Przetarg na łódzki rower publiczny. ZDiT nie może wybrać wykonawcy

Matylda WitkowskaZaktualizowano 
Czy unieważnienie wyboru Nextbike oznacza, że system roweru publicznego w Łodzi stworzy firma BikeU? O tym przekonamy się na początku stycznia
Czy unieważnienie wyboru Nextbike oznacza, że system roweru publicznego w Łodzi stworzy firma BikeU? O tym przekonamy się na początku stycznia archiwum
Zarząd Dróg i Transportu nie może wybrać wykonawcy łódzkiego roweru publicznego. A to już trzecie podejście ZDiT do tej inwestycji.

Za cztery miesiące ma ruszyć łódzki rower miejski. Tymczasem Zarząd Dróg i Transportu od dwóch miesięcy nie jest w stanie podpisać umowy z wykonawcą. To już trzecia próba poradzenia sobie z tą inwestycją. Nie wiadomo, czy się powiedzie.

Przetarg na łódzki rower miejski ZDiT rozstrzygnął już na początku listopada. Oferty złożyły dwie firmy: Nextbike, który zaproponował 8,9 mln zł oraz BikeU z kwotą 12,6 mln zł. ZDiT, który miał do dyspozycji 13,5 mln zł, wybrał tańszą firmę.

Jednak droższa firma odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej argumentując, że cena podana przez konkurencję jest "rażąco niska". KIO zgodziła się z wnioskiem i nakazała unieważnić wybór. Poszło głównie o reklamy, z których dochód Nextbike włączył do wyliczenia cen. Zdaniem KIO te przychody nie są pewne.

W poniedziałek Zarząd Dróg i Transportu miał podjąć decyzję, co robić dalej. Ale nie udało się, bo tym razem druga firma- Nextbike złożyła do sądu skargę na wyrok KIO.

- Musimy przeanalizować treść tej skargi. Dopiero wtedy podejmiemy decyzję, co dalej - mówił wczoraj po południu Grzegorz Nita, dyrektor ZDiT.

Marcin Jeż z zarządu BikeU nie ma wątpliwości, że czekanie a wyrok sądu drastycznie opóźni powstanie w Łodzi roweru.

- Jesteśmy pewni swoich racji i poczekamy na decyzję sądu. Stracą łodzianie, bo rower nie powstanie wcześniej niż za trzy lata, przed kolejnymi wyborami - ostrzega.

Nextbike zapewnia, że niższa cena jest realna, bo w Warszawie prowadzi taki sam rower jeszcze taniej.

- Miasto powinno o te 4 mln zł powalczyć i też odwołać się od decyzji KIO - mówi Michał Dąbrowski z firmy Nextbike.

Wiadomo już, że z powodu świąt wykonawca nie zostanie wybrany w tym roku. ZDiT decyzję chce podjąć w pierwszej połowie stycznia.

- Rower ruszy zgodnie z planem, 1 maja - zapewnia Wojciech Kubik, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu.

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
Jeśli uda się go zachować będzie to i tak trzeci już z kolei termin uruchomienia roweru miejskiego. Projekt ten został wybrany w pierwszym w historii Łodzi budżecie obywatelskim. Zgodnie z zasadami budżetu miał powstać do końca 2014 roku. Początkowy harmonogram zakładał uruhomienie go już wczerwcu tego roku. Jednak nad rowerem od początku ciążyło fatum.

Najpierw środowiska rowerowe podniosły larum, że przewidziana przez autorkę kwota 3 mln zł na funkcjonowanie 30 stacji z 300 rowerami przez jeden sezon jest zbyt niska, a mała skala projektu spowoduje jego fiasko.

Miasto podwyższyło więc kwotę rowerowego budżetu dorzucając 10,5 mln zł w ciągu kolejnych trzech lat. Dzięki temu można było powiększyć system do 100 stacji z 1 tys. rowerów i wydłużyć jego działanie na cztery sezony.

Przetarg ostatecznie ogłoszono w kwietniu. Rower miał ruszyć jesienią. Jednak zaoferowane w przetargu kwoty: 19,5 mln zł od firmy Nextbike oraz 26 mln zł od firmy BikeU były dużo wyższe niż to, co nawet po dołożeniu środków na rower miało miasto, czyli 13, 5 mln zł.

W lipcu ZDiT musiał unieważnić przetarg. Zdecydował się ograniczyć część funkcji stacji dokujących, np. zrezygnował z możliwości ładowania w nich migawek. Wbrew założeniom budżetu obywatelskiego przełożył też termin realizacji projektu na następny rok i w sierpniu rozpisał nowy przetarg. Jednak wciąż nie udaje się wyłonić wykonawcy.

Rower miejski to komunikacyjna nowość. W bezobsługowych stacjach po zarejestrowaniu się w systemie będzie można pobierać rowery. Pierwsze 20 minut jazdy ma być gratis, godzina jazdy ma kosztować 3 zł.

Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rowerzysta

Ja jechałem rowerem w deszczu i rzeczywiście żadnego rowerzysty. Tak jest najlepiej, bo jak tylko słońce wyjdzie to wyjeżdżają ci rowerzyści z cukru i zatłaczają drogę rowerową, spieszą się jak gdyby samochodem jechali, spina i w ogóle.
Więcej dróg rowerowych (po obu stronach jezdni) lub mniej rowerzystów! Żadnego roweru miejskiego.

t
taniej będzie

kupić ludziom rowery - tym których na to nie stać

R
Rowerzysta - nie "masista"

Ja jeżdżę SWOIM rowerem i uważam, że szkoda kasy na miejskie rowery.

Tzn. dzisiaj jechałem samochodem, po padało. I nie widziałem ani jednego rowerzysty. ;-)

T
Trzeźwy

Po pierwsze: nie obrażaj rozmówców. To donikąd nie prowadzi. Krytycy roweru miejskiego nie staną się nagle dziećmi, nawet w twojej wyobraźni.

Po drugie: niektórzy doskonale rozumieją ideę roweru miejskiego i znają ją z praktyki. A praktyka jest mniej różowa i to właśnie powoduje, że niektórzy uważają tę ideę za kosztowną utopię.
Mówią o tym fakty, choćby proste wskaźniki kosztu na jeden rower, kosztu na przejechany kilometr, czy na użytkownika.
I obserwacje z takich miast jak Warszawa, czy Paryż.
Nota bene: w obu tych miastach działa i jest rozwijana sieć metra i kolejek dojazdowych. My mamy atrapę w postaci ŁKA.

O
Osoba Zdrowa Psychicznie

Fakt, że ciągle stosujecie odniesienka do Masy świadczy tylko o tym, że nie macie absolutnie żadnego pojęcia o ruchu w mieście. Rower publiczny jest eleme tem uzupełniającym ruchu skierowanym dla użytkownikow MPK i kierowców, a nie rowerzystów. No ale skąd Wy mielibyście o tym wiedzieć, przecież w życiu nic nigdy o ruchu nie czytaliście, tylko poruszacie się autem, a tym samym jesteście takimi znawcami, co użytkownicy Facebooka informatykami.

v
visordown

panstwie prawa , ktore jest fikcja

h
harry

wybory wygrane, można dalej marnotrawić publiczne pieniądze

a
antyMasa

Skonfiskować rowery uczestnikom "Masy" i będą rowery miejskie. Przynajmniej stana się przydatne.

ł
łodzianin

Publiczny rower to wyrzucone pieniądze w błoto, przynajmniej w Łodzi. Te pieniądze można rozsądniej wydać nawet na sprawy związane z rowerami .

G
Gość

Może tą całą zabawę sfinansuje Masa Kretyńska z Fenomenem na czele ?

Szkoda kasy na pedaloty

Kto zapłaci za skradzione czy zniszczone rowery? Dlaczego miasto finansuje bzdurne projekty, ja jeżdżę SWOIM samochodem, pedaloty niech jeżdżą SWOIMI rowerami

A
Adam kwapisz

Kradną ludziom lobuzy bandziory a co to by bylo jak by rowery tak jak w wa-wie byly dostepme ogolnie.Szkoda pieniedzy wydac to na inny cel bardziej pozyteczny.
KATEGORYCZNIE NIE NIE NIE !!!

L
Ludek

Kupic za 13,5 mln rowery z polskiego rometu i rozdać łodzianą i bedzie spokój

t
trzeba by ujawnić finanse

Np. gdzie znalazł zatrudnienie szef fundacji, ile kasy wyszło z UMŁ do fundacji, itd.
Prawda może być równie niewygodna co sprawozdania finansowe...

d
deBill ciekaFFski

Firma BikeU jest dotowana przez eskimosów, a Nextbike przez lapończyków. W ogóle nikt nie powinien startować w przetargach, w których biorą udział firmy. Wszyscy powinni startować w wyścigach psów zaprzęgowych...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3