kto nie stosuje ustawy. Wysokość kary pieniężnej nie może przekroczyć 5 proc. przychodu przedsiębiorstwa z działalności koncesjonowanej, uzyskanego w roku poprzednim – informuje Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki.

- Zgodnie z ustawą będziemy egzekwować tę karę – potwierdza rzeczniczka URE.

Taryfy na energię elektryczną przedstawia do akceptacji URE tylko czterech sprzedawców energii: ENEA, ENERGA, TAURON i PGE. Oprócz tego w Polsce jest jeszcze około 130 innych sprzedawców energii. Są to firmy, które mają koncesję udzieloną przez URE. Te firmy nie stosują taryf zatwierdzanych przez prezesa URE, ale mają swoje cenniki, o których zobowiązane są powiadamiać URE. - Cenniki mają zostać dostosowane do 30 stycznia – mówi Głośniewska. Natomiast do 1 kwietnia przedsiębiorstwa energetyczne powinny dostosować umowy z takimi odbiorcami, jak szpitale, jednostki samorządu terytorialnego, szkoły czy huty – dodaje rzeczniczka URE.

Po naszym zapytaniu skierowanym do Innogy, firma skorygowała swój komunikat, dodając w swoim oświadczeniu następujące zdanie: "Innogy Polska S.A. zawsze przestrzegała i przestrzega polskiego prawa."

Firma poinformowała również: "Aktualne dokumenty i warunki obecnie obowiązujących umów są w mocy. Regulowanie płatności powinno odbywać się zgodnie z aktualnymi dokumentami rozliczeniowymi. Klienci zostaną poinformowani, jeżeli będą wprowadzane zmiany w tym obszarze."

Minister: Cenniki pójdą w dół

Minister energii Krzysztof Tchórzewski podkreślał, że dostawcy energii będą renegocjować kontrakty na dostawę energii. Ceny energii w 2019 r. zostają ustalone na poziomie cenników sprzedawców obowiązujących 30 czerwca 2018 r. Umowy na dostawy w 2019 r., o ile zakładają wzrost cen w stosunku do poprzedniej umowy danego podmiotu, do 1 kwietnia 2019 r. będą musiały być skorygowane do poziomu z połowy 2018 r. z mocą od 1 stycznia 2019 r.

Ustawa prądowa wyraźnie określa pułap cen energii w art 5, który brzmi:
"W 2019 r. ceny i stawki opłat zawarte w taryfie lub zbiorze cen i stawek opłat za energię elektryczną opracowywanym przez przedsiębiorstwo energetyczne i wprowadzanym jako obowiązujący dla określonych w nim odbiorców, zwanym dalej „cennikiem energii elektrycznej”, przedsiębiorstwa energetycznego zajmującego się:

  1. przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej – określa się w wysokości nie wyższej niż ceny i stawki opłat brutto stosowane w dniu 31 grudnia 2018 r., uwzględniając zmniejszenie stawek opłaty przejściowej, o której mowa w art. 11b ust. 1 ustawy zmienianej w art. 2;
    Dziennik Ustaw – 4 – Poz. 2538
  2. obrotem energią elektryczną – określa się w wysokości nie wyższej niż ceny i stawki opłat brutto stosowane w dniu 30 czerwca 2018 r., uwzględniając zmniejszenie stawki podatku akcyzowego na energię elektryczną, o której mowa w art. 89 ust.
  3. ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą."

Materiał oryginalny: Prywatni dostawcy energii mogą podwyższyć nam ceny prądu? - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
bo
W dniu 11.01.2019 o 20:01, wania napisał:

Z prądem naszym to tak jak syn ma czterech ojców.

Gazeta mąci, jest niewiarygodna. Po co ja czytac ??

w
wania

Z prądem naszym to tak jak syn ma czterech ojców.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3