Puchar Polski: ŁKS Łódź wygrał z Sokołem Aleksandrów...

    Puchar Polski: ŁKS Łódź wygrał z Sokołem Aleksandrów [ZDJĘCIA]

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Puchar Polski: ŁKS Łódź wygrał z Sokołem Aleksandrów [ZDJĘCIA]
    1/22
    przejdź do galerii

    ©Paweł Łacheta

    Piłkarze ŁKS pokonali Sokoła Aleksandrów 2:1 i awansowali do trzeciej rundy okręgowego Pucharu Polski. Trenerzy obu drużyn dali odpocząć podstawowym zawodnikom, pokazując, że wojewódzki Puchar Polski nie jest dla nich najważniejszym celem.
    W zespole ŁKS zabrakło Szymona Salskiego, Kamila Woźniaka, Michała Białka, Adriana Kasztelana, a Adrian Patora pojawił się dopiero w drugiej połowie. Z kolei trener Sokoła Maciej Szpak dał wolne m.in. Piotrowi Klepczarkowi i Damianowi Pawlakowi, a podstawowy bramkarz Arkadiusz Sima usiadł na ławce rezerwowych.

    Spotkanie toczyło się w sennej atmosferze. Nic dziwnego, bo mecz nie był imprezą masową, więc mogło go obejrzeć mniej, niż tysiąc osób. Kibice ŁKS mieli jednak inne priorytety, niż dopingowanie piłkarzy. W pierwszej połowie odpalili kilka petard, za co klub z pewnością zostanie ukarany.

    ŁKS częściej atakował i został za to nagrodzony dwie minuty przed przerwą. Świetne podanie Wiktora Żytka sprawiło, że sam na sam z Sebastianem Ostrowskim wyszedł Rafał Jankiewicz i pewnym strzałem trafił do bramki.

    Wyżej notowany od ŁKS Sokół po przerwie wyrównał, choć wcześniej, za sprawą Dawida Sarafińskiego, mógł stracić drugiego gola. Rajd pomocnika ŁKS przez pół boiska zatrzymał dopiero ostatni obrońca, a minutę później niezdecydowanie bramkarza Adama Sekuterskiego wykorzystał Igor Świątkiewicz i doprowadził do remisu.

    Im bliżej było końca meczu, tym na boisku było ciekawiej. Obie drużyny próbowały strzałów z daleka, ale i Mikołaj Zwoliński, i Rafał Jankiewicz nie trafili w bramkę. Szansę miał też Sarafiński, ale i on posłał piłkę obok bramki.

    W 77. minucie okazało się, że Sarafiński lepiej podaje, niż strzela. Jego dośrodkowanie na gola zamienił Michał Bielicki. W końcówce ełkaesiacy bardzo mądrze się bronili, nie dopuszczając do zagrożenia pod własną bramką. Choć i Sokół, który przecież w poprzedniej edycji wygrał rozgrywki wojewódzkiego Pucharu Polski specjalnie się walczył o to, by doprowadzić do dogrywki.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak zniszczyć własny klub

    ricardo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

    Odpowiedź dają co i rusz debilni kibole ŁKS-u biorący przykład z legionistów, lechitów i takich samych debili z Wrocławia! Jeszcze chwila i na mecze normalni ludzie przestaną chodzić!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Śmieszne

    Łodzianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    czy ten pseudoredaktor zawsze musi się pomylić? Patora ma na imię Adam a nie Adrian...żenujące panie hochtim czy jak tam panu...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Widzewiak Zytko dal łks-owi zwyciestwo!!

    tysiacdziewiecsetdziesiec (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

    Wpisujcie podziękowania pod tym postem!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ważne że zwycięstwo

    kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    a że trochę zamulili w 1 połowi to nic się nie stało jak rezerwowi grali to nic dziwnego ze pierwsza połowa tak wyglądała

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zapytanie

    Pyający (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Ze składu Łódzkiej ekipy wynika, że dokonała w trakcie meczu 4 zmian, to w rozgrywkach okręgowego Pucharu Polski można więcej niż 3 ?? Thx za info. Pozdrawiam.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    puźniej sie dziwia i jest płacz że gdy kibice widza kogos z aparatem lub kamera to ich atakują

    re (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    i bardzo dobrze nie każdy życzy sobie być filmowany/fotografowany

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Twarze

    Redaktorze... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    z łaski swej zamazujcie twarze na zdjeciach ; ) debile k**** debile...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    RYJE

    PŁACZ DO REDAKTORA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 9

    Wstydzisz sie ze jestes na meczu to swojej niby ukochanej druzyny dlatego płaczesz o zamazywanie twarzy.....AHAHAHAHAHAHHA żałosne k**** HAHAHAHAHAHAHHA


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dzieciaczku

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

    Widzisz chłopcze niektórzy pracują i żeby pójść na mecz swojej ukochanej drużyny muszą wymyślić jakąś bajeczkę szefowi by zwolnić się 1,5h wcześniej i nie życzą sobie by szef potem zobaczył ich na...rozwiń całość

    Widzisz chłopcze niektórzy pracują i żeby pójść na mecz swojej ukochanej drużyny muszą wymyślić jakąś bajeczkę szefowi by zwolnić się 1,5h wcześniej i nie życzą sobie by szef potem zobaczył ich na zdjęciu z meczu, bo w tym czasie był niby u lekarza.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pięknie!

    Histeryk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    następny mecz z drużyną o klasę wyżej

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo