Przemysław Staniszewski, prezydent Zgierza: "Dialog zamiast...

    Przemysław Staniszewski, prezydent Zgierza: "Dialog zamiast autorytarnych decyzji"

    rozm. Marcin Bereszczyński

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Z Przemysławem Staniszewskim, nowym prezydentem Zgierza, rozmawia Marcin Bereszczyński.
    Przemysław Staniszewski, prezydent Zgierza: "Dialog zamiast autorytarnych decyzji"

    ©Polskapresse/archiwum

    W poprzedniej kadencji był Pan zastępcą prezydent Iwony Wieczorek. Czy to oznacza, że zgierzanie powinni spodziewać się kontynuacji polityki z poprzedniej kadencji, czy zmian?

    Mam zupełnie inną filozofię funkcjonowania urzędu. Chcę zapewnić stabilizację i bezpieczeństwo pracy w urzędzie i jednostkach podległych, czego brakowało w poprzedniej kadencji. Oczywiście, działania inwestycyjne rozpoczęte w poprzedniej kadencji, kiedy byłem wiceprezydentem, będą kontynuowane. Ale zacznę więcej tzw. małych inwestycji dotyczących infrastruktury. Chodzi o drogi i chodniki. Zgierz ma duże zaległości w tym zakresie. W żadnym mieście nie da się poprawić infrastruktury w krótkim czasie, ale jeśli już się to robi, to należy to robić kompleksowo.
    Trzeba też postawić na planowanie przestrzeni miejskiej i wsparcie przedsiębiorców, aby Zgierz był bardziej atrakcyjny dla inwestorów, którzy zaczną tu lokować przedsiębiorstwa i tworzyć miejsca pracy. Trzeba działać planowo, systemem wieloletnim. Miasto to nie jest jedna kadencja.

    Z tą jedną kadencją jest problem, bo na Zgierzu ciąży jakaś klątwa. Żadnemu prezydentowi nie udaje się zyskać poparcia mieszkańców, aby uzyskać reelekcję. Co trzeba zrobić, aby tym razem nie stracić zaufania zgierzan?

    Nie ma prostej odpowiedzi. Z doświadczenia zdobytego podczas dotychczasowej wieloletniej pracy na rzecz mojego miasta, uważam, że problemy miasta należy rozwiązywać za pomocą dialogu z wszystkimi środowiskami. Każdy powinien mieć możliwość pokazania problemów, z jakimi się boryka, aby można było znaleźć ich rozwiązanie. Są niezadowolone grupy społeczne. Dotyczy to m.in. środowisk kultury, oświaty i sportu. One muszą mieć gwarancję dialogu i wspólnych decyzji dla miasta. Zamierzam wsłuchiwać się w potrzeby mieszkańców.

    Jakie będą Pana pierwsze decyzje personalne? Kto będzie wiceprezydentem?

    Pierwszym wiceprezydentem został Bohdan Bączak. To osoba, która należycie wypełnia swoje obowiązki, a z którą miałem okazję współpracować będąc wiceprezydentem Zgierza. Reorganizacja czy restrukturyzacja urzędu to zbyt duże słowa. Chcę jednak powrócić do dawnych dobrych praktyk w zakresie funkcjonowania magistratu. Zmiany będą racjonalne. Rozmawiałem z urzędnikami i prosiłem, aby wskazywali swoje potrzeby, abyśmy mogli wytyczyć wspólne kierunki. To nie może być tylko autorytarna decyzja prezydenta.

    Mówiło się, że wiceprezydentem będzie Jerzy Sokół. PiS, z którego listy Pan startował, jest w koalicji z klubem radnych Jerzego Sokoła.

    Rozmawiałem z Jerzym Sokołem, który chce być aktywny w samorządzie i na pewno będzie służył nam pomocą. On ma 4 radnych, PiS ma ich 9. Razem mamy większość w radzie, co zapewnia stabilizację.

    CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo