Pustki w szkołach jazdy, ale w WORD-ach rośnie zdawalność

Agnieszka Jasińska
Zdawalność egzaminów teoretycznych w Łodzi to 27,8 proc.
Zdawalność egzaminów teoretycznych w Łodzi to 27,8 proc. Grzegorz Gałasiński
W szkołach jazdy w Łódzkiem brakuje klientów. Nowe przepisy odstraszyły kandydatów na kierowców. Jednak jest szansa, że ta sytuacja się zmieni. Zdawalność egzaminów teoretycznych na prawo jazdy w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego powoli rośnie.

Zdawalność egzaminów teoretycznych na prawo jazdy powoli rośnie. Wciąż jednak w autoszkołach i WORD-ach brakuje kandydatów na kierowców.

- Na razie na kurs zgłaszają się pojedyncze osoby - przyznaje Zbigniew Popławski, właściciel łódzkiej szkoły jazdy i wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców. - Liczymy jednak, że niedługo kursanci zaczną się przekonywać do nowych egzaminów i będą zapisywać się na szkolenie.

Zdawalność egzaminów teoretycznych na prawo jazdy poprawia się. W Łodzi średnia wynosi 27,8 proc. - A jeszcze w styczniu, kiedy nowe przepisy weszły w życie, oscylowała pomiędzy 6 a 7 proc. W ostatnich dniach osiągnęliśmy już 40 proc. - przyznaje Łukasz Kucharski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. - Liczymy, że niedługo dojdziemy do takiego poziomu, jak w przypadku starych testów, czyli 75-85 proc.

Łukasz Kucharski przyznaje, że na egzaminy teoretyczne zgłasza się coraz więcej osób. - W środę przeprowadziliśmy egzamin dla trzech grup, czyli 60 osób. A w styczniu zdarzało się, że dziennie do testu podchodziło na przykład 11 kandydatów na kierowców - podkreśla dyrektor łódzkiego WORD-u.

Średnia zdawalność egzaminów na prawo jazdy w Skierniewicach od 23 stycznia do 23 lutego wynosi 18 proc. W Piotrkowie od 19 stycznia do 26 lutego odbyło się 490 egzaminów teoretycznych, zdały 102 osoby. Sieradzki WORD w styczniu, przez pierwszy tydzień obowiązywania nowych przepisów, przetestował 357 osób, z których zdało 41. W lutym zapisanych było 1 tys. 269 osób. Pozytywnym wynikiem zakończyło się 236 egzaminów, negatywnym 934, zdawalność w lutym była na poziomie 20 proc.

WORD w Sieradzu dopuścił możliwość zdawania egzaminu teoretycznego wielokrotnie, nawet tego samego dnia. Jak twierdzi dyrektor WORD w Sieradzu, Henryk Waluda, były takie przypadki, że kandydaci na kierowców podchodzili do nich nawet trzy razy w ciągu dnia.

We wszystkich ośrodkach w Łódzkiem nadal są problemy z systemem komputerowym. - Z naszej strony wszystko jest w porządku, ale mamy problem z dostępem do informacji o profilu kandydata, który znajduje się w starostwie - mówi Bogusław Kulawiak, dyrektor WORD w Piotrkowie.

WORD-y w Łódzkiem obsługiwane są przez Instytut Transportu Samochodowego, a starostwa przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Niestety, obie firmy nie mogą się dogadać. W wyniku tego WORD-y mogą u siebie przeprowadzać egzaminy tylko dla tych osób, które zapisały się przed 19 stycznia. Te, które obejmuje już elektroniczny profil kandydata, muszą zdawać w ośrodku mającym dostęp do profilu, najbliższy jest w Warszawie.

Współpr. kr, kub, jaga

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
ZKW
Artykuł w Dzienniku Łódzkim, a zdjęcie z WORDu lubelskiego... (chyba że tu o ŁUdź chodzi)
...
1. Testy zmieniły się pierwszy raz, w tym roku. Poprzednia zmiana była długo temu.
2. Marki aut w auto szkołach zmieniają się bo WORD ogłasza nowe przetargi. Co ciekawe oni wynajem aut mają z grosze (dosłownie) auto szkoły muszą płacić ceny normalne.
3. Ja bym się raczej spytał po co te profile? Czy nie można tego załatwić prościej? Dołożyli kolejny obowiązek. Papierkowe sprawy w Starostwie.
4. Czemu nie można zdawać na autach swoich? Ewentualnie auto szkół?
p
polak po 60 -ce
Układ mafijny ma sie dobrze. Co roku zmiejąję sie testy , radary napędzaja klientów szkołom jazdy, średnio co dwa lata zmiejaja sie marki aut w autoszkołach, do samochodów montuje sie kamery , zdawalność na poziomie 20% - czy to nie dowód że wszystko to pasuje do układu mafijnego. W innych krajach jest poprosru nrmalnie a u nas.
Dodaj ogłoszenie