Przegrany mecz o brąz siatkarek ŁKS Commercecon. Ola Wójcik do sekcji piłki nożnej ŁKS. Zdjęcia

Grzegorz Gałasiński, Dariusz Kuczmera
W drugim meczu o brązowy medal mistrzostw Polski siatkarki ŁKS Commercecon spotkały się w Łodzi z Radomką. Był to rewanż za wcześniejsze zwycięstwo 3:0 drużyny z Radomia.

Po dość pewnym wygraniu dwóch pierwszych setów liczyliśmy, że Wiewióry ograją Radomkę 3:0. Niestety, w trzeciej partii lepsze były siatkarki gości. W trzecim secie po jednym z nieudanych ataków w siatkę Aleksandra Wójcik ze złości kopnęła piłkę pod sufit hali przy al. Unii. Sędzia ukarał łodziankę. Podobał nam się komentarz sprawozdawcy Polsatu, który powiedział: - Gdyby sędzia znał tradycje piłkarskie Łódzkiego Klubu Sportowego to nie karałby Aleksandry Wójcik żółtą kartką.

Później jednak już tak wesoło i przyjemnie dla ŁKS nie było.
Początek czwartego seta był niepokojący, bo Radomka łapała właściwy rytm gry. Na szczęście łodzianki doprowadziły do remisu 11:11. Radomianki znów uciekły i objęły prowadzenie 15:12. Wiewióry opanowały nerwy, doprowadziły do remisu 17:17, zdobyły cztery punkty z rzędu, a później łodzianki wyszły na prowadzenie 22:20. Radomianki walczyły - znów przeważały 24:22. Koszmary z Radomia powróciły. Łodzianki stanęły w końcówce seta. Aleksandra Wójcik zaatakowała i było 23:24. Pierwszą piłkę setową wygrały dziewczęta z Radomki.

A zatem tie-break. Radomka otworzyła wynik w wymarzony sposób - 4:0. Ana Bjelica była nie do zatrzymania. Przy stanie 1:6 o przerwę poprosił trener Michal Masek. Zmiana stron nastąpiła przy stanie 8:3 dla Radomki. Takiej straty nie udało się Wiewiórom odrobić. Łodzianki poderwały się do walki, przegrywały tylko i aż 7:10. Po asie serwisowym było 12:7 dla gości. Radomka dowiozła wygraną do końca meczu.
Nie pomogło 25 punktów Katarzyny Zaroślińskiej-Król. MVP:Bruna Honorio Marques
Pozostaje mieć nadzieję, że łodzianki wygrają w sobotę w Radomiu. Muszą wygrać, by przedłużyć nadzieje na medal.

ŁKS Commercecon - Radomka 2:3 (25:23, 25:20, 20:25, 23:25, 9:15)

ŁKS Commercecon: Katarina Lazović 18, Klaudia Alagierska 14, Katarzyna Zaroślińska-Król 25, Aleksandra Wójcik 10, Nadja Ninković 14, Britt Bongaerts 3, Magdalena Saad (l) oraz Krystyna Strasz (l), Joanna Pacak 1, Anna Kalandadze 1, Aleksandra Pasznik. Trener Michal Masek.
Stan rywalizacji 0-2. Trzeci mecz w sobotę o 14.45 w Radomiu. Rywalizacja toczy się do trzech wygranych.

W drugim meczu finałowym Chemik Police pokonał Developres Rzeszów 3:2 (21:25, 21:25, 25:22, 25:16, 15:13). Stan rywalizacji 1-1. Trzeci mecz w sobotę o 17.30 w Rzeszowie.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
14 kwietnia, 08:56, Gość:

rozgonić tą całą zbieranine jak najszybciej z Zaroslińska i Bongaerts na czele . Wójcik tez juz widze że sie nic nie chce rusza sie na tym boisku jak mucha w smole a Lazovic to juz myslami we Włoszech jest

Co ty [wulgaryzm] pleciesz?

G
Gość

Czwarte miejsce też dobre zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę przebieg rozgrywek. Żeby tak nasi piłkarze mogli się pochwalić takimi wynikami. Naszym dziewczynom wyraźnie brakuje wytrzymałości, co widać od pewnego czasu. Prócz tego zbyt często wpadają w jakąś panikę i wtedy zaczynają popełniać szkolne błędy. Poza tym kadra ŁKS już się nieco zbyt "utrwaliła", potrzebne jest trochę świeżej krwi.

G
Gość
13 kwietnia, 23:20, Gość:

Piękne dwa pierwsze sety, potem znów beznadzieja. Po raz kolejny wygrany set czwarty w końcówce oddany jak przez juniorki. Ten zespół potrzebuje psychologa. Znów ta słaba Holenderka na rozegraniu trzymana bez sensu tak długo na boisku.

Mam nadzieję, że na przyszły sezon zostaną Kalandadze, Alagierska, Wójcik, Pacak, Pasznik, Strasz i Saad. Mogłaby zostać jeszcze Lazović, ale ponoć już wiadomo, że odchodzi. Potrzebna atakująca, rozgrywająca i psycholog.

ja odkąd pamiętam to on tak zawalają wygrane mecze czy sety a nie tylko w tym sezonie im sie to zdarza

G
Gość

rozgonić tą całą zbieranine jak najszybciej z Zaroslińska i Bongaerts na czele . Wójcik tez juz widze że sie nic nie chce rusza sie na tym boisku jak mucha w smole a Lazovic to juz myslami we Włoszech jest

G
Gość

Piękne dwa pierwsze sety, potem znów beznadzieja. Po raz kolejny wygrany set czwarty w końcówce oddany jak przez juniorki. Ten zespół potrzebuje psychologa. Znów ta słaba Holenderka na rozegraniu trzymana bez sensu tak długo na boisku.

Mam nadzieję, że na przyszły sezon zostaną Kalandadze, Alagierska, Wójcik, Pacak, Pasznik, Strasz i Saad. Mogłaby zostać jeszcze Lazović, ale ponoć już wiadomo, że odchodzi. Potrzebna atakująca, rozgrywająca i psycholog.

Dodaj ogłoszenie