Puste komisariaty, policjanci na zwolnieniach! Czy w Łodzi jest bezpiecznie?

Lila Sayed
Lila Sayed
Ilu dokładnie policjantów w Łodzi od kilku dni przebywa na zwolnieniach lekarskich? Jak bardzo łódzkie komisariaty opustoszały? - na te pytania nie chcieli odpowiedzieć nam przedstawiciele łódzkiej policji. Nieoficjalnie wiadomo, że dziesiątki funkcjonariuszy spośród około dwutysięcznej grupy łódzkich stróżów prawa, nagle zachorowało, a komisariaty z dnia na dzień opustoszały. Absencja jest formą protestu przeciwko niskim zarobkom i warunkom pracy mundurowych. Czytaj więcej na następnej stronie
Ilu dokładnie policjantów w Łodzi od kilku dni przebywa na zwolnieniach lekarskich? Jak bardzo łódzkie komisariaty opustoszały? - na te pytania nie chcieli odpowiedzieć nam przedstawiciele łódzkiej policji. Nieoficjalnie wiadomo, że dziesiątki funkcjonariuszy spośród około dwutysięcznej grupy łódzkich stróżów prawa, nagle zachorowało, a komisariaty z dnia na dzień opustoszały. Absencja jest formą protestu przeciwko niskim zarobkom i warunkom pracy mundurowych. Czytaj więcej na następnej stronie Krzysztof Szymczak
Ilu dokładnie policjantów w Łodzi od kilku dni przebywa na zwolnieniach lekarskich? Jak bardzo łódzkie komisariaty opustoszały? - na te pytania nie chcieli odpowiedzieć nam przedstawiciele łódzkiej policji. Nieoficjalnie wiadomo, że dziesiątki funkcjonariuszy spośród około dwutysięcznej grupy łódzkich stróżów prawa, nagle zachorowało, a komisariaty z dnia na dzień opustoszały. Absencja jest formą protestu przeciwko niskim zarobkom i warunkom pracy mundurowych.

Strajk policjantów w Łodzi?

- Od poniedziałku III komisariat KMP przy ul. Armii Krajowej jest zamknięty. Na drzwiach wywieszono kartkę z napisem "nieczynne do odwołania". We wtorek w ślady "trójki" poszedł VI komisariat - mówi jeden z policjantów, który chciał pozostać anonimowy. - W weekend rozpoczyna się festiwal światła. Impreza będzie dobrze zabezpieczona, nie wspominając o brakach kadrowych w patrolowaniu ulic.

W środę próbowaliśmy się dodzwonić do dyżurnych "trójki" i "szóstki", żeby sprawdzić, czy instytucje działają. Telefonu przez dłuższy czas nikt nie odbierał. Potężna absencja wystąpiła ponadto na I i VII komisariacie KMP w Łodzi. Braki kadrowe utrudniają prace policjantów także na "ósemce" i "czwórce".

Jak twierdzi Krzysztof Balcer, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. łódzkiego, absencja jest spora i wynosi średnio po kilkanaście etatów na komisariat. Balcer podkreślił, że za protestem nie stoją związki zawodowe. We wtorek związkowcy zgodzili się na propozycje rządu i jeszcze w tym tygodniu ugoda będzie podpisana. Policjanci wywalczyli przede wszystkim od stycznia przyszłego roku 500 zł podwyżki netto i waloryzację, jeśli taka się pojawi w strefie budżetowej (dotychczas nie obejmowała ona funkcjonariuszy). Od wtorku zatem mundurowi powinni zakończyć protest i wrócić do pracy. Tak się jednak nie zadziało. Co więcej nawet w środę do chorych kolegów po fachu dołączyła kolejna grupa funkcjonariuszy.

Protest policjantów w Łodzi

Przedstawiciele policji zaprzeczają, żeby brakowało policjantów do pracy.
- Absencja chorobowa funkcjonariuszy zmienia się każdego dnia, co związane jest z początkiem okresu jesiennego. Jedni funkcjonariusze powracają ze zwolnień lekarskich, a inni je rozpoczynają. Część funkcjonariuszy przebywa na długotrwałych zwolnieniach lekarskich w związku np. z ciążą, bądź rekonwalescencją na skutek urazów doznanych podczas służby. Z uwagi na stan bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie Łodzi nie jest wskazane udzielanie szczegółowych informacji w podanym zakresie. Jednocześnie zapewniam, że ciągłość służby na poszczególnych stanowiskach, w poszczególnych jednostkach i komórkach jest zachowana - mówi Marcin Fiedukowicz z KMP w Łodzi.

Przypominamy, że w 2018 roku policjanci w całej Polsce zdecydowali się na podobną, cichą formę protestu (zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych funkcjonariusze nie mogą strajkować). Z dnia na dzień opustoszały całe komisariaty, a komendanci nie mieli, kim pracować. Po podpisaniu porozumienia mundurowi wrócili do zdrowia.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Materiał oryginalny: Puste komisariaty, policjanci na zwolnieniach! Czy w Łodzi jest bezpiecznie? - Express Ilustrowany

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Natyek
Teraz wiecie dlaczego chcą 100% zwolnienia
a
anka
ja mam wrazenie ze oni od kilku lat juz strajkuja... i te ich smieszne czapeczki... nie dodaja im powagi... dodatkowo te srebrne samochody co wygladaja jak taxowki policja powinna byc niebieska granatowa a nie jaka s srebrna.... mundur powinien byc powazny a nie jak listonosza.. a policja powinna byc widoczna w osiedlach w dzien w nocy w patrolach pieszych rowerowych i samochodowych ale sie nie chce od lat
a
anka
bezpiecznie ???? bandyci po balkonach w blokach chodza i wlamuja sie do mieszkan przez balkony jak ludzie sa w srodku... bardzo bezpiecznie jest.....
c
czytelniczka
Czy ktoś z redakcji pofatygował sie na wymienione komisariaty bo jakoś na żadnym nie widziałam wspomnianej kartki i pustek. Rozumiem, że wszystko można wsadzić w usta "anonimowego czytelnika"....
G
Gość
ZESTAW DO GRY W GOLFA GOLF DLA 2 OSÓB
J
Jan
23 września, 20:15, Gość:

mnie to najbardziej zastanawia kto im te zwolnienia wypisuje i dlaczego za to konsekwencji nie ponosi i to nie chodzi tylko o ten przypadek tylko o inne gdy sa protesty czy strajki

23 września, 20:40, Gość:

idź do kurdupla!

a po co ma iśc do kurdupla ??? czy obniżyli komuś zarobki z tych co protestują ??? NIE .tylko nagle sie podwyżek zachciało wszystkim jakby nie wiem co sie zmieniło na lepsze .u lekarzy wszystko bez zmian a nawet gorzej bo ponad przez rok czasu sie pozamykali w przychodniach i tylko tele porady udzielali i ludzi do szpitali nie przyjmowali a oni podwyżek teraz chca ,w policji to samo bez zmian a nawet teraz coraz wiecej jest przypadków gdzie policja sie kompromituje swoimi interwencjami czy innymi swoimi zachowaniami a oni podwyżek chca

G
Gość
23 września, 20:15, Gość:

mnie to najbardziej zastanawia kto im te zwolnienia wypisuje i dlaczego za to konsekwencji nie ponosi i to nie chodzi tylko o ten przypadek tylko o inne gdy sa protesty czy strajki

idź do kurdupla!

G
Gość
23 września, 20:26, taki kraj:

ludzie którzy powinni byc przykładem tak samo jak lekarze itp a oni sobie na zwolnienia chodzą a zwykłego Kowalskiego sciągają że udaje chorego.Po drugie chyba jak sie zatrudniali to wiedzieli ile zarabia sie w policji czy jako lekarz itp a po trzecie to nie jest tylko praca tylko służba i powołanie przynajmniej tak powinno byc

idź do kurdupla!

t
taki kraj
ludzie którzy powinni byc przykładem tak samo jak lekarze itp a oni sobie na zwolnienia chodzą a zwykłego Kowalskiego sciągają że udaje chorego.Po drugie chyba jak sie zatrudniali to wiedzieli ile zarabia sie w policji czy jako lekarz itp a po trzecie to nie jest tylko praca tylko służba i powołanie przynajmniej tak powinno byc
G
Gość
mnie to najbardziej zastanawia kto im te zwolnienia wypisuje i dlaczego za to konsekwencji nie ponosi i to nie chodzi tylko o ten przypadek tylko o inne gdy sa protesty czy strajki
Dodaj ogłoszenie