Przystanki na ul. Przybyszewskiego są źle wykonane? [ZDJĘCIA]

Roman Czubiński
Nowe przystanki tramwajowo-autobusowe na ul. Przybyszewskiego miały być przyjazne dla osób niewidomych. Linie z płytek ze specjalnym rowkami miały niewidomych z laską bezpiecznie prowadzić w stronę wiaty lub przejścia. Tymczasem ekspert Polskiego Związku Niewidomych twierdzi, że są źle wykonane i niebezpieczne.

- Są dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Pokazujemy, jak ważny jest dla nas pasażer - zachwalała niedawno nowe przystanki prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. - Płyty kierunkowe prowadzą osobę niewidomą do przystanku. Ostrzegają przed zejściem na jezdnię, wskazując odpowiedni moment do zatrzymania się - wtórował jej Grzegorz Nita, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi.

- Pas z płytek rowkowanych to bardzo dobry pomysł. Niestety, wykonanie pozostawia wiele do życzenia - ocenia Stanisław Ząber, konsultant Polskiego Związku Niewidomych do spraw likwidacji barier komunikacyjnych.

Stanisław Ząber przemierza remontowane ulice w poszukiwaniu mankamentów. Na przystankach przy ul. Przybyszewskiego odkrył, że pas z płytek rowkowanych został wadliwie położony. - Jest przerywany pokrywami studzienek, których osoba niewidoma przecież nie widzi - tłumaczy. - Rodzi to zagrożenie, bo w momencie, gdy wyczuje koniec pasa, może w połowie przystanku skręcić i zejść na tory tuż przed nadjeżdżający tramwaj. W ten sposób drogowskaz, jakim mają być płytki, nie prowadzi osoby niewidomej bezpiecznie do przejścia - dowodzi ekspert.

Stanisław Ząber ma też zastrzeżenia co do wykonania ul. Puszkina przy rondzie Inwalidów. - Na przejściu przez tory ułożono płyty z guzkami tuż przy krawędzi szyn. Tymczasem przyjęło się oznaczać guzkami powierzchnię dla niewidomego bezpieczną. Tak ułożone płyty wprowadzają w błąd - tłumaczy konsultant PZN.

- Przeanalizowaliśmy dokładnie wszystkie uwagi zgłoszone przez pana Ząbera. Tam, gdzie była taka możliwość, uwzględniliśmy jego uwagi - mówi Wojciech Kubik, rzecznik ZDiT.

- Trzymam rękę na pulsie - komentuje ekspert PZN. - Za jakiś czas wybiorę się na ul. Przybyszewskiego i w razie potrzeby będę monitował dalej. Ale chyba nie na tym rzecz ma polegać, by osoba niewidoma szukała niedoróbek w tym, co już zostało zrobione - dodaje Stanisław Ząber.

Skąd biorą się błędy, takie jak te przy Przybyszewskiego i Puszkina? - ZDiT nie konsultuje projektów budowlanych z PZN. Nie każdy musi się orientować, jak osoba niewidoma funkcjonuje w przestrzeni miejskiej. Postrzega ona otoczenie zupełnie inaczej, niż widzący. Należałoby więc najpierw zapytać nas o zdanie, a dopiero potem budować - podkreśla Stanisław Ząber.

- Trudno byłoby konsultować projekty ze wszystkimi związkami skupiającymi osoby niepełnosprawne - odpowiada rzecznik ZDiT. - Dlatego konsultujemy je z przedstawicielami miejskiego rzecznika osób niepełnosprawnych. Oczywiście wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba - dodaje Wojciech Kubik.

- Spotkałem się w terenie z przedstawicielami ZDiT, wskazałem mankamenty i czekam na ich naprawę. Ale żadnych poprawek budowlanych jeszcze nie zauważyłem - mówi Stanisław Ząber.

wsp. M. Bereszczyński

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agnieszka
inne były ustalenia, a inaczej zostały wykonane te przystanki, informacja wystosowana do nas jak to ma wyglądać zupełnie nie zgadza się z obecnym stanem rzeczy.
o
obserwator
są rzeczy źle wykonane ale nie przyznają się pomimo ze remont trwał dłużej
X
XYZ
Bo najważniejsze są samochody osobowe i to pod nich musza byc ustawione światła.
M
Misio
Są i inne mankamenty np światło dla autobusów skręcających z Przybyszewskiego w Tatrzańską pali się 3 sekundy (słownie trzy) kierowca nie zdąży nawet drzwi zamknąć a co dopiero skręcić bezpiecznie.Po co podwójny przystanek jak nie ma możliwości żeby 2 pojazdy przejechały na 1 cyklu świateł . I tak trzeba potem stanąć na pierwszym przystanku i otworzyć drzwi.
M
Misio
Są i inne mankamenty np światło dla autobusów skręcających z Przybyszewskiego w Tatrzańską pali się 3 sekundy (słownie trzy) kierowca nie zdąży nawet drzwi zamknąć a co dopiero skręcić bezpiecznie.Po co podwójny przystanek jak nie ma możliwości żeby 2 pojazdy przejechały na 1 cyklu świateł . I tak trzeba potem stanąć na pierwszym przystanku i otworzyć drzwi.
M
Misio
Są i inne mankamenty np światło dla autobusów skręcających z Przybyszewskiego w Tatrzańską pali się 3 sekundy (słownie trzy) kierowca nie zdąży nawet drzwi zamknąć a co dopiero skręcić bezpiecznie.Po co podwójny przystanek jak nie ma możliwości żeby 2 pojazdy przejechały na 1 cyklu świateł . I tak trzeba potem stanąć na pierwszym przystanku i otworzyć drzwi.
x
xxi
jak zwykle DŁ o bzdurach. Ale jakich ma sie czytelników taki i poziom trzyma:)
.
"Trudno byłoby konsultować projekty ze wszystkimi związkami skupiającymi osoby niepełnosprawne - odpowiada rzecznik ZDiT."
Ku*wa, nóż się w kieszeni otwiera. Nie od dziś wiadomo, że ZDiT zdanie mieszkańców to ma głęboko w du*ie.
X
XYZ
"Dlatego konsultujemy je z przedstawicielami miejskiego rzecznika osób niepełnosprawnych."
To juz chyba wiadomo kogo należy zwolnić.

Chociaż trzeba zacząc od tego, ze u nas nie ma żadnego standardu - przy każdej inwestycji przystanki wyglądają inaczej - mają inne kolory, wykonane są z innych materiałów. Moze pora stworzyć jakieś standardy i ujednolicić wygląd przystanków?
m
marcin
znowu byle jak zrobilli
d
dzień świra
ciekawi mnie gdzie był konsultant jak budowano przystanki,chyba Zwiazek Niewidomych wiedział o tych płytach...
Dodaj ogłoszenie