Przedstawiciel Hebe postawił ultimatum byłej dyrektor instytucji kultury w Łowickiem

Rafał Klepczarek
Rafał Klepczarek
Sędzia Magdalena Piwowarczyk w środę (9 grudnia) pierwotnie planowała rozpatrzyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze byłej już dyrektorki instytucji kultury w powiecie łowickim. Tak się jednak nie stało
Sędzia Magdalena Piwowarczyk w środę (9 grudnia) pierwotnie planowała rozpatrzyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze byłej już dyrektorki instytucji kultury w powiecie łowickim. Tak się jednak nie stało Rafał Klepczarek
Udostępnij:
Sędzia Magdalena Piwowarczyk w środę (9 grudnia) pierwotnie planowała rozpatrzyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze byłej już dyrektorki instytucji kultury w powiecie łowickim. Tak się jednak nie stało, gdyż procedurę zablokował przedstawiciel galerii Hebe, gdzie mieszkanka Łowicza czterokrotne dokonała kradzieży kosmetyków i innego towaru łącznej wartości prawie 8 tys. zł. Oskarżona przyznała się do winy.

Przedstawiciel Hebe postawił ultimatum byłej dyrektor instytucji kultury w Łowickiem.

Karolina Jurda, asesor Prokuratury Rejonowej w Łowiczu uzgodniła z oskarżoną wymiar kary. Ta ostatnia godzi się na zapłacenie 4 tys. zł grzywny, naprawienie finansowej szkody w wysokości blisko 8 tys. zł na rzecz sieci okradzionej drogerii oraz pokrycie w całości kosztów procesowych.

- Oskarżona jest stosunkowo młoda, nie była dotychczas karana sądownie, pracuje osiągając dochody umożliwiające jej wywiązanie się z przyjętej kary grzywny i obowiązku naprawienia szkody – czytamy we wniosku skierowanym przez panią asesor do SR w Łowiczu. – Wysokość kary jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu, nie przekracza limitu wyznaczonego stopniem zawinienia, uwzględnia realizację celów prewencyjnych w stosunku do oskarżonej.

Sąd Rejonowy w Łowiczu miał załączony do aktu oskarżenia wniosek o dobrowolne poddanie się karze rozpatrywać w tym tygodniu. W międzyczasie przedstawiciel poszkodowanej drogerii złożył wniosek, z którego wynika, że zaakceptuje ustalenia między oskarżoną i prokuraturą jedynie w tym wypadku, gdy ta pierwsza zapłaci równowartość skradzionych kosmetyków jeszcze przed wydaniem decyzji przez sąd.

Sędzia Piwowarczyk na środowej rozprawie poinformowała, że oskarżona zostanie poinformowana o tym stanowisku strony pokrzywdzonej. Będzie też miała czas do 27 stycznia naprawić wyrządzoną szkodę. Na ten dzień wyznaczono kolejny termin posiedzenia sądu w tej sprawie. Jeżeli łowiczanka zapłaci, to wniosek może zostać uznany przez sąd. Jeśli natomiast nie, to sprawa będzie rozpoznawana w trybie procesowym.

Zaczęła się ona 15 maja tego roku, gdy pracownica drogerii Hebe, działającej w łowickiej galerii handlowej, powiadomiła organa ścigania o popełnieniu czterech przestępstw kradzieży artykułów wartości 7.921,64 zł. Z policyjnych ustaleń wynikało, że jedna z klientek drogerii wkładała do koszyka zakupowego, a następnie do własnej torby m. in. drogie reduktory zmarszczek, perfumy i inne kosmetyki, a następnie wychodziła z Hebe bez płacenia.

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Łowiczu w toku śledztwa ustalili, że sprawcą kradzieży jest kobieta znana w lokalnym środowisku muzyczno-kulturalnym. Kierowała ona w tym czasie jedną z instytucji kultury w powiecie łowickim.

Kobieta podczas popełniania przestępstw została nagrana przez sklepowy monitoring. Doszło do nich 14 kwietnia, następnie 9 maja, 11 maja i 13 maja 2020 roku. Łowiczanka podczas przesłuchania przez policję przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów. Żałowała tego, co zrobiła, ale nie potrafiła wskazać przyczyn swego zachowania.

Ze specjalistycznej opinii lekarskiej wynika, że oskarżona w okresie, w którym popełniła przestępstwa, była świadoma swoich czynów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie