reklama

Przyganiał kocioł...

Jerzy WitaszczykZaktualizowano 
Jerzy Witaszczyk
Jerzy Witaszczyk Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego
Beata Szydło zostanie premierem, jeśli PiS wygra wybory - dowiedzieliśmy się w sobotę.

Dzień wcześniej Joanna Mucha z PO przewidująco ostrzegła nas, że Szydło nie nadaje się na szefową rządu, bo jako etnolożka urządzała w muzeum szopki bożonarodzeniowe, myli dług publiczny z deficytem budżetowym i nie wie, kiedy Polska wstąpiła do UE.

Jak pamiętamy, za to pani Mucha jako ministra sportu wykazała się kompetencją m.in. w dziedzinie hokeja. Popisała się też wywaleniem 5 milionów na koncert Madonny. Ponadto orzekła, że starzy ponoszą winę za kolejki do lekarzy, gdyż dla rozrywki co dwa tygodnie łażą do doktorów. Uznała też, że nie ma sensu robienia operacji biodra u 85-latka. Zapomniała tylko zaproponować, by starych utylizować po przejściu na emeryturę. Jeśli Szydło naprawdę jest niekompetentna, to można uznać, że niekompetencję wygarnęła jej równie kompetentna Mucha. A to znaczy, że przyganiał kocioł garnkowi...?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
P.

Czy nie zastanowiły cię wypowiedzi:
jesteśmy przygotowani na upadek Grecji

Kto? Banki nasze? My? bo to wypowiedzi z kręgów rządowych. A za obecne pożyczki im, to my w nich nie partycypujemy?

P
P.

Cały ambaras w tym, że to oni przygotowują budżet dla następnych (no poprawki). Więc to co jest, będzie dzielone. Przewidywania idą na dalsze lata, szykowane następcom.
Specjalnie podałem (dawne lata: wtedy spędy do urzędów z przymusu / teraz konwencje "dobrowolne" (no zysk). Oraz budżet a podaż. Jak nie mamy to nie damy).
A czy nastąpią wielkie zmiany? Nie podejrzewam, oraz duży zysk. Nie wiemy czy są kamuflowane gdzieś (pożyczki innym krajom, jak się obecnie dowiadujemy np. Finlandii) oraz dysponowany na to co krajowi potrzebne a nie uległość innym.
Rostowski zieloną wyspę zrobił z czego i gdzie ten zysk? więc zamożność, bo infra to z UE budowana i nic więcej, a miało głownie iść na RR prowadzone obecnie przez MIR, stanowiska pracy.
A łatwa gotówka z podatków to się ciągnie (tu też była kiedyś na tapecie).
Pamiętam co było, jednak widzę odmianę w opozycji, a potrzeba jest wielka by całkowicie przewietrzyć te osiem lat, z rozliczeniem ich.
PS
Pojmowałem twój wpis, tylko to co ci zostawią wchodzi w grę, budżet.
Jak zrobią i co ci od Pawła, bo jedni i drudzy z nim pogrywają i ujmują rosnącemu niezadowoleniu

K
K111

Napiszę łopatologicznie. Napisałem, że fiskus zbiera coraz mniej. Najważniejsze pytanie dlaczego zbiera mniej. Gospodarka się rozwija, więc wpływy powinny być większe. To nieudolność lub jak twierdzą niektórzy celowe działania. Tak czy inaczej straty to kilkadziesiąt mld zł rocznie (prof. Modzelewski pisał bodaj o 40 mld zł, które powinny wpływać do budżetu). Służby min. Szczurka polują na małych podatników, a duzi są mądrzejsi od niego. Jak minister finansów nie umie zagwarantować większych wpływów to znaczy, że się nie nadaje, co akurat było wiadomo od początku.

P
P.

Ile zbierze tzn. jeszcze mniej? czy to co zebrał? Pewnie rozumiesz ""musztarda po obiedzie""? Więc o co Ci chodzi?

K
K111

Nieprawda. Fiskus zbiera coraz mniej. Na dodatek władza w 2. kadencji poszła na całość - przypomina to wspomnianą nieboszczkę PZPR -mamy my rządzący, inni nie będą lepsi. Otóż społeczeństwo powiedziało: sprawdzam i mam nadzieję, że w październiku powie to dobitniej. Mam dość wykrzywionej twarzy premiery (tak ma być), która tak jak była fatalnym ministrem zdrowia, tak jest koszmarnym premierem.

I
IXI dixi

Charakterystyczne dla polskiej polityki jest to, że ludzie, którzy wykazali się brakiem kwalifikacji wytykają brak kwalifikacji przeciwnikom politycznym. Wyglądana to, że naszym ukochanym krajem od 25 lat rządzą niewykwalifikowani fachowcy.

P
P.

Podaj której części nie rozumiesz.

X
XYZ

w poście powyżej wie tylko Pan Bóg i Autor. Pomieszanie z poplątaniem, składnia zdań uniemożliwia zrozumienie co Autor chciał wyrazić. Żenada.

P
P.

Kto i komu przygarnia.
Jedni drugim non stop od zerwania tworzenia POPISu, nie pozostawiają na sobie suchej nitki. Konwencje (jak takie spędy zwał) potwierdzają dalszą drogę.
W tym roku jest jednak zmiana. Polega ona na zamianie ról. Ci subtelniej atakują idąc pod publikę, po wyciągnięciu wniosków z poprzednich lat. Ci znów swoją subtelność zamienili na frontalny atak. Źle jednak skończył się w ostatnich wyborach (nie moje zdanie a elektoratu), jak i spóźnione reakcje na rzeczywistość.
Teraz matriarchat szykuje się na starcie (oby nie jak poprzednicy ich). Jedni i drudzy ukryli ludzi kontrowersyjnych. Damska rozmowa delikatniejsza jest (a to pociesza).
PiS w byłych i obecnych bojach, ruszył językiem bardziej dostępnym do mas, tym bardziej młodych. Mówią stop obecnemu i obiecując, nie podając konkretów skąd tyle na to dadzą. Budżet to jak podaż (tyle i kwita).
[ stan wojenny w Łodzi. Byli „zapraszani” do UMŁ (Sali plenarnej) główni przedstawiciele wszystkich zakładów pracy. I choć nie wszyscy należeli do PZPR, musieli wysłuchać jak prezydent Łodzi za stołu prezydialnego dosłownie wrzeszczał „my jesteśmy komuniści” (po sali przebiegał szmer, a wzrok prezydenta?). Oprócz tych spotkań „zapraszano” też na spotkania resortowe. Szczególnie tych wrażliwych (braki na rynku). Ruszono nas ordynarnie. Tłumaczyłem. Nic z tego. W końcu zapadła decyzja, że vice prezydent pojedzie osobiście ze wszystkimi samochodami dostawczymi do producenta. Za moje słowa sprzeciwu, że dostawy koleją mamy mało ale mamy i ciągniemy, o mało co nie zostałem zwolniony dyscyplinarnie. Tak się stało i pojechali. Większość swój towar dopiero rozwiozła na następny dzień. Ale pan vice prezydent załatwił. Duma.
A efekt. Każdego dnia, każdy z tych samochodów robił po dwa, trzy kursy w Łodzi i jeden po za, nawet pod samą Warszawę. Ten dzień był bez żadnych dostaw, a następny z opóźnieniem. Przestój w wytwórcach. Choć mieliśmy towar w magazynach i w wagonach (nie dla prywatnych odbiorców, tak wtedy było) Producent tego towaru pracował na maksymalnych obrotach. Każdy dostawał tylko swoje, więc to co przywieźli nie dostaliśmy koleją. Kto wygrał? A co to ma się do tematu, każdy niech sobie wyciągnie wnioski.]
Ile fiskus zbierze, tyle mamy, chyba, że jednemu czy kilku nie damy, a damy tym z obiecanki.
PO. Jeszcze idzie starym myśleniem. Język do elit, nie narodu. Przypomina stare z lat 2005/7r. Tak, jest obawa czy też już po roku nie zaczną szukać haków na koalicjanta, bo brak perspektyw. To nadal jest to żerowanie na groźbach.
Jedni drugim przysmalają. Jedni i drudzy mają sporo racji. Jedni i drudzy w sumie obiecują ciepłą wodę. Ci pokazują się w otoczeniu swoich, a ci jakby kroki były nieprzemyślane. Ci już wyjechali w Polskę do wyborców. Premiera nie może i zapowiada, że we wrześniu, chyba już z musztardą po obiedzie.
A jak postąpią ci wkurzeni? Kim i z czym?
Kampania się zaczęła.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3